Berek zabrał głos po wizycie w TK. „Wcale nie są takimi mistrzami”

Dodano:
Karol Nawrocki, Maciej Berek Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
Maciej Berek pojawił się w Trybunale Konstytucyjnym, ale wciąż czeka na możliwość orzekania. Sędzia ujawnił, co usłyszał od prezesa TK.

Maciej Berek został wybrany przez Sejm na nowego sędziego TK. Kancelaria Prezydenta zgłosiła zastrzeżenia odnośnie przyszłości zawodowej prawnika, przez co Karol Nawrocki nie odebrał od niego ślubowania. Sędzia ślubował ostatecznie w Sejmie, w obecności m.in. marszałka Sejmu. To jednak nie zmieniło sytuacji, ponieważ Bogdan Święczkowski nie chciał dopuścić go do orzekania.

Przełom w TK? Wymowne zdjęcie Berka

We wtorek 20 października doszło do przełomu. Maciej Berek opublikował w mediach społecznościowych wymowne zdjęcie. Widać na nim jak w towarzystwie sędzi Magdaleny Bentkowskiej przebywa w jednym z pomieszczeń Trybunału Konstytucyjnego. Słynne drzwi jednak otwarte, kawa wypita, kolejne dokumenty złożone. Do zwykłej sędziowskiej pracy też niedługo będzie się można zabrać – napisał.

– W jakimś sensie te drzwi urosły do rangi symbolu, nie z mojej intencji. Wczoraj byłem w budynku TK, wykonywałem kolejne czynności. Cała ta sytuacja jest trochę dziwna. Czy państwo sobie wyobrażacie, że wg Bogdana Święczkowskiego sędzia musi się zapytać prezesa, czy może przyprowadzić gościa? To jest trochę tak, jak w szkole – mówił Maciej Berek w rozmowie z radiową Jedynką.

Sędzia TK dodał, że złożył dokumenty u prezesa TK i zostały one przyjęte. – Jeżeli się odbiera od kogoś dokumenty, to coś z tego wynika. To są dokumenty, które może złożyć tylko sędzia TK. Bogdan Święczkowski przekazał, że czeka na stanowisko Karola Nawrockiego. Udałem się do TK, ponieważ chciałem się dowiedzieć, czy coś już w tej sprawie wpłynęło. Prezes TK przekazał mi, że na razie Pałac Prezydencki opinii nie przesłał – wyjaśnił.

Berek o relacjach z Pałacem Prezydenckim

Maciej Berek dodał na antenie radiowej Jedynki, że nigdy nie otrzymał żadnej korespondencji od Kancelarii Prezydenta. Wskazał także na błąd współpracowników Karola Nawrockiego w kwestii sędziowskich nominacji.

– Sędziowie sądów powszechnych są powoływani przez prezydenta, elementem powołania jest ślubowanie. Sędziowie TK są wybrani przez Sejm, tutaj mamy istotne rozróżnienie – wyjaśnił sędzia TK.

Berek ma nowy plan dla TK?

W dalszej części rozmowy Maciej Berek odniósł się do swoich wcześniejszych słów, że „funkcjonowanie Trybunału zostanie niedługo przywrócone i pod choinkę już na pewno będzie on dla wszystkich zapakowany jako prezent”. Także Waldemar Żurek zadeklarował, że w krótkim czasie może dojść do przełomu w TK. – Wydaje mi się, że to są najbliższe dni, kiedy zobaczymy TK działający w sposób należyty i zgodny z prawem – zapowiedział w rozmowie z „DGP”.

Maciej Berek przyznał, że to dziennikarze oczekują konkretnych deklaracji. - Zarysowałem perspektywę, że gdzieś do końca roku, starając się okrasić sympatyczną ilustracją, iż w tym czasie mamy święta i już mi się to odbija wytykaniem, że to jest jakiś świąteczny prezent – tłumaczył. – Musi się zadziać to, co jest konstrukcją ściśle prawną – dodał.

Dopytywany o szczegóły tej konstrukcji, sędzia TK wspomniał o skutecznym doprowadzeniu do tego, żeby zgromadzenie ogólne zostało zwołane. – Nie chce ujawniać szczegółów tego planu. Jeżeli będą podejmowane jakiekolwiek działania prawne, to one będą publicznie ogłaszane. Wszystkie przepisy są szczegółowo analizowane. Ci, którzy myśleli, że da się zabetonować TK, wcale nie są takimi mistrzami – zakończył Maciej Berek.

Źródło: Polskie Radio Jedynka
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...