PKP Intercity nie kupi 10 Dartów od Pesy

PKP Intercity nie kupi 10 Dartów od Pesy

Jednostka ED161-004 prezentowana na targach Trako 2015
Jednostka ED161-004 prezentowana na targach Trako 2015 / Źródło: Wikimedia Commons / Jakub Murat (Muri), CC BY-SA 4.0
– PKP Intercity nie skorzysta z możliwości dokonania tzw. zamówień uzupełniających na maksymalnie 10 Elektrycznych Zespołów Trakcyjnych od spółki Pojazdy Szynowe Pesa Bydgoszcz – poinformował zarząd PKP Intercity.

„W dniu 23 maja 2017 r. upływa 3-letni okres, w którym PKP Intercity ma możliwość dokonania tzw. zamówień uzupełniających na maksymalnie 10 Elektrycznych Zespołów Trakcyjnych (ETZ) od spółki Pojazdy Szynowe Pesa Bydgoszcz w związku z umową zawartą w 2014 r. Zamówienie uzupełniające zostało przewidziane w pierwotnej umowie, jednak z prawnego punktu widzenia nie jest to wystarczające do tego, aby PKP Intercity mógł z tej możliwości skorzystać. Prawo zamówień publicznych i regulacje unijne wymagają bowiem przy tym spełnienia określonych warunków” – czytamy w stanowisku zarządu spółki. Po pierwsze, nabycie nowych EZT powinno być związane z projektem, dla którego dokonano pierwotnych zakupów 20 EZT.

"W naszej ocenie, takiego związku nie ma. Trzeba przypomnieć, że pierwotny przetarg jest współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach konkretnego projektu, a pojazdy te są przeznaczone do realizacji międzywojewódzkich przewozów pasażerskich na terenie Polski na ściśle określonych relacjach. Nowe pojazdy powinny być zatem wykorzystywane na tych trasach. Takiej potrzeby nie ma, ponieważ trasy te są w wystarczającym stopniu obsługiwane przez dotychczasowe pociągi nabyte od Pesa" – czytamy dalej.

Po drugie, PKP Intercity powinno wykazać, że ze względów technicznych związanych z ich użytkowaniem jedynie pojazdy Pesa mogą zaspokoić jej ewentualne oczekiwania.

"To oznaczałoby, że gdyby nawet dotychczas wykorzystywane pojazdy nie zapewniały wystarczającej obsługi wskazanych tras, dla osiągnięcia tego celu konieczne byłoby łączenie składów w większe. W takim bowiem przypadku można by mówić o spełnieniu warunku dotyczącego kompatybilności technicznej. Oznaczałoby to, że PKP Intercity nie mógłby np. zwiększyć częstotliwości kursowania pociągów, ponieważ w takiej sytuacji poza składami PesaDART na danej trasie mogłyby przecież kursować pociągi innych dostawców" – czytamy również. Według zarządu, sam fakt przewidzenia możliwości zakupu dodatkowych składów od Pesy nie oznacza automatycznie, że jest to prawnie dozwolone.

„Abstrahując od ekonomicznych przesłanek takiej decyzji, Prawo zamówień publicznych oraz prawo unijne wymagają w tym zakresie spełnienia określonych przesłanek. Te, w naszej ocenie, nie zostały zachowane. Pragniemy przypomnieć, że cały Projekt jest współfinansowany ze środków unijnych, a wszelkie w nim nieprawidłowości mogłyby skutkować obowiązkiem zwrotu znacznych środków, co obciążałyby jedynie PKP Intercity” – czytamy dalej.

PKP Intercity podkreśla także, że umowa z 2014 r. nie przewiduje innej możliwości, która uprawniałaby PKP Intercity do nabycia EZT od dostawcy bez przetargu. „Umowa nie przewiduje np. tzw. prawa opcji, pozwalającego na zwiększenie zakresu pierwotnie udzielonego zamówienia na z góry przewidzianych i niepodlegających zmianie warunkach, w umowie zaś znajduje się jedynie zapis o możliwości skorzystania z zamówienia uzupełniającego, w stosunku do którego istnieją określone wątpliwości co do warunków jego spełnienia. Warto przy tym wskazać, że opcja nie jest instrumentem wprost przewidzianym w Prawie zamówień publicznych lub dyrektywach unijnych; co do jego zastosowania w tej konkretnej umowie, w momencie jej zawierania można było spotkać różne poglądy w doktrynie i orzecznictwie” – podano także.

W stanowisku podkreślono także, że PKP Intercity konsekwentnie realizuje przyjętą strategię taborową na lata 2016-2020, na którą przeznaczy około 2,5 mld zł. Strategia ta zakłada modernizację 455 wagonów oraz kupno 55 nowych. Dodatkowo przewoźnik zamierza kupić 40 lokomotyw - 30 elektrycznych i 10 spalinowo-elektrycznych, a kolejnych 20 lokomotyw elektrycznych serii EU/EP07 w ramach modernizacji będzie przystosowanych do prędkości minimum 160 km/h. Strategia zakłada także modernizację 15 stacji postojowych. 

Czytaj także

 11
  • minkner IP
    A ja jechałem kilka razy składem STADLER -produkowanym w Śiedlcach .I jazda rewelacyjna .8 wagonów połączonych przegubami z restauracyjnym w srodku.Troche przyciasna WC,ale ja nie z tych najszczuplejszych ,ale czysto było i oby tak dalej to podróże koleją będą SPOKO
    • janusz IP
      Zamiast tego kupią pół pendolinio
      • Leszek IP
        Ja mogę napisać od siebie tyle, że kilkakrotnie zdarzyło mi się jechać Pesa Dart i bardzo dobrze te podróże wspominam. Jechało się komfortowo i na czas, takie pociągi właśnie chciałoby się widzieć na polskich torach.
        • Anatol ze skundlonego Kaczystanu IP
          Treść została usunięta
          • tom3k IP
            Pracuje w firmie ktora robi wyposazenie do dartow, sporo tracimy, pewnie wygra jakas firma spoza PL wiadomo, Unia