„Polacy bronili się naprawdę dzielnie”. Tak Niemcy opisywali starcia z żołnierzami II RP

„Polacy bronili się naprawdę dzielnie”. Tak Niemcy opisywali starcia z żołnierzami II RP

Polska kawaleria podczas bitwy pod Bzurą.
Polska kawaleria podczas bitwy pod Bzurą. / Źródło: Wikimedia Commons / Domena publiczna
„Polacy bronili się naprawdę dzielnie”. Powyższe słowa pochodzą ze wspomnień Ernsta Päppera, jednego z wielu zwykłych żołnierzy Wehrmachtu, przekraczających 1 września 1939 roku polską granicę. Jak oceniali Wojsko Polskie ludzie, którzy musieli się z nim zmierzyć?

78 lat minęło od agresji III Rzeszy na II Rzeczpospolitą. Do tej pory powstało już wiele analiz przebiegu walk i stanu polskiej armii w tamtym okresie. Wydano również dużą liczbę różnych wspomnień. Wciąż stosunkowo rzadko pojawiają się natomiast głosy drugiej strony konfliktu. A warto pochylić się i nad nimi.

Na początek garść faktów. W marcu 1939 roku, przed powszechną mobilizacją, Wojsko Polskie na lądzie i w powietrzu składało się z 30 dywizji piechoty, 38 batalionów Obrony Narodowej, 11 brygad kawalerii, 12 pułków i 3 dywizjonów różnego typu artylerii, jednego pułku i 9 dywizjonów artylerii przeciwlotniczej oraz jednej brygady zmotoryzowanej, do której doliczyć należy 10 batalionów pancernych i 2 dywizjony pociągów pancernych. Oprócz tego dysponowaliśmy jednym pułkiem i 12 batalionami saperów różnych specjalizacji, jednym pułkiem radiotelegraficznym, 3 batalionami telegraficznymi, 10 dywizjonami żandarmerii, 2 dywizjonami taborów, 6 pułkami lotniczymi, złożonymi z samolotów o różnym przeznaczeniu i 2 batalionami balonowymi. Dodatkowo gotowe były kadry dla kilku kolejnych jednostek.

Ogółem, już po mobilizacji, Polska była w stanie wystawić do walki około miliona żołnierzy z 1,35 miliona planowanych (o niepełnej liczbie poborowych decydowało kilka czynników, w tym na przykład brak odpowiedniej ilości broni), wyposażonych w 2,8 tysiąca dział, prawie 500 czołgów i tankietek oraz około 400 samolotów bojowych. Na przeciw stanęli Niemcy z 4,5 milionami żołnierzy, około 2,7 tysiącami czołgów, 1,1–1,3 tysiącami samochodów pancernych, 21 tysiącami dział i działek ppanc oraz ponad 4,1 tysiącami samolotów.

Czytaj także

 9
  • Gdyby generał Juliusz Rómmel zachowywał się jak przystało na prawdziwego żołnierza, to straty niemieckie byłyby większe. Rómmel nie odpowiedział na wezwanie do oskrzydlenia armii niemieckiej w Bitwie Nad Bzurą. Zwycięstwo było w zasięgu ręki, a tak Niemcy się pozbierali, bo Rómmel uciekł niespodziewanie do Warszawy i tam się urządził. Ogłosił się samozwańczym przywódcą obrony Warszawy, choć Warszawa miała już takiego przywódcę. Następnie zaczął się przyjaźnić z Sowietami, którzy wkroczyli do Polski 17 września 39r. Następnie został uwięziony przez Hitlerowców, ale włos z głowy mu nie spadł, co jest podejrzane. Po wojnie współpracował z komunistycznymi władzami Polski i został wysłany do Francji, aby wspierać tamtejszych lewicowców.
    • @Andriej Likoff Powiedz to pomordowanym za to, że byli Polakami. Ake przecież to "polityczne sympatie i antypatie", a nie zwierzęce ludobójstwo ludzi mówiących o sobie, że są reprezentami hochkultur, a zachowujący się w XX wieku jak ich barbarzyńscy przodkowie napadający Cesarstwo Rzymskie.
      • gdyby nie to, że mogliście uderzyć praktycznie z 3 stron, gdyby nie to, że 17 IX na POnaglenia Hitlera (będącego w strachu przed 20 IX, czyli ruszeniem żabojadów) wkroczyły kacapy zadając cios nożem w plecy, ,mogłoby to inaczej wyglądać.

        Andriej Likoff

        powiedz lewacki durniu o tym
        http://ciekawostkihistoryczne.pl/2011/08/31/najwieksze-zbrodnie-niemieckie-podczas-kampanii-wrzesniowej/
        • gdyby nie to, że mogliście uderzyć praktycznie z 3 stron, gdyby nie to, że 17 IX na POnaglenia Hitlera (będącego w strachu przed 20 IX, czyli ruszeniem żabojadów) wkroczyły kacapy zadając cios nożem w plecy, ,mogłoby to inaczej wyglądać.

          Andriej Likoff

          powiedz lewacki durniu o tym
          http://ciekawostkihistoryczne.pl/2011/08/31/najwieksze-zbrodnie-niemieckie-podczas-kampanii-wrzesniowej/
          • Pusty śmiech mnie ogarnia. gdyby tak odrzucić wszystkie polityczne sympatie i antypatie. To ta wrześniowa wojna to jedna wielka błazenada. Zarówno z jednej jak i drugiej strony.

            Czytaj także