"Ten budżet Unii będzie zbyt duży, a Europa też musi oszczędzać"

"Ten budżet Unii będzie zbyt duży, a Europa też musi oszczędzać"

Dodano:   /  Zmieniono: 
fot. Wikipedia 
Szwecja, Dania i Holandia skrytykowały zwiększenie wysokości budżetu UE na lata 2014-2020, co zaproponowała dzień wcześniej Komisja Europejska. Włochy z kolei nalegają na zmniejszenie wysokości płaconych przez ten kraj składek.
Holenderski minister finansów Jan Kees de Jager ocenił, że  zwiększenie o 5 proc. wysokości wieloletniego budżetu to "zbyt wiele". - Kraje członkowskie czynią wiele oszczędności, Europa też musi - oświadczył. Dodał, że Holandia wraz z innymi krajami zadzającymi się z tą opinią będzie "pracować na rzecz zachowania ograniczonego budżetu". Opinię tę podzielił minister finansów Danii Claus Hjort Frederiksen, który oświadczył, że "w czasach, gdy prawie wszystkie kraje Europy ograniczają finanse publiczne, budżet UE również musi być dowodem pewnego umiarkowania". Minister ostrzegł, że przed głosowaniem Dania będzie domagać się zredukowania swojego wkładu do wspólnej unijnej kasy.

"Więcej na naukę, mniej na rolników"

- Budżet przedstawiony przez Komisję Europejską jest zbyt duży -  stwierdziła szwedzka minister ds. europejskich Birgitta Ohlsson. - Unia Europejska powinna przeprowadzić ważne reformy konieczne, by  konkurować w przyszłości z Indiami, Chinami i innymi częściami świata. To nie jest zawarte w tym budżecie i jestem nim bardzo rozczarowana -  podkreśliła. - Pozytywnie oceniam proponowane zwiększenie nakładów na badania naukowe, infrastrukturę, wymiar sprawiedliwości i politykę zagraniczną, ale wysiłki te muszą być finansowane poprzez redukcję polityki regionalnej oraz rolnej - uważa szwedzka minister.

Birgitta Ohlsson obawia się również, że zaproponowane w budżecie rozwiązania przyczynią się do znacznego zwiększenia wkładu Szwecji do  budżetu UE. - Unia musi być przykładem dla tych państw członkowskich, które są obecnie zaangażowane w duże oszczędności i reformy -  podkreśliła Birgitta Ohlsson.

Włosi chcą płacić mniej

Włochy wyznaczyły jako swój priorytet zmniejszenie własnej wkładki do  unijnego budżetu. - Uważamy, że zredukowanie naszego wkładu netto jest nieodzowne. Włochy nie zaakceptują żadnego dyskryminacyjnego traktowania, które uprzywilejowuje tylko niektóre kraje członkowskie -  powiedział szef MSZ Włoch Franco Frattini. Zastrzegł, że  zasadniczo Włochy "popierają budżet na miarę ambicji Unii", który powinien "utrzymać adekwatne dotacje na politykę spójności i politykę rolną oraz zwiększyć dochodowość sektorów kluczowych z punktu widzenia wzrostu i konkurencyjności".

Projekt na prawie bilion euro

Szwecja, Dania, Holandia i Włochy są płatnikami netto do unijnej kasy. Jak wynika z propozycji przyjętej w środę przez KE, nowy 7-letni budżet UE ma wynieść 972,2 mld euro. KE chce utrzymać na porównywalnym do obecnego poziomie fundusze na politykę rolną i spójności, ale zmienić je tak, by odblokować środki na inne polityki UE.

zew, PAP