Konflikt władzy z władzą

Dodano:
Trybunał konstytucyjny jest instytucją obecną w każdym demokratycznym państwie. Polski Trybunał Konstytucyjny ma jednak pecha, że powołano go jeszcze wtedy, kiedy Polska nie była ani demokratycznym, ani wolnym krajem.
Trudno więc nie zrozumieć najważniejszych dziś polskich polityków, którzy w geście odrazy i wstrętu do PRL-u, nie uświetnili swoją obecnością jubileuszu 20-lecia istnienia tej instytucji. Co prawda pierwsze orzeczenie sędziów trybunału z 1986 r., którzy wydawali się bardzo serwilistyczni wobec ówczesnego reżimu komunistycznego, dotyczyło niezgodności rozporządzenia rządu z konstytucją, ale nie wypada się tym chwalić. Trudno dziś zresztą ocenić czy była to suwerenna decyzja, czy wyrok wydany pod publikę dla zachowania pozorów praworządności.

Faktem jest, że instytucja trybunału przetrwała do dziś. Istnieje też co prawda w każdym innym demokratycznym państwie. Jest on demokratycznie wybierany, lecz później nie jest kontrolowany. Wyroki sędziów trybunału nie podlegają zaskarżeniu, a oni sami nie są ze swoich decyzji rozliczani.

Trybunał Konstytucyjny podejmuje też uchwały, które mają często charakter interpretacji politycznej, nie zaś czysto prawnej. W tym momencie trybunał staje się władzą. Władza sądownicza miesza się z władzą wykonawczą. Dlatego niewykluczone, że wraz z dążeniem do zmiany konstytucji, obecny parlament będzie też próbował zmienić pozycję ustrojową trybunału. Póki Polska jest członkiem Unii Europejskiej, na szczęście instytucji tej zlikwidować się nie da. Można co najwyżej upchnąć na stanowiskach sędziów kilku swoich kolegów, ale i to raczej na niewiele się zda. Co więc zrobić, żeby nie mieć na karku Trybunału Konstytucyjnego i żeby nie było konfliktu władzy z władzą ? Odpowiedź wydaje się banalnie prosta: pisać ustawy przyzwoicie, nie na kolanie, naprędce, bo później zwykle okazuje się, że są niespójne i wewnętrznie sprzeczne.

Ale to chyba za trudne dla kolejnych parlamentów.

Krzysztof Grzegrzółka

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...