Tęskniliście za „Ally McBeal”? Ta wiadomość ucieszy fanów serialu

Tęskniliście za „Ally McBeal”? Ta wiadomość ucieszy fanów serialu

Kadr z serialu „Ally McBeal”
Kadr z serialu „Ally McBeal” / Źródło: Instagram / 20th Century Fox Television
Kiedy serial „Ally McBeal” miał swoją premierę pod koniec lat 90. został doceniony głównie za to, że w centralnej roli obsadzono złożoną, pełną wad bohaterkę z bogatym życiem wewnętrznych i dużą wyobraźnią. Seria wywołała także dyskusję na temat feminizmu, a tytułowej Ally zarzucano, że swoją postawą stanowi ujmę dla kobiet. Teraz twórca serialu, który odpowiada też za popularną ostatnio produkcję HBO „Wielkie kłamstewka” zapowiedział, że nie ma nic przeciwko temu, aby powstał reboot serialu.

Wyprzedzał swoje czasy

„Ally McBeal” wywołała ogólną dyskusję w USA w związku z tym, że feministki uznały tytułową bohaterkę za denerwującą i poniżającą dla kobiet z powodu jej braku wymaganej wiedzy prawniczej, krótkich spódniczek i niestabilności emocjonalnej. Głośno było o tym głównie w czerwcu 1998 roku, gdy magazyn „Time” zestawił na swojej okładce McBeal z trzema znanymi feministkami – Susan B. Anthony, Betty Friedan i Glorią Steinem – oraz zamieścił na niej hasło: „Is Feminism Dead?” („Czy feminizm jest martwy?” – red.). Odniesienie do tego znalazło się w samym serialu – gdy Ally rozmawia ze swoim współpracownikiem Johnem Cage'em, opowiadając o swoim śnie, mówi: „Wiesz, miałam sen, że znalazłam się na okładce magazynu »Time« jako »twarz feminizmu«”. Pomimo kontrowersji, jakie wzbudzał wówczas serial, krytycy wciąż rozpisują się na temat tego, że wyprzedzał on znacznie swój czas. „Ally McBeal” emitowany był w latach 1997-2002 na długo przed ruchem „Me Too” w Hollywood i opowiadał o przypadkach molestowania seksualnego, seksizmie czy dyskryminacji w miejscu pracy. Dwa lata z rzędu (1998 i 1999) serial otrzymał Złotego Globa za najlepszą produkcję. W trakcie emisji twórcy otrzymali także kilka statuetek Emmy.

Reboot „Ally McBeal”

Ponad 20 lat po premierze serialu „Ally McBeal”, w telewizji oglądać możemy jedne z najlepszych kobiecych ról. Czy to właśnie teraz popularny serial ma szansę na powrót? David E. Kelley – twórca „Ally McBeal” i jednych z najlepszych seriali takich jak m.in. „Gdzie diabeł mówi dobranoc”, „Kancelaria adwokacka”, „Boston Public”„Orły z Bostonu” czy ostatnio „Wielkie kłamstewka” na HBO, wyklucza, że serial ponownie zostanie wyświetlony w telewizji, jednak nie wyklucza, że powstanie jego reboot. To termin określający produkcję podejmującą tematykę wcześniejszej serii. Jest jeden haczyk – Kelley chciałby, aby serial był tworzony przez kobietę. – Myślę, że „Ally McBeal” w czasach #MeToo i Time's Up miałaby większe znaczenie – powiedział podczas premiery drugiego sezonu „Wielkich kłamstewek” Kelley. – Nie sprzeciwiłbym się ponownemu stworzeniu tego serialu, jednak myślę, że ja już jeden stworzyłem, a nowa odsłona powinna zostać przygotowana przez kogoś innego, a najlepiej przez kobietę – zaznaczył.

„Ally McBeal” – o czym jest serial?

Tytułowa bohaterka, w którą wciela się Calista Flockhart, jest 30-letnią prawniczką i pracuje w bostońskiej kancelarii Cage&Fish, prowadzoną przez jej kolegę ze studiów Richarda Fisha (Greg Germann) i jego współlnika Johna Cage'a (Peter MacNicol).

Każdy odcinek serialu opowiada o innej sprawie sądowej, którą zajmuje się Ally oraz jej przyjaciele z kancelarii.

W obsadzie serialu są także m.in.: Jane Krakowski, Vonda Shepard, Portia de Rossi, Lucy Liu, Robert Downey Jr., Lisa Nicole Carson, Gil Bellows, James Marsden, Hayden Panettiere.

Czytaj także:
Bohaterowie filmu „The Dead Don't Die” na plakatach. Zobaczcie m.in. Selenę Gomez czy Billa Murraya

Galeria:
Serial „Ally McBeal” w Polsce emitowany był w latach 1998-2003
Źródło: WPROST.pl / variety.com

Czytaj także

 0

Czytaj także