Michael Fagan włamał się do sypialni królowej Elżbiety II. Ma zastrzeżenia do „The Crown”

Michael Fagan włamał się do sypialni królowej Elżbiety II. Ma zastrzeżenia do „The Crown”

Rozmowa Elżbiety II i Michaela Fagana w „The Crown”
Rozmowa Elżbiety II i Michaela Fagana w „The Crown” / Źródło: Netflix
W najnowszym sezonie „The Crown” twórcy sięgają po intrygujący epizod z historii rodziny królewskiej. Mowa o dwukrotnym włamaniu do Pałacu Buckingham, którego dokonał Michael Fagan w 1982 roku. Co mężczyzna sądzi na temat tego, jak przedstawiono ten moment w serialu Netfliksa? Okazuje się, że nie jest zachwycony!

Uwaga! Tekst zawiera spoilery dotyczące 4. sezonu serialu „The Crown”.

Najnowsza odsłona superprodukcji Netliksa obejmuje lata 1977-1990. W piątym odcinku twórcy "The Crown" sięgają po interesujący epizod – włamanie do Pałacu Buckingham. Peter Morgan zdecydował się na pokazanie tego incydentu na tle trudnej sytuacji społecznej, która panowała po reformach Margaret Thatcher. Korzystając z tego, że wiadomym było, że przy okazji drugiego włamania Michael Fagan wszedł do sypialni królowej Elżbiety II, scenarzysta zaimprowizował dialog między tą dwójką.

Michael Fagan w sypialni królowej. Scena z „The Crown”

Rozmowa dotyczyła właśnie polityki premier, która w pierwszych latach doprowadziła do wzrostu bezrobocia i zubożenia części społeczeństwa. – Ocal nas przed nią. Przed Margaret Thatcher – mówi serialowy włamywacz. – Niszczy ten kraj. Mamy ponad 3 miliony bezrobotnych. Najwięcej od wielkiego kryzysu – tłumaczy. Królowa odpowiada, że jest w oczywisty sposób tym przejęta, ale nie może interweniować wobec premier, a wszystkie trudności z czasem znikają. Pojawia się jeszcze opowieść Fagana o problemach osobistych i utracie pracy. – Mówią, ze mam problemy psychiczne. Nie mam, jestem po prostu biedny – twierdzi włamywacz. W serialu mężczyzna przyznaje się do wybicia okna, co w rzeczywistości nie miało miejsca – włamywacz wszedł przez otwarte okno.

Michael Fagan włamał się do Pałacu Buckingham. Jak to wyglądało?

70-letni obecnie Michael Fagan twierdzi, że nie pamięta, co skłoniło go do wdarcia się do królewskiej rezydencji. Podkreśla jednak, że nigdy nie rozmawiał z królową o polityce Margaret Thatcher. Interakcja między nim a monarchinią miała być krótka. Według relacji włamywacza, Elżbieta II zapytała: „Co tu robisz?” po czym niemal natychmiast opuściła pokój. – Wyszła na tych swoich cieniutkich nóżkach. Wtedy wszedł lokaj i powiedział: Wyglądasz, jak byś potrzebował drinka, kolego – wspominał na łamach „The Telegraph” Michael Fagan.

„The Crown”. Co Michael Fagan sądzi o serialu?

Mężczyzna przyznał, że nie jest zadowolony z tego, jak jego epizod przedstawiono w „The Crown”. Ma żal, że twórcy nie skonsultowali się z nim. – Przykro mi, że nie pomyśleli, żeby ze mną porozmawiać, zanim nakręcili te bzdury, ponieważ prawda jest znacznie lepsza – twierdził w sierpniu. Fagan niezadowolony jest też z obsadzenia jego roli, w którą wcielił się Tom Brooke. – W rzeczywistości wyglądam lepiej, a on wydaje się totalnie pozbawiony uroku – podsumował aktora.

Oburzył go także moment w serialu, gdy odtwórca jego roli prosi królową o papierosa. – To byłoby totalnie bezczelne i lekceważące – stwierdził.

Czytaj też:
Netflix w „The Crown” odsłania wstydliwą tajemnicę rodziny królewskiej. Nieznana historia Nerissy i Katherine

Źródło: The Telegraph
 0

Czytaj także