Akcyza imprezowa

Akcyza imprezowa

Przez zmiany w prawie cygara w Polsce mogą podrożeć o jedną trzecią. Stracą na tym przede wszystkim importerzy, bo konsumenci będą korzystać z towaru spoza kraju – mówi Wojciech Jaroszewicz z firmy Premium Cigars.

Kwitnie sprzedaż cygar imprezowych, które służą jedynie jako tani przenośnik tytoniu, pozwalający na omijanie wysokiej akcyzy na papierosy. Za takie cygaro płaci się ok. 1,50 zł za sztukę, ale z tytoniu, który w nim jest, można skręcić dziesięć sztuk papierosów. Według Lewiatana w ten sposób sprzedaje się w Polsce nawet połowę tytoniu. Dlatego od 2016 r. cygara będą banderolowane. Jednak może to też uderzyć w importerów cygar, bo ich cena wzrośnie.

Kacper Świsłowski: Czym są tak naprawdę cygara imprezowe? Rzeczywiście coś takiego istnieje, czy to tylko nazwa stworzona na potrzeby celne?

Wojciech Jaroszewicz: Ciężko jest mi podać konkretną definicję. Tę potoczną nazwę: cygara imprezowe stworzyli chyba importerzy i producenci tego typu produktów. Po to, by podszyć się pod opłaty akcyzowe, pod które podlegają cygara właściwe. W rzeczywistości jest to tytoń papierosowy opakowany na kształt cygara – to właśnie nazywa się potocznie cygarem imprezowym. Oprócz podobnego wyglądy z prawdziwym cygarem ma to niewiele wspólnego. Dzięki temu jednak płaci się niższą akcyzę.

Lewiatan ocenia, że ponad połowa tytoniu palonego w Polsce może pochodzić z cygar imprezowych. To możliwe?

Ciężko mi się do tego odnieść. Na pewno jest to znacząca ilość, która powoli rośnie. W tym wypadku najważniejsza jest cena, która pozwala na tańsze palenie. Natomiast jaka to jest ilość, jaki to jest udział w rynku, jakie stanowi to zagrożenie dla rynków tytoniu legalnego – nie wiem.

Według ustawy cygaro powinno być palone w całości – jakiekolwiek jego rozdrabnianie jest w zasadzie bezprawne.

Cygara według zapisów unijnych są przeznaczone do tzw. końcowej degustacji, czyli w formie niezmiennej, a nie do jakiegokolwiek innego przerobu.

Czy wprowadzenie banderol ułatwiłoby walkę z cygarami imprezowymi?

W krajach ościennych, np. w Niemczech, banderole funkcjonują na opakowaniach cygarowych od wielu lat. Ogólnie pokazuje to legalność produktu z punktu widzenia fiskalnego. Nie mówię już nawet o jego oryginalności. Jeśli znaku akcyzowego nie ma, oznacza to, że ta opłata nie została uiszczona. Na pewno to wyeliminuje rynek równoległy, jakiś przemyt, szarą strefę. Spotykamy się czasami z sytuacją, kiedy w pudełka z cygarami, które oznaczamy własnymi banderolami mającymi wskazywać ich oryginalność, są wkładane nieoryginalne cygara lub takie, które zostały sprowadzone bez uiszczenia akcyzy.

Czyli te zmiany pozwolą na normalizację tej sprawy?

Z punktu fiskalnego na pewno.

Jak te zmiany wpłynęłyby na cenę cygar?

O 30-40 proc.! Przepisy unijne pozwalają, by każdy konsument nabył do 200 sztuk cygar jednorazowo. Więc jaki sens będzie miało kupowanie cygar w kraju, gdzie są one droższe o te 30 czy 40 proc.? I w takim wypadku, konsument może zamówić cygara np. z Czech. I nie zapłaci akcyzy, nie zapłaci VAT-u ani cła – straci na tym Skarb Państwa. Urzędy celne nie ściągną żadnych podatków ani od producentów, ani od importerów, ani też od konsumenta. Także cygara właściwe najwięcej stracą w razie nałożenia akcyzy, która miałaby uderzyć w cygara imprezowe. Cena, która będzie po przeliczeniu akcyzy, VAT-u, marż handlowych, będzie niekonkurencyjna wobec tych samych cygar na innych rynkach europejskich.

Więc modyfikacja przepisów będzie uderzać od razu w cały rynek, nie tylko w „przenośniki cygar”, w które miała być wycelowana.

Wobec tych nieuczciwych producentów czy importerów na pewno wpłynie na gramaturę cygar. Jednocześnie ci, którzy korzystają z prawdziwych cygar odczują spore wzrosty cen. W przypadku cygar większych rozmiarem podwyżka akcyzy będzie o 2500 proc. Po przeliczeniu tego – tak, jak mówiłem – cena zwiększy się o 30-40 proc. Stracą na tym przede wszystkim firmy – konsumenci będą korzystać z towaru spoza kraju.

Okładka tygodnika WPROST: 44/2014
Więcej możesz przeczytać w 44/2014 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0