Jaruga-Nowacka ministrem polityki społecznej

Jaruga-Nowacka ministrem polityki społecznej

Izabela Jaruga-Nowacka zastąpi Krzysztofa Patera na stanowisku ministra polityki społecznej - zapowiedział Aleksander Kwaśniewski.
Wcześniej o możliwościach zmian w rządzie mówił minister finansów Mirosław Gronicki.

"Jutro po południu będzie dokonana zmiana w rządzie RP. Premier wnioskuje o odwołanie pana Krzysztofa Patera ze stanowiska ministra polityki społecznej i mianowanie pani wicepremier Jarugi- Nowackiej na to stanowisko" - powiedział Kwaśniewski podczas konferencji prasowej w Pałacu Prezydenckim w Warszawie.

Prezydent dodał, że dobrze odnosi się do kandydatury Jarugi- Nowackiej.

"Być może taka swoista równowaga, że jeden z wicepremierów będzie się zajmował problematyką gospodarczą, a drugi społeczną, ma sens. Jest to wniosek premiera Belki, do którego mam szacunek i  zaufanie. Jestem przekonany, że chce podjąć decyzję, która będzie skuteczna i efektywna" - powiedział Kwaśniewski.

O spodziewanej dymisji Patera mówił we wtorek po posiedzeniu rządu Gronicki. Choć nie chciał mówić o którego z ministrów chodzi, zapewnił, że nie dotyczy to ani jego, ani wicepremiera Jerzego Hausnera.

Dał jednak do zrozumienia, że Pater "nie wykorzystał wszystkich możliwości", by przekonać zainteresowane środowiska i posłów do  dwóch bardzo ważnych ustaw z tzw. planu Hausnera, które w miniony piątek zostały odrzucone przez Sejm.

Chodzi m.in. o ustawę różnicującą składki ubezpieczeniowe przez osoby prowadzące działalność gospodarczą oraz ustawę o rentach i  emeryturach z FUS.

Sam Pater mówił we wtorek przed południem, że rozważa możliwość podania się do dymisji. "Patrząc na to, co się dzieje w Sejmie, to  naprawdę byłbym niepoważny, gdybym nie rozważał takiej możliwości" - powiedział.

"Przecież to jest żenujące. To jest przedkładanie partyjniactwa nad interesy kraju" - dodał. "Sens pracy jest wtedy, kiedy można zobaczyć efekt" - powiedział, komentując decyzję posłów, którzy w  piątek zdecydowali o odrzuceniu projektów ustaw.

Jak poinformował we wtorek Gronicki, odrzucenie ustaw spowoduje zmniejszenie wpływów do przyszłorocznego budżetu o  blisko 1 mld zł.

ss, pap

Czytaj także

 0

Czytaj także