Pawlak o emeryturach: liczę na dzieci, bo niepokoję się o OFE

Pawlak o emeryturach: liczę na dzieci, bo niepokoję się o OFE

Waldemar Pawlak (fot. PAP/Bartłomiej Zborowski)
Waldemar Pawlak wywołał kilka dni temu konsternację wśród polityków i komentatorów stwierdzając, że nie liczy na państwową emeryturę, a - dbając o zabezpieczenie na starość - stawia przede wszystkim na utrzymywanie dobrych relacji z dziećmi. Wicepremier pytany o tamtą wypowiedź tłumaczy dziś, że jako przedstawiciel odpowiedzialnego rządu "nie może ściemniać i oszukiwać ludzi".
Donald Tusk pytany o słowa swojego wicepremiera stwierdził, że mogło to być "przejęzyczenie". Lider PSL broni jednak swojej wypowiedzi tłumacząc, że na emerytury trzeba spojrzeć "całościowo". - To, co ZUS-owskie, jest oparte na ciągłości pokoleń - podkreśla. I dodaje, że jego niepokój budzi drugi filar systemu emerytalnego - czyli Otwarte Fundusze Emerytalne, które inwestują środki m.in. w akcje i z tego powodu cierpią w wyniku kryzysu ekonomicznego. - Dziś jednostki funduszy są na poziomie z 2007 roku, trzeba więc liczyć na rozwiązania wynikające z naszej zapobiegliwości. Jest więc albo trzeci filar, albo oszczędności, albo dzieci. To wszystko składa się na nasze życie na starość - podsumowuje wicepremier.

- Myślę, że jako członek rządu i polityk jestem odpowiedzialny, aby mówić, jak się rzeczy mają: że są pewne elementy zależące od instytucji państwowych, ale i takie, które zależą od naszej zaradności i nie należy tego mieszać - tłumaczy lider PSL.

TVN24, arb

Czytaj także

 4
  • asia IP
    Ściema goni ściemę:P
    • alicja IP
      BRAWO PAWLAK !!!!! Jestem z Ciebie dumna. Chłop potęgą jest i basta nareszcie ktoś myśli trzeźwo.
      • emeryt67 IP
        oczywiscie ze ma racje Pawlak !! przeciez bedac juz ladnych kilka lat na wysokim stolku nie musi sie martwic o zadna emeryture,dostanie dodatki do  emerytury jako general Strazy Pozarnej jako Wicepremier itp itd jak policzy do kupy to wyjdzie skromne te 10- 15 tysiecy na miesiac ,a wiec od biedy wystarczy na spokojne zycie emeryta.
        • Przyszły emeryt IP
          Niestety Pan Pawlak ma rację.
          No cóż 11 mld zł strat w 2011 r.
          to nie tak dużo.
          Może ci co zmusili pracujących do takiej lokaty kapitału emerytalnego solidarnie przekażą swoje majątki przyszłym emerytom?!
          O stratach w poprzednich latach już nie wspomnę.