Komisja Europejska o aferze KPO. „Polskie władze muszą zareagować”
Rzecznik Komisji Europejskiej Maciej Berestecki powiedział RMF FM, że „Polska ma obowiązek podjąć działania wyjaśniające” ws. afery KPO. Zdaniem rzecznika KE jeżeli istnieją jakieś nieprawidłowości w Krajowym Planie Odbudowy to „polskie władze muszą zareagować w pierwszej kolejności i wdrożyć działania naprawcze”.
„Obowiązkiem państw członkowskich jest podjęcie wszelkich odpowiednich środków w celu ochrony interesów finansowych Unii, w tym zapewnienie korekt i, w razie potrzeby, wszczęcie postępowania prawnego w celu odzyskania sprzeniewierzonych środków” – tłumaczył Berestecki. Komisja Europejska dopiero w momencie przedstawienia wniosku o płatność przez Polskę będzie sprawdzać, czy kontrowersyjne projekty dla mikrofirm spełniają kryteria uzgodnione w ramach KPO.
Afera KPO. Komisja Europejska zareagowała
Taki wniosek zaplanowano na listopad. KE na razie nie widziała projektów, więc nie może ocenić ich zgodności z kryteriami Krajowego Planu Odbudowy. Bruksela zaznaczyła, że na ten moment żadne unijne pieniądze nie zostały wydane na te projekty. Środki w ramach KPO są wypłacane po realizacji zadania. Komisja Europejska reaguje, gdy władze działają nieskutecznie, lub gdy dochodzi do nadużyć, korupcji lub konfliktu interesów, jeśli państwo członkowskie nie naprawi sytuacji.
W Krajowym Planie Odbudowy jest specjalny system, który szczegółowo opisuje, co trzeba zrobić i jakie organy powinny zareagować. Jeśli to nie działa, to wtedy wkracza europejska prokuratura (EPPO) i Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF). Wówczas wszczynane jest śledztwo ws. odzyskania środków od danego państwa członkowskiego. KE ściśle współpracuje z OLAF-em i EPPO w celu identyfikacji i zbadania wszelkich potencjalnych nadużyć finansowych.