Polacy zarabiają więcej, ale kupić mogą... mniej

Polacy zarabiają więcej, ale kupić mogą... mniej

Realne wynagrodzenia nie nadążają za wzrostem cen w Polsce, fot. sxc.hu / Źródło: FreeImages.com
Stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła na koniec października br. 12,5% wobec 12,4% miesiąc wcześniej, podał Główny Urząd Statystyczny. Rok temu było to 11,8%. Liczba zarejestrowanych bezrobotnych na koniec października br. wyniosła blisko 1 mln 995 tys., czyli była wyższa o 0,8% niż przed miesiącem, a w ujęciu rocznym wzrost wyniósł 6,8%.
Stopa bezrobocia wzrastająca o 0,1% to dobry rezultat w obliczu pogorszenia koniunktury gospodarczej. Dodatkowo pozytywnie można odczytywać wzrost produkcji o 4,4% w ujęciu miesięcznym. Oczywiście wzrost bezrobocia był przewidywany i dla osób, które pozostają bez pracy nie jest to wiadomość optymistyczna. Jednak obecnie możemy zakładać, że mimo wszystko bezrobocie nie wzrośnie o 0,5 punktu procentowego w grudniu. Wzmożone działania handlowe, a co za tym idzie producentów, uwarunkowane okresem świąt Bożego Narodzenia mogą dawać nadzieję, że bezrobocie nie osiągnie poziomu 13%. Nasz rynek pracy nadal wykazuje się umiarkowaną stabilnością. Rośnie również prawdopodobieństwo, że będziemy powoli wychodzili ze spowolnienia gospodarczego.

Według listopadowych danych GUS, przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw nie zmieniło się w relacji do sytuacji sprzed roku. Jednak, kolejny miesiąc z rzędu, spadało w stosunku do poprzedniego miesiąca - tym razem o 0,1 proc. Na koniec października 2012 roku wyniosło 5 mln 510 tys. osób.

GUS poinformował również, że  przeciętne wynagrodzenie miesięczne w sektorze przedsiębiorstw, w październiku 2012 roku, wyniosło 3718 zł (we wrześniu było to ok. 3641 zł). Wynagrodzenia w październiku były wyższe niż we wrześniu br. i jednocześnie wyższe o 2,8 proc wobec października 2011 roku. Jednak, uwzględniając roczny wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych wynoszący 3,4 proc. (inflacja wg GUS w październiku br.) oznacza to, że realne wynagrodzenia nie nadążają za wzrostem cen w Polsce. W rzeczywistości stać nas na coraz mniej i spada konsumpcja.

mp, BCC

Czytaj także

 0