Kongres USA aprobuje budżet obronny na 680 mld dol.

Kongres USA aprobuje budżet obronny na 680 mld dol.

Dodano:   /  Zmieniono: 
(fot.wikipedia.pl) 
Kongres USA przyjął, po głosowaniu w Senacie, ostateczny projekt budżetu Departamentu Obrony na rok 2010. Wyniesie on Stany Zjednoczone 680 mld dol. Za przyjęciem projektu oddano 68 głosów, przeciw 29. Teraz prezydent Barack Obama ma 10 dni na jego podpisanie.To "owoc kompromisu" między obiema izbami Kongresu - pisze agencja AFP.
Izba Reprezentantów przyjęła ten projekt już na początku miesiąca. W obecnym kształcie budżet zasadniczo spełnia oczekiwania Pentagonu.  Tekst ustawy zawiera m.in. klauzulę nakładającą nowe restrykcje na amerykańska pomoc wojskową dla Pakistanu. Prawodawcy zwracają uwagę, że Islamabad nie powinien burzyć "równowagi sił w regionie" - co jest odniesieniem do napięć pomiędzy Pakistanem a Indiami.

Więcej na wojsko

Projekt akceptuje podwyżkę płac dla wojskowych o 3,4 proc. Przewiduje też zainwestowanie 6,7 mld dol. na sfinansowanie produkcji pojazdów wojskowych odpornych na miny (Mine Resistant Ambush Protected - MRAP). 7,5 mld dol. zostanie przeznaczonych na szkolenie i wyposażenie armii i policji afgańskiej. Na obronę antyrakietową administracja Obamy będzie mogła wydać 7,8 mld - czyli dokładnie tyle, ile zażądał Biały Dom.

Kwestia Iranu

W projekcie ustawy szczególnie mocno wyartykułowane są żądania Kongresu dotyczące wdrożenia sankcji wobec Iranu, jeżeli wysiłki dyplomatyczne nie skłonią Teheranu do zarzucenia programu nuklearnego. Zawarta w tekście klauzula zobowiązuje prezydenta do przedstawienia Kongresowi 31 stycznia 2010 roku raportu o postępach w rozpoczętych niedawno negocjacjach z Iranem. Nowy budżet położy kres pracom nad myśliwcami typu F-22, które szef Departamentu Obrony i inni specjaliści z Pentagonu uważają za zbyt kosztowny i nieprzystosowany do post-zimnowojennych konfliktów, jak wojna w Afganistanie.

Kongresmani nie zgodzili się jednak na wstrzymanie prac nad alternatywnym silnikiem dla wielozadaniowych myśliwców typu F-35. Produkcja obu silników daje lukratywne kontrakty firmom ulokowanym w bardzo wielu stanach - podkreśla agencja AP, toteż ich przedstawiciele w Kongresie postanowili obronić kosztowny projekt przed cięciami budżetowymi proponowanymi przez Biały Dom.

PAP, dar