Szokujący finał konferencji naukowców. Uciekł kleszcz zarażony śmiertelnym wirusem

Szokujący finał konferencji naukowców. Uciekł kleszcz zarażony śmiertelnym wirusem

Kleszcz
Kleszcz / Źródło: Fotolia / Henrik Larsson
Konferencja prasowa zorganizowana przez naukowców w celu przekazania informacji o chorobie zakaźnej, zakończyła się szokującym zdarzeniem. Uciekł kleszcz zarażony śmiertelnym wirusem – podaje „Daily Mail”.

Konferencja odbyła się w poniedziałek 4 września w japońskiej prefekturze Miyazaki, na wschodnim wybrzeżu wyspy Kiusiu. Naukowcy zorganizowali spotkanie, by podnieść świadomość społeczeństwa na temat choroby SFTS – zespołu wysokiej gorączki z trombocytopenią. Z danych japońskiego ministerstwa zdrowia wynika, że tą groźną chorobą, co roku zaraża się od kleszczy ok. 60 osób, a co piąta umiera.

Nie wszystko poszło jednak zgodnie z planem, a konferencja zakończyła się niebezpiecznym incydentem. Naukowcy przynieśli dwa kleszcze. Jeden z nich były żywy, a drugi martwy. Dziennikarze mogli je oglądać i sfotografować, ale w pewnym momencie żywy kleszcz… uciekł naukowcom. Osoby obecne na sali natychmiast zaczęły szukać owada, ale bez skutku. Kleszcza zarażonego wirusem nie udało się znaleźć. Budynek został ewakuowany i dokładnie spryskany specjalnymi środkami chemicznymi.

Gubernator Miyazaki przyznał, że kleszcze nie były odpowiednio zabezpieczone, a organizatorzy powinni być bardziej ostrożni i postępować tak, by spotkanie przebiegło bezpiecznie.

„Daily Mail” zaznacza, że u osób zarażonych śmiertelnym wirusem SFTS występuje gorączka, mdłości i wymioty. Spada też ilość białych krwinek w organizmie.

Czytaj także

 0

Czytaj także