Niebezpieczne zdarzenie na kolei. Pociągi osobowe jechały po tym samym torze
W okolicach Gniezna w województwie wielkopolskim doszło do bardzo groźnej sytuacji na kolei. We wtorek rano na tym samym torze znalazły się w bliskiej odległości dwa pociągi osobowe.
Wielkopolska. Groźne zdarzenie na kolei
Zdarzenie wyjaśnić ma specjalne komisja. Wstępne ustalenia mówią o pominięciu semafora przez jednego z maszynistów. Mężczyzna zignorował sygnał do zatrzymania się i wprowadził pociąg osobowy Polregio na zły tor, na którym znajdował się już inny skład.
Szczęśliwie, nie było bezpośredniego zagrożenia dla pasażerów, a pociąg zatrzymał się w bezpiecznej odległości od drugiego. Podjęto działania, mające wyjaśnić okoliczności zdarzenia. Na czas działania specjalnej komisji wstrzymano ruch kolejowy na linii z Gniezna do Poznania. Jak można się domyślić, sprawa traktowana jest ze szczególną powagą w związku z ostatnimi aktami rosyjskie dywersji na polskiej kolei.
Akty dywersji na kolei. Co ustalili śledczy?
Do pierwszego aktu dywersji doszło 15 listopada ubiegłego roku w miejscowości Mika, gdzie eksplozja ładunku wybuchowego zniszczyła fragment torów kolejowych. Dzień później, w pobliżu stacji Gołąb niedaleko Puław, uszkodzona została sieć trakcyjna. Jeden z pociągów pasażerskich, którym podróżowało 475 osób, musiał gwałtownie hamować. W jednym z wagonów wybita została szyba. Śledczy uznają te działania za skoordynowane.
W związku z tamtymi zdarzeniami, Interpol zdecydował o wystawieniu czerwonej noty za podejrzanymi Jewhenijem Iwanowem i Ołeksandrem Kononowem. Po incydentach na kolei obaj mężczyźni opuścili Polskę. Według ustaleń policji prawdopodobnie udali się na Białoruś. Ich wizerunki i dane zostały opublikowane, a służby apelowały o przekazywanie informacji, mogących pomóc w ustaleniu miejsca pobytu.
W sprawie zatrzymano także trzecią osobę. Wołodymyr B. usłyszał zarzut pomocnictwa w aktach dywersji. Według prokuratury miał pomagać w rozpoznaniu terenu oraz przygotowaniu miejsc podłożenia materiałów wybuchowych. Sąd zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt.