„Gloria Bell”, czyli słodko-gorzki portret współczesnej kobiety z Julianne Moore

„Gloria Bell”, czyli słodko-gorzki portret współczesnej kobiety z Julianne Moore

Julianne Moore
Julianne Moore / Źródło: YouTube
Ujmująca, szczera, słodko-gorzka opowieść o kobiecie, która stara się czerpać z życia pełnymi garściami, chociaż czasem mocno daje jej ono w kość – „Gloria Bell” z rewelacyjną Julianne Moore w kinach już 24 maja!

Sebastián Lelio, nagrodzony Oscarem reżyser filmu „Fantastyczna kobieta”, tym razem łączy siły z laureatką Oscara Julianne Moore („Motyl Still Alice”, „Godziny”, „Wszystko w porządku”), tworząc brawurowy i szczery portret współczesnej kobiety. Gloria żyje pełnią życia, a przynajmniej każdego dnia bardzo się stara. Jej dorosłe dzieci mają dla niej coraz mniej czasu, a były mąż znajduje młodszą partnerkę, ale Gloria ciągle liczy na to, że w jej życiu pojawią się jeszcze fajerwerki. Kiedy w jednym z klubów nocnych poznaje Arnolda, nowy romans rozbudza w niej nadzieje na przyszłość. I choć życie trzyma w zanadrzu jeszcze niejedną niespodziankę, to Gloria nie zamierza obrażać się na swój los.

W „Glorii Bell” Sebastián Lelio przenosi do amerykańskich realiów historię z filmu „Gloria”, który sześć lat temu przyniósł mu międzynarodowe uznanie, a chilijskiej aktorce Paulinie Garcii Srebrnego Niedźwiedzia dla Najlepszej Aktorki na festiwalu w Berlinie. Julianne Moore w roli Glorii jest równie doskonała i już podbiła serca widzów i krytyków za oceanem. Leah Greenblatt z Entertainment Weekly stwierdza, że "Moore jest fantastyczna, od pierwszej klatki do ostatniej", Sara Stewart z The New York Post uznaje występ za najlepszy w karierze Moore, a Tommy Gillespie z The Tufts Daily dodaje, że „sportretowana z wrażliwością, naturalną żywiołowością przez Moore, Gloria pozostaje sobą – jest po prostu wyjątkowa, zwyczajnie nadzwyczajna, a przede wszystkim odświeżająco, radykalnie, ekspansywnie prawdziwa”.

„Jest obecna w każdym kadrze tego filmu”

„Gloria Bell to bardzo intensywny portret kobiety – mówi o filmie reżyser, Sebastián Lelio. „Jest obecna w każdym kadrze tego filmu. Każda scena dotyczy jej istnienia w świecie, chwila po chwili. W życiu otaczających ją osób Gloria gra rolę drugoplanową. Chodziło mi o to, żeby z tej drugoplanowej osoby uczynić główną bohaterkę. Tak jak wszyscy, Gloria dostaje od świata w kość, ale podnosi się, bo chce doświadczać piękna życia, często zamkniętego w drobnych rzeczach”.

W filmie Julianne Moore partneruje John Torturro ("Barton Fink", "Quiz Show", serial „Imię róży”). Na ścieżce dźwiękowej do "Glorii Bell" usłyszymy ponadczasowe hity – od przebojów Johna Paula Younga ("Love Is In The Air"), przez Bonnie Tyler, Thin Lizzy i Olivię Newton-John, po Laurę Branigan ("Gloria").

Czytaj także:
Jest trailer do „Tuca i Bertie”. Powtórzą sukces „BoJacka Horsemana”?

Źródło: WPROST.pl

Czytaj także

 0

Czytaj także