To koniec partii Pawła Kukiza. Sąd wykreślił ugrupowanie z rejestru

Dodano:
Paweł Kukiz Źródło: Shutterstock / Grand Warszawski
Sąd Okręgowy w Warszawie wykreślł partię Pawła Kukiza z rejestru – informuje „Rzeczpospolita”. Powód? Politycy nie złożyli w terminie sprawozdania finansowego za 2021 rok. Wkrótce ma jednak pojawić się nowa partia.

Doniesienia o tym, że ugrupowanie Pawła Kukiza zostanie wykreślone z rejestru partii politycznych pojawiały się od kilku miesięcy. Wszystko dlatego, że politycy nie złożyli w terminie sprawozdania finansowego za 2021 rok. Jednak sam Kukiz przekonywał, że nie jest do dla niego żadnym problemem. „Założyć chcieli ją działacze. Powiedziałem im: «jeśli chcecie, to zakładajcie i pilnujcie formalności»” – mówił "Rzeczpospolitej".

Jak informuje dziennik, oficjalnie partia Kukiz'15 została wykreślona z ewidencji partii politycznych 11 stycznia 2023 roku. Decyzję podjął Sąd Okręgowy w Warszawie na wniosek Państwowej Komisji Wyborczej.

Kukiz nie będzie członkiem nowej partii?

Pierwszą partię Pawła Kukiza sąd zarejestrował w połowie 2020 r., mimo że były rockman walczył z „partiokracją” i mówił, że do polityki poszedł, „by walczyć z bolszewicką konstrukcją, jaką mają wszystkie duże partie w naszym kraju”. Początkowo ugrupowanie rockmana samo zrezygnowała z subwencji, rejestrując się jako komitet wyborczy, a nie partia.

W końcu środowisko Kukiza doszło do wniosku, że pieniądze są potrzebne do prowadzenia działalności politycznej. – Zostawiliśmy już około 30 mln w budżecie i nie chcielibyśmy znów popełnić tego samego błędu - podkreślał w połowie stycznia poseł Jarosław Sachajko, zapowiadając jednocześnie wniosek o rejestrację nowej partii.

Kukiz na antenie radiowej Trójki oświadczył jednak, sam nie będzie członkiem nowej partii. – Żyjemy w państwie o ustroju autorytarnym, postkomunistycznym, gdzie partie polityczne to są zespoły miernot kierowane przez grupę oligarchów partyjnych – mówił. – Partie otrzymują subwencje partyjne, mają fory w całym procesie – stwierdził. Jak dodał, „prawda jest taka”, że przez „siedem lat, a sześć na pewno, dopłacał do polityki z własnych, prywatnych pieniędzy”.

Źródło: Rzeczpospolita
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...