Celebryci stają w obronie dzików. „Nie możemy dopuścić do rzezi”

Celebryci stają w obronie dzików. „Nie możemy dopuścić do rzezi”

Maja Ostaszewska
Maja Ostaszewska / Źródło: Newspix.pl / Aleksander Majdański
Minister środowiska podjął decyzję o odstrzeleniu 210 tys. dzików. Myśliwi mają zabić zwierzęta, które zdaniem resortu, odpowiadają za rozprzestrzenianie się wirusa ASF wśród świń. Rozporządzeniu sprzeciwiają się gwiazdy kina i muzyki, które rozpoczęły akcję w mediach społecznościowych.

Jak podaje Polsat News, „wieloobszarowe, zbiorowe i zsynchronizowane polowania” na dziki rozpoczną się 12 stycznia i mają potrwać do końca lutego. W tym czasie myśliwi odstrzelą 210 tys. przedstawicieli tego gatunku, czyli niemal całą populację w Polsce. Nie oszczędzą przy tym ciężarnych loch i młodych. Taka decyzja ministra środowiska Henryka Kowalczyka jest argumentowana chęcią zatrzymania rozprzestrzeniania się wirusa ASF wśród świń. Rozporządzenie szefa resortu rozesłane do kół łowieckich nie spodobało się części polskich celebrytów.

„Stop rzezi dzików”

Gwiazdy publikują na  zdjęcia dzików, zachęcając przy tym do podpisywania petycji pod akcją „Stop rzezi dzików”. „Jesteśmy jedynym gatunkiem który dla zysku morduje i ma na rękach swoich krew zarówno ludzką jak i zwierzęca” – napisał Michał Piróg. „Jeszcze nie jest za późno, możemy ich powstrzymać” – podkreśliła Kasia Moś.

Maja Ostaszewska napisała z kolei, że decyzji ministerstwa środowiska „wyjątkowo sprzeciwiają się sami myśliwi”. Wspomniała także o wirusie ASF, którym resort argumentuje rozporządzenie. „Naukowcy są zgodni, że odstrzał nie tylko nie zatrzyma wirusa, ale wręcz może go rozprzestrzenić. To nie dzikie zwierzęta, tylko człowiek jest za niego odpowiedzialny” – stwierdziła aktorka. „Nie możemy dopuścić do rzezi, która ma się zacząć już w najbliższą sobotę” – podsumowała.

Podobnymi argumentami posłużył się Marcin Dorociński. „To działanie okrutne, kosztowne i całkowicie pozbawione podstaw naukowych” – podkreślił aktor. O podpisywanie petycji adresowanej do premiera zaapelowała Kinga Rusin. „Z ministrem środowiska już nie chcemy rozmawiać bo to właśnie on, minister Kowalczyk, jednym podpisem skazał na zagładę całą populację polskich dzików!!! Żądamy za to jego dymisji!” – napisała.

Czytaj także:
Premier Morawiecki zdymisjonował wiceminister. Powodem kontrowersyjny projekt ustawy

Czytaj także

 18
  • Ci celebryci to kompletne ameby umysłowe... ASF rozprzestrzeniło się w całej Europie - jest potwierdzony fakt, że źródłem zakażenia jest niestety DZIK. Trzeba działać stanowczo i skutecznie jeśli chcemy tego wirusa jakkolwiek opanować, zwłaszcza teraz gdzie dziki w okresie zimowym intensywnie migrują w poszukiwaniu pokarmu w tym podchodzą pod osady ludzi. ASF to bezpośrednie przełożenie na wszystkie trzody chlewne gdzie aktualnie udało nam się osiągnąć świetny wynik eksportu wieprzowiny poza UE do krajów trzecich w tym do Chin i jesteśmy w pierwszej piątce. Epidemia trzody chlewnej to upadek: ogólnie silny cios gospodarczy, upadek producentów trzody, ubojni, zakładów przetwórstwa, produkcji mięsnej, przewoźników drogowych, operatorów logistycznych, kontenerów morskich, obsługi portowej i masy innych etatów razem to może być nawet 2 mln zatrudnień czyli jakieś 3-4 mln ludzi w Polsce. Celebryci mają takie małe główki, że chcą poświęcić 3-4 miliony Polaków????
    • Te żuliki których jedynym osiągneciem - jest "sława" z bycia "sławnym" jakoś magicznie nabierają wody w ryje gdy ktokolwiek wspomni tylko o uboju rytualnym - knajpy halal w całej Europie a nie widziałam jednago protestu n który by to potepiał.
      •  
        CZY NA ZDIECIU PO.WYZEJ JEST SWINIA Z ASF???
        •  
          CZY NA ZDIECIU PO.WYZEJ JEST SWINIA Z ASF???
          •  
            CZY NA ZDIECIU PO.WYZEJ JEST SWINIA Z ASF???