Paulina Matysiak na liście Nawrockiego? „Poważnie bym się nad nią zastanowiła”
Paulina Matysiak pozostaje posłanką niezrzeszoną, ale nie przesądza, z jakiej listy wystartuje w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych. W „Rozmowie Wprost” odpowiedziała na pytanie o możliwość dołączenia do paktu senackiego, który mógłby zostać utworzony pod patronatem prezydenta Karola Nawrockiego.
Matysiak rozważyłaby ofertę od Nawrockiego
Posłanka przyznała, że pomysł zaangażowania prezydenta w budowanie porozumienia przed wyborami pojawia się obecnie głównie w wypowiedziach publicystów. Jej zdaniem Nawrocki mógłby wykorzystać swój urząd, aby pogodzić ugrupowania gotowe do współpracy przy wyborach do Senatu.
Matysiak przekonywała, że własne zaplecze w izbie wyższej byłoby przydatne prezydentowi między innymi przy składaniu wniosków o przeprowadzenie referendum.
– Na pewno gdyby taka oferta się pojawiła, poważnie bym się nad nią zastanowiła, ale to takie, jak na dziś, na lipiec 2026 roku, political fiction – powiedziała w „Rozmowie Wprost”.
Relacje posłanki z Pałacem Prezydenckim nie są wyłącznie przedmiotem spekulacji. W styczniu Matysiak została powołana przez Nawrockiego do Rady Parlamentarzystów. Wcześniej współpracowała również z politykami prawicy przy obywatelskim projekcie dotyczącym Centralnego Portu Komunikacyjnego.
Matysiak nie dołącza do Morawieckiego
Rozmowa odbyła się w dniu, w którym Mateusz Morawiecki ogłosił utworzenie klubu parlamentarnego Rozwój Plus. Do nowego klubu przystąpiło 40 posłów oraz senator. Matysiak od miesięcy była wymieniana wśród polityków, którzy mogliby podjąć współpracę z byłym premierem.
Posłanka zapewniła jednak, że obecnie nie planuje zmiany swojego statusu. – Nie, jestem posłanką niezrzeszoną i na razie nic nie zapowiada niczego, co miałoby mój status zmienić – podkreśliła.
Przyznała jednocześnie, że przed wyborami będzie musiała zdecydować, z jakiego miejsca spróbuje ubiegać się o reelekcję. – Ja jestem w takim momencie, że faktycznie zastanawiam się co zrobić, jakie decyzje podjąć, jak będą wyglądały te przyszłoroczne wybory – powiedziała.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.