Dron uderzył w dom mieszkalny na Lubelszczyźnie
Polskie Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o tym, że w wyniku zmasowanego ataku Rosji na terytorium Ukrainy doszło także do „bezprecedensowego w skali naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez obiekty typu dron”. Część obiektów, które wtargnęły w naszą przestrzeń powietrzną, została zestrzelona. Trwają poszukiwania i lokalizacja możliwych miejsc, gdzie drony lub ich szczątki mogły upaść.
Sztab Generalny Wojska Polskiego zaapelował do obywateli, aby – w przypadku odnalezienia zestrzelonych dronów lub ich części – nie przenosić ich, nie zbliżać się do nich i ich nie dotykać. „Takie elementy mogą pozostawać niebezpieczne i muszą być sprawdzone przez patrole saperskie. Prosimy, aby każde znalezisko zgłosić pod numer alarmowy 112 lub do najbliższej jednostki Policji. Dzięki temu służby będą mogły szybko i skutecznie zabezpieczyć teren” – czytamy.
Dron uderzył w dom na Lubelszczyźnie. „Ludzie słyszeli wybuch”
Jak podał Polsat News, rosyjski dron uderzył w dom mieszkalny w miejscowości Wyryki (pow. włodawski) w województwie lubelskim. W wyniku zdarzenia uszkodzony został dach budynku oraz zaparkowanego przy nim samochodu. Nikt nie został poszkodowany.
Na antenie Polsat News głos zabrał starosta powiatu włodawskiego. – W miejscowości Wyryki był incydent dotyczący tego, że jeden dom mieszkalny został uszkodzony. Szczegółów jeszcze dokładnie nie znamy, nie wiemy, czy to sam dron spadł na ten budynek i uszkodził ten dach, i strop w budynku, czy to odłamki tego drona – przekazał Mariusz Zańko. – Z tego co wiem od mieszkańców, ludzie słyszeli wybuch, widzieli też polskie myśliwce. Sytuacja jest dosyć trudna i niepokojąca, rzeczywiście jest duży niepokój ze strony mieszkańców – dodał starosta.