THE PROFIT #51: Tomasz Wojtkiewicz, Nextbike Polska SA

Czytaj także

 1
  • W wywiadzie mowa o tym, że firma to leader, ale może raczej monopolista. Co do modelu biznesowego co do zasady jest okej, ale wiele do życzenia pozostawia niezawodność działania systemu i nie mam tu na myśli oczywistej, wręcz nieuniknionej awaryjności technicznej. Kluczem jest reakcja na zgłaszane problemy, które najwyraźniej traktowane są - co najwyżej - jednostkowo, a powinny być podstawą pewnych zmian systemowych. O nie jest trudno, a ponieważ nie raz nawet jednostkowe problemy nie są rozwiązywane i można kilka tygodni obserwować wadę nie usuniętą, choć była nie raz zgłaszana i musi wielu kolejnym ludziom się dawać we znaki. W skali kraju są ta tysiące zbędnych zgłoszeń, irytacji, zamieszania.

    Firma działa na rynku usług publicznych, a przynajmniej w zakresie systemu zamówień publicznych i pewne problemy nie powinny być traktowane tak, jak to się teraz dzieje. Jeśli firma dodatkowo zaczyna swój żywot na giełdzie powinna się bardziej starać poprawić to co nie działa dobrze, zwłaszcza że zmiany można wprowadzić nieomal bezkosztowo, wystarczy chcieć. Konsultanci są bardzo mili, ale pewne problemy można rozwiązać tylko systemowo. Zaproponowałem aby zwrócić się do najbardziej aktywnych użytkowników systemu z imiennę prośbą o wskazanie kluczowych problemów. Wtedy faktycznie wejście na giełdę byłoby uzasadnione, w przeciwnym razie to kwestia dyskusyjna cokolwiek, jak mniemam, zwłaszcza że wywiad to same och i ach. Szanowny redaktor nie stara się pytać o żadne problemy, o żadne.

    W wywiadzie mowa o tym, że pierwsze darmowe 20 minut to rodzaj gestu. Czy ktoś nie zapomina, że system został sfinansowany przez budżety miejskie i koszty budowy z tych środków zostały pokryte, a to przecież fundamentalny fakt. Jeśli ktoś jedzie 20 minut jest to faktycznie darmowe, ale jeśliby często nie poddawać się temu ograniczeniu to nawet przekroczenie np. 10 minut już spowoduje pobranie opłaty 2 zł i mimo, iż to nadal jest bardzo korzystne to jednak można w ten sposób wydać kilkadziesięt złotych miesięcznie. Reasumując NextBike to świetna idea, jestem jej sympatykiem, a nawet fanatykiem i staram się na bieżąco pomagać ale krytycznie konieczna jest systemowa poprawa niezawodności w przeciwnym razie pewność siebie menedżmentu musiałaby zostać uznana za cokolwiek nadmierną. POZdrawiam.