Tym ruchem Trump zszokował świat. Wymowna reakcja Kaczyńskiego
Dziennikarze obecni w Sejmie zapytali prezesa PiS o publikację Donalda Trumpa oraz o to, czy poczuł się nią urażony. – Proszę mnie nie pytać w tej chwili o takie sprawy – odpowiedział Kaczyński. – Jeszcze raz powtarzam, ja jestem praktykującym katolikiem ze wszystkimi tego konsekwencjami – dodał.
Poruszenie w środowisku PiS
Dziennikarka Justyna Dobrosz-Oracz rozmawiała o grafice również z innymi przedstawicielami PiS-u. Henryk Kowalczyk ocenił publikację jako „niestosowną”. – Myślę, że to jest myślenie protestanckie, mniej katolickie – powiedział.
Z kolei Piotr Kaleta uznał, że było to „zupełnie niepotrzebne”. – Niech się nie wtrąca w naszą wiarę katolicką, bo on katolikiem nie jest. Niech się zajmie innymi rzeczami – przekazał polityk. Jednocześnie dodał, aby „nie oceniać człowieka, który funkcjonuje po swojemu”.
Kontrowersyjna grafika Trumpa zniknęła. „Wiele osób nie zrozumiało jego humoru”
Przypomnijmy, 12 kwietnia Donald Trump zamieścił w serwisie Truth Social grafikę, na której został przedstawiony w roli Jezusa, który prawdopodobnie uzdrawia chorego. Obok niego są m.in. żołnierz oraz pielęgniarka, a w tle flaga Stanów Zjednoczonych i Statua Wolności. Po kilku godzinach publikacja zniknęła z profilu prezydenta USA.
W rozmowie z mediami amerykański przywódca powiedział, że grafika miała przedstawiać go jako lekarza i miało to związek z Czerwonym Krzyżem. – Chodzi o to, żeby jako lekarz pomagać ludziom (...). I rzeczywiście pomagam ludziom. Sprawiam, że stają się o wiele lepsi – dodał.
Kolejnego dnia wiceprezydent JD Vance powiedział w wywiadzie dla Fox News, że jego zdaniem Trump chciał zażartować, publikując obraz. – Oczywiście go usunął, bo zdał sobie sprawę, że wiele osób nie zrozumiało jego humoru (...). Trump lubi wprowadzać zamieszanie w mediach społecznościowych – stwierdził.