Monsanto na celowniku prokuratury. Podejrzane wykorzystywanie danych osobowych

Monsanto na celowniku prokuratury. Podejrzane wykorzystywanie danych osobowych

Łąka
Łąka / Źródło: Unsplash / Joel Holland
Monsanto po raz kolejny ma problemy wizerunkowe. Jak informują francuskie media, kontrowersyjna firma biochemiczna przetrzymywała dane osobowe dziennikarzy i kategoryzowała ich pod względem podatności na wpływy. Sprawą zajęła się francuska prokuratura.

Monsanto, międzynarodowy koncern biochemiczny, producent budzącego środka Roundup, czyli herbicydu zawierającego glifosat, ma kolejne problemy wizerunkowe. Należąca do niemieckiego koncernu Bayer firma gromadziła dane osobowe swoich przeciwników w celu wywierania na nich wpływu. Sprawą zajęła się francuska prokuratura. Sprawa została wszczęta na wniosek redakcji „Le Monde”. Jeden z dziennikarzy gazety znalazł się bowiem na kontrowersyjnej liście krytyków koncernu.

Lista przeciwników

Jak informują francuskie media, Monsanto zleciło agencji PR przygotowanie listy ponad 200 nazwisk, przy których widniały oceny od 0 do 5. Miało to wskazywać stopień podatności na wpływy oraz to, w jakim stopniu dana osoba wspiera działania Monsanto. Lista zawiera między innymi nazwiska dziennikarzy, naukowców i polityków. Kontrowersje wzbudza przede wszystkim poziom szczegółowości magazynowanych danych. Agencja współpracująca z koncernem zbierała takie dane jak numery telefonów, adresy, a także hobby osób z listy.

Na liście, z dopiskiem „zero podatności na wpływy”, znalazło się nazwisko byłej minister środowiska Francji Ségolène Royal. Zasłynęła ona z otwartej krytyki środka Roundup, który jest jednym z najbardziej krytykowanych przez ekologów środków chwastobójczych dostępnych na rynku.

Nieetyczne zachowanie

Niemiecki Bayer, który jest właścicielem Monsanto, oświadczył, że zamierza zbadać sprawę, oraz że nie akceptuje nieetycznych zachowań.

„Jesteśmy za otwartością i uczciwym traktowaniem wszystkich grup interesów. Nie akceptujemy w naszej firmie nieetycznego zachowania. To dotyczy oczywiście również przepisów o poufności danych w poszczególnych krajach” – oświadczył Bayer w odpowiedzi na mail Reutersa.

Bayer przejął udziały w Monsanto latem ubiegłego roku. Niemiecki koncern kupił producenta Roundupu za 63 mld dolarów.

Czytaj także

Czytaj także