Znaleźli klucz do odczytania tajemniczego manuskryptu Wojnicza. Co skrywa zagadkowa XV-wieczna księga?

Znaleźli klucz do odczytania tajemniczego manuskryptu Wojnicza. Co skrywa zagadkowa XV-wieczna księga?

Strona z manuskryptu Wojnicza
Strona z manuskryptu Wojnicza / Źródło: Domena publiczna
Naukowcy twierdzą, że są coraz bliżej wyjaśnienia tajemnicy manuskryptu Wojnicza. Profesor Greg Kondrak i jego doktorant Bradley Hauer, pracownicy Uniwersytetu Alberty w Edmonton w Kanadzie ogłosili, że przy wykorzystaniu sztucznej inteligencji są w stanie poznać sekret jednego z najbardziej zagadkowych rękopiśmiennych zabytków średniowiecza. Ich metoda przyniosła już pierwsze, obiecujące rezultaty.

Galeria:
Manuskrypt Wojnicza. Zagadkowa księga z XV wieku

Rękopis Wojnicza to pergaminowa księga oprawiona w skórę. Na 120 kartach, które przetrwały do dziś, znajdują się rysunki, wykresy i pismo, którego rozszyfrowanie do tej pory nie udawało się naukowcom. Tajemniczy utwór swoją nazwę zawdzięcza Michałowi Wojniczowi, polskiemu odkrywcy, który nabył księgę w 1912 roku od jezuitów z willi Mondragone we Frascati. Zagadkowy rękopis przez lata nurtował naukowców, co zaowocowało licznymi próbami odszyfrowania jego zawartości. Dotychczas jednak nikt nie przetłumaczył zapisów sporządzonych z dużą starannością w nieznanym badaczom języku.

Czytaj także:
Książka, której nikt nie przeczytał

Przełom mogą przynieść badania prowadzone przez profesora Grega Kondraka i jego doktoranta Bradleya Hauera, którzy zastosowali metody komputerowe w celu odczytania tajemniczego tekstu, którego datę powstania, według badania metodą datowania radiowęglowego w latach 2009–2011 na University of Arizona, określono na lata między 1404 a 1438 rokiem.

Kondrak, ekspert w dziedzinie przetwarzania języka naturalnego, łączącej zagadnienia sztucznej inteligencji i językoznawstwa, przy pomocy swojego współpracownika, postanowił wykorzystać metody komputerowe w celu ustalenia języka oryginału. Kondrak i Hauer użyli próbek 400 różnych języków z „Powszechnej deklaracji praw człowieka”, by określić, w jakim języku powstał manuskrypt Wojnicza. Początkowo wydawało się, że tekst został napisany w języku zbliżonym do arabskiego, jednak zastosowanie dodatkowych algorytmów pozwoliło naukowcom dojść do wniosku, że manuskrypt został napisany po hebrajsku. – To było zaskakujące – ocenił Kondrak, cytowany w komunikacie Uniwersytetu Alberty. – A stwierdzenie: „To hebrajski”, było tylko pierwszym krokiem. Następnym jest rozszyfrowanie tekstu – tłumaczył naukowiec.

Kondrak i Hauer doszli do wniosku, że Manuskrypt Wojnicza został stworzony metodą określoną przez naukowców mianem „alfagramów”, w których jedna fraza używana jest do zdefiniowania kolejnej. Na tej podstawie naukowcy stworzyli algorytm do rozszyfrowania tekstu. – Okazało się, że 80 procent odczytanych słów znajduje się w słownikach hebrajskiego, ale nadal nie wiedzieliśmy, czy razem miały one jakikolwiek sens – tłumaczył Kondrak.

Naukowcy postanowili spróbować zrozumieć tekst za pomocą popularnego narzędzia – Translatora Google. Po przepuszczeniu przez tłumacz początkowej frazy tekstu, otrzymali zdanie zrozumiałe gramatycznie i możliwe do zinterpretowania. Zdanie brzmiało: „Ona skierowała zalecenia do kapłana, gospodarza domu, do mnie i do ludu”.

Badacze nie chcą jednak poprzestawać na nieprecyzyjnym automatycznym tłumaczeniu Google'a, dlatego zapowiadają, że w celu odszyfrowania pełnego znaczenia tekstu muszą podjąć współpracę ze specjalistami w zakresie starożytnego języka hebrajskiego.

Czytaj także

 4
  • Po hebrajsku to dla chrześcijan
    • SKRYPT SKRWA sekwencje liczb pierwszych w kompatybilnosci z kodem dna roslin w kompatybilnosci z budowa człowieka ha ha ah h aha ah nic po za tym ha ha ah
      • Przepraszam, że nie na temat ale na pohybel internetowej "Gazecie Petersburskiej", która ten tekst potraktowała siekierą cenzury.

        Konstatacja wprost tragiczna

        Jakiś czas temu komentowałem na polskojęzycznym rosyjskim portalu internetowym „Sputnik Polska”. Ale jak stwierdziłem, że redakcja jest przeżarta miazmatami chodorkowszczyzny i nawalnszczyzny wrogiej rosyjskiemu Krymowi a już szczególnie prezydentowi Putinowi to się wyłączyłem z grona i odszedłem.
        A teraz ze zgrozą dostrzegłem, że i ambasady Federacji Rosyjskiej w Warszawie i Gdańsku są przeżarte tymi samymi miazmatami.

        Zastanawiam się teraz jako Rosjanin z poprzedniego wcielenia, jak musieli się czuć rosyjscy patrioci dowiadując się, że grupy renegatów postanowiły za 30 judaszowskich srebrników sprzedać Amerykanom Alaskę.

        Bo teraz w placówkach dyplomatycznych w Warszawie i Gdańsku ujawniły się podobne grupy renegatów, które bez najmniejszych oporów sprzedałyby rosyjski Krym za worek wysmolonych jednodolarówek

        Konstatacja zaiste tragiczna.

        A Lenin często przestrzegał: „...z wrogami zewnętrznymi Rosja zawsze sobie poradzi, najgorsi i najniebezpieczniejsi są wrogowie wewnętrzni naszego kraju”

        Zaś Stalin dodawał: „...jeden judasz w naszych szeregach jest groźniejszy niż dwie dywizje pancerne wroga na polu walki”

        Może i pisałbym więcej ale po prostu słów mi brak.

        Andriej Likoff
        • Wojnicz musiał zasymilować podróżnika kosmicznego, którego samoświadomość nie dawała się zdominować samoświadomości ziemskiego nosiciela. A ponieważ wiadomo z książki Baryki, że odłamów cywilizacyjnych jest we Wszechświecie też ogromna ilość, więc prawdopodobnie tekstu nie odszyfrujemy nigdy, gdyż może z tamtej cywilizacji żaden nowy podróżnik do nas nie przybędzie i się nie zasymiluje.

          Czytaj także