Godzilla jeszcze bardziej dzika. Poprawili Nissana GT-R Nismo

Godzilla jeszcze bardziej dzika. Poprawili Nissana GT-R Nismo

Nissan GT-R Nismo (MY 2020)
Nissan GT-R Nismo (MY 2020) / Źródło: Nissan
Czy ideał da się poprawić? Japończycy uznali, że tak. Nowego Nissana GT-R-a Nismo, zwanego pieszczotliwie Godzillą, postanowili podkręcić i wyostrzyć.

Nissan GT-R Nismo 2020 to inspirowany wyścigami zmodernizowany model z tuningowymi udoskonaleniami maksymalizującymi jego oszałamiające osiągi. Samochód zaprezentowano na Międzynarodowym Salonie Motoryzacyjnym w Nowym Jorku (obok wersji 50th Anniversary Edition, przygotowanej przez Nissana z okazji 50‑lecia modelu GT‑R).

„GT‑R Nismo 2020 ewoluował, stając się zrównoważonym, ale wciąż ekstremalnym samochodem wyczynowym” — powiedział Hiroshi Tamura, główny specjalista odpowiedzialny za GT‑R-a. „Jego żywiołem jest tor wyścigowy, a mimo to samochód doskonale radzi sobie także na otwartej drodze”.

Inżynierowie postanowili wykorzystać technologię sprawdzoną na torze i zaadaptować ją tak, aby była dostępna i komfortowa dla wszystkich kierowców niezależnie od poziomu umiejętności. Pod tym względem zasadnicze znaczenie miały panowanie nad pojazdem i jego przewidywalność. Motywem przewodnim dla konstruktorów były więc „maksymalna efektywność na drodze i na torze”.

Najmocniejszy GT‑R wyróżnia się na tle pozostałych wersji ilością włókna węglowego zastosowanego w całym samochodzie. Z tego tworzywa wykonane są między innymi zderzaki, przednie błotniki, poszycie dachu, nakładki na progi, klapa bagażnika oraz tylny spojler. Tylko na elementach nadwozia zaoszczędzono w ten sposób 10,5 kilograma. Dalsze 20 kilogramów zniknęło dzięki zastosowaniu zmodernizowanych lub zupełnie nowych podzespołów.

Przednie błotniki przypominają teraz te z wyścigowego Nissana GT‑R-a GT3. Żebrowane wloty powietrza pomagają odprowadzać rozgrzane powietrze z komory silnika i uzyskać większą siłę dociskającą przednie koła bez zwiększania oporu aerodynamicznego. Poprawiają one także przepływ powietrza wzdłuż nadwozia, co pomaga zapewnić stabilność przy dużej prędkości, zwłaszcza przy braku tylnego spojlera.

Lżejsze są 20‑calowe obręcze kół, a na nowo zaprojektowane opony Dunlop mają szerszy bieżnik z mniejszą liczbą rowków, co zwiększa powierzchnię kontaktu opony z nawierzchnią o 11 proc. Sercem zespołu napędowego GT‑R-a Nismo pozostaje 24‑zaworowy silnik Nissana V6 o pojemności 3,8 litra i mocy 600 KM, z podwójnym turbodoładowaniem. Każda jednostka jest składana ręcznie przez mechanika. W GT‑R Nismo zastosowano specjalną wersję turbosprężarki, przejętą wprost ze wspomnianego GT‑R-a GT3. Pozwala ona zoptymalizować przepływ powietrza i zwiększyć elastyczność silnika o 20 proc. bez utraty mocy.

Samochód wyposażono w 6‑stopniową dwusprzęgłową przekładnię z trybem „R”, który nie tylko pozwala szybciej zmieniać biegi, ale także optymalizuje ich dobór, zwłaszcza na wyjściu z zakrętu. Poprawia to wrażenia przy przyspieszaniu i wytracaniu prędkości zarówno na drodze, jak i na torze. Dźwięk wydechu to zasługa zmodyfikowanego tytanowego układu z ręcznie polerowanymi końcówkami.

Bez zwiększania mocy, a jedynie (lub aż) obniżając wagę auta i doskonaląc jego podzespołu udało się inżynierom Nismo stworzyć auto, które jest jeszcze szybsze podczas pokonywania zakrętów na torze, a jednocześnie takie, którym można poruszać się wygodnie na co dzień.

Czytaj także