Ruch Palikota deklaruje, że popiera referenda jako formułę rozmowy
ze społeczeństwem. Janusz Palikot uważa jednak, że podniesienie wieku
emerytalnego jest nieuniknione. SLD rozpoczęło 1 lutego zbieranie podpisów pod wnioskiem o referendum -
politycy Sojuszu chcą, aby Polacy odpowiedzieli m.in. na pytanie, czy
są za podwyższeniem wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn do 67. roku
życia - podwyższenie wieku emerytalnego do takiego wymiaru proponuje
rząd.
REKLAMA
"To populizm i demagogia"Zdaniem sekretarza klubu PO Pawła Olszewskiego propozycja SLD jest
"populistyczna i demagogiczna". - Nie ma co ukrywać, że tak trudne
decyzje jak podniesienie wieku wymagają przekonywania, dlatego będziemy
prowadzili szereg konsultacji i debat. Nie sądzę natomiast, aby
referendum było dobrym pomysłem - powiedział Olszewski. Pomysł Sojuszu krytykuje też PSL. Zdaniem Stanisława Żelichowskiego
do pytań, które chciałoby zadać Polakom SLD, należałoby dodać: "czy nasz
kraj ma podążać drogą Grecji i zbankrutować, czy ma nadrabiać dystans
do najbogatszych krajów". - Nikomu nie sprawia przyjemności zmuszanie
rodaków, żeby dłużej pracowali, ale jeśli nie potrafimy poprawić
wskaźników demograficznych, to trzeba wydłużać wiek emerytalny -
powiedział dziennikarzom polityk PSL. Dodał, że każdy normalny człowiek, pytany, czy chce dłużej pracować,
powie, że nie, więc nie ma sensu marnować 60 mln zł na referendum z
takim pytaniem. - Jeżeli lewica jest na tyle nierozgarnięta, że tego nie
wie, to ja im za 30 mln zł - jeśli mają takie środki - wyjaśnię
dokładnie, jaki będzie wynik tego referendum - żartował poseł
Stronnictwa.
PiS i Ziobryści poprą "Solidarność"
Z kolei PiS i Solidarna Polska popierają nie wniosek SLD, ale wniosek
NSZZ "Solidarność" o referendum w sprawie wieku emerytalnego. Poseł PiS Adam Rogacki zaznaczył, że jego ugrupowanie zdecydowanie
sprzeciwia się podwyższeniu wieku emerytalnego. - Wielu członków PiS jest
zaangażowanych w zbieranie podpisów pod wnioskiem referendalnym NSZZ "Solidarność" - dodał. W podobnym tonie wypowiadają się politycy SP. - Nasz klub poprze
wniosek Solidarności. Była ona inicjatorem tego wniosku i ma go na
ukończeniu. Nie widzę potrzeby, by ten wniosek był dublowany -
powiedział szef klubu SP Arkadiusz Mularczyk. Zdaniem posłów SP propozycja wydłużenia wieku emerytalnego jest nie
do zaakceptowania, bo pogłębi to m.in. niż
demograficzny w Polsce. Posłanka SP Beata Kempa zapowiedziała, że
przedstawiciele jej ugrupowania pójdą na środowe spotkanie ws. emerytur,
zorganizowane przez prezydenta Bronisława Komorowskiego, z jasnym
żądaniem, aby nie podpisywał on przyszłej nowelizacji ustawy
emerytalnej, która wprowadzałaby podwyższenie wieku emerytalnego.
"Polacy to nie idioci. Zrozumieją, że trzeba pracować dłużej"
Z kolei lider Ruchu Palikota Janusz Palikot pytany o propozycje SLD,
zadeklarował, że jego ugrupowanie jest za referendami generalnie jako
formułą wyrażenia zdania przez społeczeństwo. Przestrzegł jednak "Leszka
Millera i wszystkich innych" przed myśleniem, że "ludzie Polsce to
idioci", którzy nie rozumieją, że nie da się utrzymać obecnego systemu
emerytalnego, bo mamy mniej dzieci i żyjemy dłużej. - Referendum trzeba robić, oczywiście, to jest jasne - powiedział
dziennikarzom Palikot. Jednocześnie ocenił jednak, że podwyższenie wieku
emerytalnego jest w Polsce nieuniknione. - Ale jest podstawowe pytanie,
czy będziemy mieli siłę pracować dłużej,czy będzie praca dla nas i
jakie będą warunki pracy - podkreślił.
W Sejmie bezwzględnej większości głosów nie będzie?
Zgodnie z prawem Sejm może postanowić o poddaniu pod referendum
określonej sprawy z własnej inicjatywy, a także na wniosek Senatu, Rady
Ministrów lub obywateli. Inicjatywa obywatelska musi być poparta przez
co najmniej 500 tys. osób mających prawo udziału w referendum. Według konstytucji Sejm ma prawo zarządzić referendum ogólnokrajowe
bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej
liczby posłów. Wynik jest wiążący, jeśli w referendum wzięła udział
więcej niż połowa uprawnionych do głosowania.
ja, PAP
Czytaj więcej na Wprost.pl:
SLD pyta Polaków, czy chcą pracować dłużej