Zmarł Franciszek Szydełko, legendarny treser Szarika z „Czterech pancernych i psa”

Zmarł Franciszek Szydełko, legendarny treser Szarika z „Czterech pancernych i psa”

Franciszek Szydełko
Franciszek Szydełko / Źródło: Facebook / Film Polski/FOTO TEKA
W poniedziałek 30 marca w wieku 94 lat zmarł Franciszek Szydełko, legendarny treser Szarika z „Czterech pancernych i psa”. Informację o śmierci aktora podał Film Polski na Facebooku.

Franciszek Szydełko podczas II wojny światowej został dwukrotnie ciężko ranny. Podczas pobytu na froncie poznał starszego sierżanta, który był zawodowym treserem i zaszczepił w nim miłość do zwierząt. W 1948 roku został oddelegowany jako opiekun psa do pracy nad filmem Aleksandra Forda „Ulica Graniczna”. Po raz pierwszy jako konsultant filmowy wystąpił w 1966 roku współpracując z Krzysztofem Szmagierem w pracy nad filmem dokumentalnym „Selim”. Równocześnie wziął udział w selekcji psów do filmu „Czterej pancerni i pies”. Później Szydełko na stałe trafił do ekipy filmowej. W „Czterech pancernych” zagrał też epizodyczną rolę niemieckiego spadochroniarza. Po zakończeniu zdjęć do filmu ponownie zaczął współpracę z Krzysztofem Szmagierem, przy „Przygodach psa Cywila”.

Podczas swojej trwającej 50 lat kariery zawodowej wytresował ponad 500 zwierząt na potrzeby 148 filmów. Tresował m.in. dogi Łosia i Apacza, grające rolę Saby w filmie „W pustyni i w puszczy”, a także zwierzęta na potrzeby filmów „Noce i dnie”, „Szaleństwa panny Ewy”, „Ogniem i mieczem” czy „Ferdydurkę”, gdzie w jednej scenie jednocześnie zagrały 52 zwierzęta.

Źródło: Film Polski

Czytaj także

 1
  • Bardzo miły facet. Znałem Franciszka osobiście. Bywałem często gościem u pana Franciszka na Koszykowej. Niestety, są też i ciemne karty historii życia Franciszka Szydełko. Donosił na kolegów i koleżanki z planów filmowych. Był tajnym współpracownikiem służby bezpieczeństwa, miał swoje TW. Prawdopodobnie był zwerbowany jeszcze jak służył w milicji obywatelskiej.

    Czytaj także