Poprawili i udoskonalili projekt Nawrockiego. Posłowie zajmą się nim przed sejmowymi wakacjami?

Dodano:
Sejm RP Źródło: Shutterstock / Verconer
Posłowie w lipcu mają zająć się projektem ustawy SAFE zero proc. Zielone światło na kontynuację procesu legislacyjnego miał wydać Donald Tusk.

Projekt ustawy SAFE zero proc. ma trafić do Sejmu jeszcze przed rozpoczęciem wakacji parlamentarnych, które rozpoczną się w sierpniu i potrwają przez miesiąc – ustalił Polsat News. W lipcu zaplanowano trzy posiedzenia. Jeśli przepisy zostałyby uchwalone, wówczas jeszcze w tym samym miesiącu zajmie się nimi Senat. SAFE zero proc. ma być projektem rządowym. Kontynuacja procesu legislacyjnego zyskała aprobatę premiera Donalda Tuska.

Rozmowy o szczegółach inicjatywy mają być prowadzone z ministrem finansów Andrzejem Domańskim oraz marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym. Autorem projektu jest Polskie Stronnictwo Ludowe, które udoskonaliło i poprawiło pomysł Karola Nawrockiego. Prezydent podczas konferencji Poland Future Summit w poniedziałek 22 czerwca wyraził nadzieję, że „większość parlamentarna przyjmie jego rozwiązania zamknięte w ustawie PSL”.

SAFE zero proc. trafi do Sejmu w lipcu? Tak o projekcie ustawy mówił Karol Nawrocki

– To genialny pomysł – szczególnie do gości z zagranicy kieruję te słowa – wielka praca Narodowego Banku Polskiego w kumulowaniu złota daje możliwość za sprawą rewaluacji złota, aby wykorzystać te środki finansowe na cele polskiego przemysłu zbrojeniowego. To przed nami i wierzę, że to się stanie – powiedział Nawrocki. W ubiegłą środę szef BBN podkreślił, że głowa państwa decyzję o ewentualnym poparciu projektu podejmie po tym, jak się z nim zapozna.

Bartosz Grodecki wyraził jednocześnie zadowolenie z procedowania ustawy. Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego przekonywał, że projekt był „dobry i słuszny, a cała koncepcja jego przygotowania była właściwa”. Grodecki przekonywał, że ustawa trafiła do sejmowej zamrażarki tylko i wyłącznie dlatego, że powstała z inicjatywy Nawrockiego.

Źródło: Polsat News
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...