Premier: karalucha bym nie skrzywdził, a co dopiero słonia

Premier: karalucha bym nie skrzywdził, a co dopiero słonia

Donald Tusk (fot. KRZYSZTOF BURSKI / Newspix.pl ) / Źródło: Newspix.pl
10 kwietnia premier Donald Tusk jedzie z oficjalną wizytą do Nigerii. To kolejna wizyta premiera (m.in. po Chinach, Indiach i krajach arabskich), której celem jest otwarcie się polskiej gospodarki na nowe, szybko rozwijające się rynki - napisano na stronie KPRM.
Tusk na konferencji prasowej zaznaczył, że wbrew sugestiom mediów ta wizyta nie kojarzy mu się z wypoczynkiem, czy wyjazdem na safari. - Jedziemy z realną szansą na ustrzelenie czegoś dla polskiego biznesu. Ci, którzy mnie znają wiedzą, że karalucha nawet bym nie skrzywdził, a co dopiero słonia - powiedział Tusk.

W latach 2001–2010 Nigeria miała czwartą, najszybciej rozwijającą się gospodarkę świata, ze średnią 8,9 proc. PKB na rok. Podstawą nigeryjskiej gospodarki jest przemysł wydobywczy, a eksport ropy to główne źródło dochodu narodowego tego kraju. Ważnym elementem nigeryjskiej gospodarki jest także produkcja skroplonego gazu LNG.

Jak napisano na stronie Kancelarii Premiera Rady Ministrów wizyta premiera wpisuje się w strategię wspierania eksportu i ekspansji zagranicznej polskich przedsiębiorców, którą realizuje resort gospodarki. 

ja, KPRM

Czytaj także

 2
  • martyna IP
    Tusk kłamco nie wracaj do kraju !
    • artrock IP
      Karalucha by nie skrzywdził, a ludzi i owszem, ale to inna historia.