Pokazali „świadectwo” szefowej MEN. Nowacka z przewagą „jedynek”
Członkowie Akcji Uczniowskiej opublikowali „Raport Edukacyjny 2025/2026” oraz „świadectwo dla ministry edukacji”, w których podsumowano kończący się rok szkolny oraz oceniono działania Ministerstwa Edukacji Narodowej, a także szefowej resortu Barbary Nowackiej. Dokumenty są oparte o komentarze uzyskane od uczniów oraz nauczycieli.
Wystawili Nowackiej „świadectwo”. „Nie zdała”
Na podstawie zgromadzonych informacji przedstawiciele Akcji Uczniowskiej wystawili świadectwo, biorąc pod uwagę działania „Ministerstwa Edukacji Narodowej, Barbary Nowackiej oraz całej klasy politycznej, która od dekad zachowuje się jak konstruktorzy Titanica”. Podkreślono jednocześnie, że „raport nie powstał z politycznej niechęci”, a „z porażającego, miażdżącego rozczarowania”.
Jako wychowawcę polityczki autorzy dokumentu wskazali Rafała Trzaskowskiego, który także należy do Koalicji Obywatelskiej. Według opublikowanego „świadectwa” ministra edukacji otrzymała oceny niedostateczne z: dotrzymywania obietnic, szacunku okazywanego uczniom oraz nauczycielom, planu edukacyjnego na przyszłość oraz odwagi i kręgosłupa moralnego. Jednocześnie wystawiono jej oceny celujące ze słuchania swoich zwolenników, a także z ewakuacji z tonącego statku. Bardzo dobry wynik otrzymała z działań populistycznych. Oceny dostateczne Nowacka uzyskała z edukacji zdrowotnej oraz z praw uczniów i uczennic.
Finalnie szefowa resortu edukacji „nie otrzymała promocji do następnej klasy”.
Postulaty Akcji Uczniowskiej. Jakich zmian oczekuje?
W raporcie zamieszczono 50 postulatów związanych z edukacją szkolną. Autorzy raportu żądają w nich bezpłatnej komunikacji zbiorowej dla uczniów szkół podstawowych i średnich w całym kraju. Zwrócono też uwagę na konieczność wprowadzenia obowiązkowego i rzetelnego komponentu edukacji seksualnej prowadzonego w szkołach w ramach edukacji zdrowotnej.
Twórcy raportu domagają się również likwidacji biało-czerwonych pasków na świadectwach. „Koniec z kulturą wyścigu szczurów i segregacji ekonomicznej” – podkreślono. W zamian oczekuje się wprowadzenia dokumentu przedstawiającego indywidualne postępy ucznia, jego pasje i zaangażowanie społeczne. Zamiast oceny cyfrowej miałaby też zostać wdrożona ocena opisowa, a podstawa programowa powinna zostać odchudzona.
Zwrócono uwagę, że konieczne jest zapewnienie wszystkim uczniom bezpłatnych ciepłych posiłków. W każdej placówce powinien być także psycholog – z analizy Akcji Uczniowskiej wynika, że obecnie w 200 gminach uczniowie nie mają takiego wsparcia. Młodzież powinna też mieć łatwiejszy dostęp do specjalistycznej pomocy psychiatrycznej i terapeutycznej.
Autorzy dokumentu zażądali darmowych podręczników oraz materiałów edukacyjnych dla uczniów szkół ponadpodstawowych. Sprzeciwiono się z kolei zakazowi używania telefonów w szkołach. Zwrócono uwagę, że oświata powinna zrezygnować z zakazów, a uczyć odpowiedniego korzystania z technologii. Jednocześnie poparto wprowadzenie zakazu mediów społecznościowych dla dzieci poniżej 15. roku życia.
Inicjatorzy raportu chcą także wprowadzenia darmowych warsztatów wyrównawczych w szkołach. W pierwszej kolejności mają one być skierowane do rodzin, których nie stać na prywatne lekcje. Zaakcentowano też konieczność rozpoczynania lekcji najszybciej o godz. 8.30. Ma to pozytywnie wpłynąć na regenerację uczniów. Zajęcia powinny się natomiast kończyć najpóźniej o godz. 16.00. Klasy powinny też liczyć do 20 osób, a w wielu przypadkach jest ich znacznie więcej. „W takich warunkach prowadzenie efektywnej, zindywidualizowanej lekcji graniczy z cudem” – podkreślono.
Powinno się też zrezygnować z prowadzenia biernych zajęć „w ławkach” na rzecz bardziej aktywizującej formy lekcji. Zlikwidowane powinny zostać głośne szkolne dzwonki i zastąpione klasycznymi zegarami lub cichymi sygnałami muzycznymi. Szkoły mają także zapewniać „odpowiednie wyciszenie, brak agresywnego oświetlenia, ergonomiczne meble”.
W szkołach wdrożona ma być także edukacja klimatyczna. Zaapelowano również o wycofanie lekcji religii z listy obowiązkowych przedmiotów oraz o rozszerzenie przedmiotu edukacja obywatelska i zachowanie „fundamentu wiedzy z zakresu prawa konstytucyjnego, ustroju państwa oraz historii doktryn politycznych”.
Zażądano nowelizacji prawa oświatowego oraz umożliwienia samorządom uczniowskim „współtworzenia i wetowania zapisów statutu szkoły”, a także przekazanie im do 5 proc. budżetu placówki, który miałby zostać wykorzystany na uczniowskie inicjatywy. Nadzór nad tą aktywnością miałaby sprawować rada pedagogiczna. Autorzy dokumentu zwrócili uwagę na konieczność przekazywania środków na Szkolny Budżet Obywatelski w każdej placówce.
Oświata powinna być również sprawiedliwie finansowana, a wyjazdy edukacyjne uczniów powinien pokrywać fundusz państwowy – szczególnie w przypadku rodzin zagrożonych ubóstwem. Wspierane powinny być także alternatywne formy publicznej edukacji.
Członkowie „Akcji Uczniowskiej” chcą też zwiększenia nakładów na infrastrukturę sportową w szkołach, zapewnienia bezpiecznych przestrzeni sanitarnych w szkołach, a także odejścia od reguły 45-minutowej lekcji i ograniczenia zadawania prac domowych na weekendy i święta.
Zdaniem twórców raportu powinno kłaść się większy nacisk na wspieranie cudzoziemców. Według autorów uczniowie powinni też uczestniczyć w zespołowych projektach społecznych. Sprawdzone powinny też zostać zapisy w statutach szkolnych, nauczyciele powinni też mieć większą autonomię w realizacji ścieżek edukacyjnych. Uczniowie i rodzice powinni też móc realnie oceniać pracę szkoły. Powinno się odejść od klasycznych „klasówek” i korzystać z nowocześniejszego sprawdzania wiedzy, a w klasach starszych uczniowie powinni też mieć zapewniony czas na pracę indywidualną pod okiem tutora.
Uczniowie mają też korzystać z warsztatów dotyczących przeciwdziałania mowie nienawiści czy dyskryminacji, a bezpłatne koła zainteresowań powinny zostać bardziej urozmaicone. Z kolei osoby z niepełnosprawnościami powinny mieć dostęp do nowoczesnego sprzętu asystującego.
Zaapelowano o powołanie niezależnego od MEN Instytutu Rzecznika Praw Uczniowskich oraz przeprowadzenia reformy w nauczaniu języków obcych i o wprowadzenie szkoleń z zakresu mediacji, które miałyby pomóc w przypadku konfliktów rówieśniczych.
Według autorów raportu powinny też zostać wprowadzone nowoczesne programy warsztatowe, „skupione wokół radzenia sobie z emocjami, presją rówieśniczą oraz uzależnieniem od technologii i dopaminy”. Zażądano również odświeżenia listy lektur szkolnych.
Nie zapomniano o nauczycielach
Autorzy dokumentu wskazali jednocześnie na konieczność „stałego waloryzowania płac nauczycielskich”. Wyeliminowana powinna zostać natomiast zbędna biurokracja, z którą mierzą się nauczyciele oraz wprowadzona cyfryzacja procesów administracyjnych.
Kadra pedagogiczna ma też mieć zapewniony bezpłatny rozwój zawodowy. Uproszczone mają być z kolei procedury awansu zawodowego, a nauczyciele powinni zyskać ochronę prawną przed agresją oraz hejtem.
Akcja Uczniowska żąda dymisji Nowackiej
„Mówimy to wprost, z pełną odpowiedzialnością: żądamy dymisji Barbary Nowackiej” – przekazał w Raporcie Edukacyjnym Paweł Mrozek – założyciel Akcji Uczniowskiej.
„Dokładnie rok temu, wystawiając ministerstwu poprzednią, krytyczną ocenę, mieliśmy jeszcze resztki naiwnej nadziei. Liczyliśmy, że pani ministra z pokorą podejdzie do poprawki letniej, że odrobi lekcje i przez kolejne miesiące nadrobi dramatyczne zaległości. Nic z tego. Nowacka tę poprawkę koncertowo oblała” – przekazał Mrozek.