Tradycja i nowoczesność

Tradycja i nowoczesność

Jedna z najbardziej znanych polskich marek z powodzeniem podbija odległe rynki zagraniczne. Bez innowacji nie byłoby to możliwe.

Od początku historii Ursusa podstawą jego działania był mariaż nauki i przedsiębiorczości. Firmę, wykorzystującą znak „P7P”, założyło w Warszawie w 1893 r. trzech inżynierów i czterech przedsiębiorców za pieniądze pochodzące z oszczędności posagowych siedmiu córek (stąd P7P).

Produkowała armaturę dla odbiorców przemysłowych. U progu XX w. pod wpływem powieści „Quo vadis” założyciele firmy zmienili jej nazwę na Ursus, aby kojarzyła się z siłą, mocą i niezawodnością, zaczęli również produkować silniki spalinowe. Ursus przeżywał wzloty i upadki, podczas burzliwej polskiej transformacji w latach 90. zderzył się z zasobną w kapitał zagraniczną konkurencją. Marka znalazła się w kłopotach, z których wydobył ją dopiero w 2011 r. inwestor – rodzima grupa Pol-Mot.

BADANIA I ROZWÓJ

Dziś Ursus, notowany na warszawskiej giełdzie, jest największym polskim producentem ciągników (wytwarza ich około 1,2 tys. rocznie) i maszyn rolniczych (kilka tysięcy). Ma zakłady w Dobrym Mieście, Opalenicy i Lublinie. Jak szacuje firma, z 1,5 mln ciągników w Polsce mniej więcej 700 tys. to właśnie pojazdy jej marki. W 2014 r. Ursus zmodernizował halę produkcyjną zakładów w Lublinie, którą w tym roku wyposaża w nowoczesny sprzęt badawczo-rozwojowy. W konkursie Innowatory „Wprost” 2015 U rsus został nagrodzony za pracę nad własnym projektem transmisji. To najważniejszy układ mechaniczny ciągnika, który decyduje o możliwościach jego wykorzystania, a przy okazji świadczy też o renomie producenta. Prezes Ursusa Karol Zarajczyk podkreśla znaczenie ulokowanego w Lublinie centrum badań i rozwoju, które współpracuje z inżynierami z Politechniki Lubelskiej oraz Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie. Rezultatem prac ośrodka jest m.in. autobus elektryczny Ursus Ekovolt. Na jednym ładowaniu może przejechać 200 km. Pierwszym użytkownikiem pojazdu jest miasto Lublin, które wykorzystuje już trolejbusy będące efektem współpracy konsorcjum Ursusa z ukraińskim Bogdan Motors. Ursus zamierza rozwijać sprzedaż pojazdów komunikacji miejskiej w kraju i za granicą. Na celowniku są rynki w Szwecji, Wielkiej Brytanii, Izraelu, Czechach i Meksyku. Ciągniki i maszyny kupują natomiast klienci z Czech, Belgii, Holandii i Pakistanu.

KIERUNEK AFRYKA

W 2013 r. Ursus w ramach umowy między rządem polskim a etiopskim zawarł umowę ze spółką METEC na dostawę ciągników, wyposażenie centrów serwisowych, dostawę części zamiennych oraz szkolenia. W sierpniu 2015 r. podpisał z firmą Ethiopian Sugar Corporation kolejny kontrakt na dostawę ciągników, przyczep (i części zamiennych do nich) do transportu trzciny cukrowej. Ursus może się pochwalić wynikami finansowymi. Łączne przychody spółek grupy w pierwszej połowie 2015 r. wyniosły 175 mln zł, a zysk netto 6,8 mln zł. W tym okresie sprzedaż w kraju wzrosła o 64 proc., do 76,2 mln zł, eksport sięgnął 98,8 mln zł, co oznacza aż 385 proc. wzrostu. W 2014 r. Ursus wydał na rozbudowę zaplecza produkcyjnego i rozwój oferty niemal 17 mln zł, a wydatki w 2015 r. na ten cel mają wynieść 29,4 mln zł. ■

©� WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE

Okładka tygodnika WPROST: 42/2015
Więcej możesz przeczytać w 42/2015 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0