Części sklejane taśmą klejącą, brak śrub i uchwytów. Tak produkuje się jedno z najbardziej pożądanych aut świata

Części sklejane taśmą klejącą, brak śrub i uchwytów. Tak produkuje się jedno z najbardziej pożądanych aut świata

Tesla Model 3
Tesla Model 3 / Źródło: Shutterstock / Sundry Photography
Ja wynika z informacji, do których dotarła stacja CNBC, na linii produkcyjnej Tesli Model 3, mogło dochodzić do licznych nieprawidłowości. Zdaniem pracowników firmy wynikają one z konieczności osiągnięcia wyśrubowanych celów produkcyjnych.

Kilku byłych i obecnych pracowników Tesli przyznało, że aby osiągnąć założone przez firmę cele produkcyjne, muszą czasem „chodzić na skróty”. Może się to odbijać na jakości produkowanych auto, a domyślnie także na ich bezpieczeństwie. – informuje CNBC. W rozmowie padły także zarzuty o to, że Tesla tworzy ciężkie warunki pracy, szczególnie w namiocie „GA4”, czyli dobudowane nieco prowizorycznie linii produkcyjnej, która powstała na parkingu przy głównej siedzibie firmy Elona Muska. Praca w tym obiekcie nie jest w pełni zautomatyzowana, co naraża pracowników na dodatkowe obciążenia.

Pracownicy zauważyli, że dość częste było, że samochód zjeżdżał z taśmy produkcyjnej, po czym okazywało się, że brakuje w nim niektórych śrub, nitów czy uchwytów. CNBC otrzymało od swoich informatorów zdjęcia, na których widać niedoróbki, o których wspominali. Na fotografiach widać, że niektóre części montowane są na taśmę klejącą.

Zdążyć z Modelem 3

Wyśrubowane normy produkcyjne spowodowane są opóźnieniami w dostarczaniu Modelu 3, czyli najnowszej konstrukcji producenta. Zbieranie zamówień na samochód rozpoczęło się pod koniec marca 2016 roku. W niecały miesiąc od ogłoszenia sprzedaży, chętnych na zakup Tesli Model 3 było już 400 tysięcy.

Problemy zaczęły się, gdy firma poinformowała o potencjalnych opóźnieniach w produkcji. W Stanach Zjednoczonych swoje zamówienia wycofało aż 23 proc. chętnych. W pierwszym kwartale 2018 roku Tesla poinformowała o stratach wynoszących przeszło 800 mln dolarów. To zaniepokoiło osoby, które zamówiły najtańszą wersję Modelu 3. Zaczęto bowiem spekulować, że firma, chcąc załatać dziurę w budżecie, rozpocznie produkcję od modeli najlepiej wyposażonych, za które otrzyma większe wpływy na konto. Opóźnienia w produkcji i dostawach Tesli Model 3 trwają do dziś.

W drugim kwartale 2019 roku firma wyprodukowała rekordową ilość Modelu 3. Tesla pochwaliła się, że z taśmy produkcyjnej zjechało 87048 aut, a do klientów trafiło ponad 95 tys., co przebiło oczekiwania analityków. Zważywszy na informacje, które dostarczyli pracownicy, mogło się to odbyć kosztem jakości wykonania.

Niesławny namiot

Do nieprawidłowości miało dochodzić głównie w okrytym złą sławą namiocie „GA4”. Konstrukcja powstała, aby spełnić zapowiedzi Elona Muska o tym, że Tesla jest w stanie produkować 6000 sztuk Modelu 3 tygodniowo. Cel ten miał zostać osiągnięty do końca czerwca 2018. Udało się to, dzięki – jak wtedy zapowiadano – tymczasowej konstrukcji na parkingu przed główną siedzibą firmy. Tymczasowość namiotu trwa jednak do dziś, a firma został już obciążona karami o łącznej wartości przekraczającej 30 tys. dolarów. Wszystkie dotyczyły łamania zasad bezpieczeństwa. Linia produkcyjna umieszczona w namiocie, odpowiedzialna jest za 20 proc. produkcji Modelu 3.

Czytaj także:
Maszyna budująca maszyny. Jak działa Gigafabryka Tesli?

Czytaj także

 1

Czytaj także