Żelazo, czyli złoto

Żelazo, czyli złoto

Dodano:   /  Zmieniono: 
Złota biżuteria
Złota biżuteria / Źródło: Fotolia / badahos / ret. Karol Wiszniewski
Jedni kradli złoto na Zachodzie, drudzy pomagali im przemycać łupy do kraju. Gangsterzy byli współpracownikami UB, a ich opiekunowie dostojnikami PRL. Po prostu: w latach 70. złodziejska szajka dzieliła się łupami z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych. Tyle, że do dzisiaj nie wiadomo, gdzie ukryli to, co podzielili.

Za beskidzkimi górami i lasami, w Świnnej koło Żywca, żyło w latach 50. trzech braci J.: Mieczysław, Kazimierz i Jan. We wsi mówiono o nich, że są łebscy. Najstarszy Mieczysław skończył prawo na UJ, pracował jako prokurator. Kazimierz był aktywistą ZWM i ZMP. W 1951 r. prosto z wojska dostał skierowanie do Centrum Wyszkolenia Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, ale po roku uznano, że się nie nadaje. Z rozpaczy wbił sobie w klatkę piersiową scyzoryk, ledwo go odratowano. Potem założył fabryczkę szkła w Cieplicach. Pracował tam z najmłodszym bratem Janem, który musiał się wyprowadzić z Nowej Huty, gdyż narozrabiał, będąc informatorem UB. W roku 1961 bracia zapisali się na wycieczkę samochodową do Francji organizowaną przez PZMot. W drodze powrotnej uciekli do obozu dla uchodźców w Zirndorfie w RFN.

Z nieznanych powodów Kazimierzowi i Janowi przyznano azyl polityczny. W Hamburgu, w dzielnicy czerwonych latarni, otworzyli nocny bar. Mieczysław wyjechał do Genewy. Wkrótce za pośrednictwem Mieczysława Departament I MSW przejął jego braci. Odtąd w raportach UB Mieczysław (który już przeprowadził się do Hamburga) będzie Majkiem, Kazimierz Kamieją, a Jan Komteją. Mieli werbować agentów na polskich statkach stojących w hamburskim porcie i rozszyfrowywać marynarzy, którzy zdecydowali się na współpracę z CIA. Centrala chwaliła ich za operatywność. W 1964 r. tajna współpraca zamiera, gdyż wokół Kazimierza zrobiło się głośno: z kilkoma gangsterami z Jugosławii napadł na bank w miejscowości Reinbek. Zabili kasjera. Jakimś cudem Polak unika więzienia, ale musi zamknąć knajpę. Zaś Jan wyrabia sobie fałszywe dokumenty i drogą morską wraca do Bielska-Białej. Pracę znajdzie w Befamie.

Od łupów pękły resory

Mija siedem lat. Kazimierz J. z właściciela spelunki stał się specem w branży jubilerskiej. Znany był z tego, że kupował złoto i kosztowności od złodziei oraz paserów, a także zawierał układy z handlowcami w branży jubilerskiej. Zgadzali się oni na ukartowane włamania do ich sklepów, za co otrzymywali połowę „skradzionych” precjozów oraz odpowiednio wysokie odszkodowanie z towarzystw asekuracyjnych. Kazimierz J. posunął się też do kolejnego oszustwa. Założył firmę importowo-eksportową z pewnym niemieckim jubilerem i w jego imieniu kupił kosztowności za 2 mln marek. Zapłata miała wpłynąć przelewem, najwcześniej po tygodniu. Nim termin minął, J. wyczyścił swe konto bankowe co do feniga i za pośrednictwem opiekuna w MSW zwrócił się do władz polskich o zgodę na powrót do kraju bez kontroli na granicy. Dyrektorem Departamentu I był wówczas gen. Mirosław Milewski, ministrem spraw wewnętrznych Franciszek Szlachcic, a kierownikiem Wydziału Administracyjnego KC (zajmującym się sprawami MSW) Stanisław Kania. Na tym szczeblu uzgodniono, że za pomoc w przerzucie zgromadzonego w RFN majątku Kazimierza J. resort przejmie połowę jego dóbr. Operacja otrzymała kryptonim „Żelazo”. J. wjechał do Polski z podstemplowanym przez celnika zaświadczeniem, że przewożone rzeczy stanowią mienie przesiedleńcze. Jego wyładowany złotem mercedes był tak przeciążony, że tuż za Odrą, już na polskiej stronie, w samochodzie pękły resory. Oficer Departamentu I zabrał towar do Warszawy na Rakowiecką swoim transportem. Podobny los czekał bagaż, który dotarł do Polski z Hamburga w wagonach kolejowych. W obu sytuacjach nie sporządzono żadnego protokołu przyjęcia ani spisu rzeczy. Po tygodniu Kazimierz J. stanął w drzwiach gabinetu płk. A. w MSW. Przyjechał na podział swego towaru, ale funkcjonariusze go uprzedzili – walizki ze złotem i brylantami były już otwarte. 12 lat później J. zeznając przed komisją Pożogi, poskarży się, że dostał znacznie mniej, niż ustalono. Wtedy, w roku 1971, nie za bardzo się stawiał, bo miał na karku proces z Niemcem, na którego nazwisko zarejestrował w Hamburgu firmę importowo-eksportową, a następnie wyłudził precjoza jubilerskie. Po nagłym wyjeździe Kazimierza do Polski jego wspólnik stracił bardzo dużo pieniędzy i wysłał do Polski swego adwokata. Będący w zmowie z MSW prokurator zbył pełnomocnika oszukanego Niemca. Kazimierz J. zabrał z Rakowieckiej tyle, ile mu dano, i otworzył w Bielsku-Białej restaurację Czerwony Kapturek. Pod jej przykrywką prowadził inne szemrane interesy, m.in. nielegalny handel towarami z RFN, głównie złotem. Po telefonie z resortu milicja patrzyła na to przez palce. W tak sprzyjających warunkach najstarszy z braci J. postanowił powtórzyć sukces akcji „Żelazo” i zaproponował podobny przerzut ze Szwecji.

Chodziło o 80 kg złota i 3 kg brylantów. Kosztowności zostały zdobyte podczas napadu połączonego z zamordowaniem mężczyzny żydowskiego pochodzenia. Departament I zgodził się na tę akcję i nazwał ją „Żelazo II”. Wiceminister Mieczysław Milewski uzyskał zgodę sekretarza KC Stanisława Kani i premiera Piotra Jaroszewicza. Zachował się meldunek oficera Departamentu I pisany dla szefa, jak będzie wyglądała akcja:

„Majk przypłynie z towarem na promie Ystad – Świnoujście. Został ostrzeżony, że w żadnym wypadku nie wolno mu mówić o powiązaniu Służby z transakcją. Funkcjonariusze przejmujący towar występować będą »pod obcą flagą« jako typowi przemytnicy. Jeśli sprzedający nie wyrazi zgody na transport do Polski, idzie on do Hamburga i stamtąd do nas statkiem pod polską banderą. Funkcjonariusze – jako przemytnicy, obywatele innego kraju – będą zaopatrzeni w obce paszporty i samochody z obcą rejestracją. Miejsce przejęcia towaru – wynajęta willa na terenie województwa szczecińskiego. Tam też sprawdzenie jakości”

. Operacja nie doszła jednak do skutku z powodu wycofania się szwedzkiego kontrahenta. Kolejne próby też zakończyły się fiaskiem. W 1978 r. Departament I zamknął operację „Żelazo”. Zmikrofilmowane dokumenty zostały przekazane do archiwum.

Na fali odnowy

Jesienią 1980 r. Kazimierz J. został aresztowany pod zarzutem spekulacji i nielegalnego handlu alkoholem. W jego mieszkaniu przeprowadzono rewizję i znaleziono kilkadziesiąt kilogramów złota, kamieni szlachetnych oraz znaczną kwotę dolarów. Do Bielska-Białej przyjechał naczelnik wydziału z Departamentu I, aby stwierdzić na komendzie MO, że nie ma dostatecznych podstaw do oskarżenia J., bo „cała sprawa została niepotrzebnie rozdmuchana”. Parasol ochronny nad braćmi J. utrzymywał się do 1984 r.

Wiosną w gabinecie ministra MSW Czesława Kiszczaka pojawił się Mieczysław J., jak zwykle najbardziej przebojowy w rodzinnym klanie. Złożył skargę na ponowne bezpodstawne aresztowanie Kazimierza oskarżonego o rzekome spekulacje alkoholem w jego restauracji Polonia. – To są szykany za to, że za mało od nas dostaliście bandyckich łupów! – krzyczał. – Jeśli brat natychmiast nie wyjdzie na wolność, opowiem wszystkim o szczegółach naszej współpracy z funkcjonariuszami resortu. Jak wykazały dalsze wydarzenia, ta wizyta była ludziom Kiszczaka na rękę. Frakcja chciała się rozliczyć z byłym szefem resortu Mirosławem Milewskim. Powołano komisję MSW z przewodniczącym gen. Władysławem Pożogą. Przesłuchiwany Stanisław Kania przyznał, że już w 1971 r. wiedział, iż polski wywiad prowadził operację, w wyniku której uzyskano większe ilości złota. Nie pytał wówczas o szczegóły, bo „gdy mowa o przedsięwzięciach operacyjnych, nie wchodzi się w detale”.

Komisji nie udało się ustalić, w czyje ręce dostały się najcenniejsze precjoza z majątku braci J. Dokumenty z archiwum były mocno przetrzebione. Nie natrafiono w nich na żaden ślad tysięcy kamieni szlachetnych, m.in. brylantów i szmaragdów. Ani zaginionego złota. Podejrzewano, że część kosztowności wypłynęła ze składnicy złotych wyrobów w Departamencie I, popularnie zwanej sklepikiem. Funkcyjni brali stamtąd towar bez pokwitowania. Przesłuchiwany Milewski wykręcał się ogólnikami i odmówił rozmowy na temat szczegółów sprawy, oświadczając, że nie udzieli odpowiedzi na żadne z pytań członków komisji, jeśli nie uzyska zgody towarzysza sekretarza. W podsumowaniu autorzy raportu stwierdzili: „Operacją »Żelazo« na wszystkich jej etapach kierował tow. Milewski jako dyrektor Departamentu I, podsekretarz stanu i minister spraw wewnętrznych. W związku z tym ponosi odpowiedzialność także za jej skutki finansowe, polityczne i moralne.

A mianowicie: Wywiad MSW wszedł w porozumienie z bandycko-kryminalną grupą J., co nie miało nic wspólnego z działalnością wywiadowczą; Departament I przejął złoto i inne kosztowności, a także duże ilości wyrobów wartościowych towarów w taki sposób, że powstało szerokie pole do różnego rodzaju nadużyć; zasadnicza część dokumentacji »Żelaza« została zniszczona. Waga sprawy przemawia za tym, aby skierować ją do Prokuratora Generalnego PRL w celu wszczęcia śledztwa. Przy podejmowaniu jednak decyzji należy mieć na względzie dobro służby i autorytet MSW, w tym także byłego ministra spraw wewnętrznych, aktualnego członka Biura Politycznego”. Milewski w liście do gen. Jaruzelskiego zauważył: „Treść sprawozdania w wielu fragmentach budzi odczucie wyraźnie tendencyjnego podejścia do mojej osoby. (…) Pewna złożoność sytuacji polega i na tym, że ustalenia komisji bazują na zeznaniach ludzi znanych z nieuczciwości. Doradzałbym dużą rozwagę, by nie skrzywdzić osób niewinnych”. List kończył się zdaniem:

„Wybaczcie, Towarzyszu, formę i styl. Pisałem sam na starej maszynie, też sprowadzonej z zagranicy w czasie pracy w MSW. Jeżeli uznacie za niepotrzebny, zniszczę niniejszy dokument i zostawioną u siebie kopię”.

Również Czesław Kiszczak napisał do gen. Jaruzelskiego:

„Z przykrością stwierdzam, że tow. Milewski, choć w zasadzie nie podważył merytorycznej treści sprawozdania komisji, odmówił pomocy w wyjaśnieniu okoliczności zuchwałej kradzieży 65-75 kg, względnie ok. 130 kg złota, dużej ilości kamieni szlachetnych i innych przedmiotów ogromnej, kilkusetmilionowej, a być może nawet kilkumiliardowej wartości”.

Kilka dni później Milewski ponownie napisał do Jaruzelskiego:

„Przyznaję, że popełniłem błąd, uchylając się od bezpośredniej rozmowy z tow. Kiszczakiem na temat operacji »Żelazo«. Zgadzam się, że spory między mną a tow. Kiszczakiem wyrządziły szkodę Partii. Jestem gotów przeprosić Go w Waszej obecności”.

List pozostał bez odpowiedzi. W listopadzie 1984 r. Biuro Polityczne KC PZPR wezwało na przesłuchanie Milewskiego.

Były minister spraw wewnętrznych oświadczył, że w 1971 r. o operacji „Żelazo” zameldował Szlachcicowi, a ten ówczesnemu kierownictwu partii. Ale nie miał pojęcia, że bracia J. są gangsterami i mają na sumieniu morderstwa. O faktycznym charakterze sprawy „Żelazo” dowiedział się dopiero w 1984 r. Milewski kwestionował wartość zaginionego złota i pytał: – Dlaczego wierzyć gangsterom, a nie oficerom MSW? W KC postanowiono nie przekazywać akt prokuraturze. „Wyłącznym motywem była racja stanu” – napisano w uzasadnieniu. 22 grudnia 1984 r. gen. Milewski odszedł z Biura Politycznego. Od tamtego dnia nie pokazał się w siedzibie KC. Informacja o jego rezygnacji ogłoszona pół roku później. Dlaczego? W 2004 r. prof. Andrzej Paczkowski ujawnił dokument ze swego prywatnego archiwum, będący notatką z narady, która odbyła się 25 października 1984 r. w Urzędzie Rady Ministrów, m.in. z udziałem premiera Wojciecha Jaruzelskiego. Analizowano tam zeznanie mordercy księdza Popiełuszki Grzegorza Piotrowskiego, który wyznał, że w popełnieniu zbrodni miał poparcie w aparacie władzy, a konkretnie sekretarza KC PZPR, gen. Milewskiego, politycznego inspiratora porwania duchownego. Z protokołu narady:

„Towarzysz premier, podzielając dezaprobatę zebranych dla działalności tow. Milewskiego i nie podając w wątpliwość politycznej, a może i osobistej odpowiedzialności za uprowadzenie, a być może i za morderstwo na osobie ks. Popiełuszki, sprzeciwił się jednocześnie podejmowaniu decyzji personalnych na XVII Plenum KC PZPR, które miało się wkrótce rozpocząć”.

Mirosław Milewski stanął tylko przed Centralną Komisją Kontroli Partyjnej. Utrzymywał, że wyciągnięcie zamierzchłej sprawy akcji „Żelazo” to prowokacja Pożogi i Kiszczaka, którzy chcieli się go pozbyć z Biura Politycznego. A partyjna komisja stanowi narzędzie w ich rękach. Co do zaginionego złota jego odpowiedź brzmiała następująco: – Gdyby towarzysze z MSW dobrze i uczciwie szukali, toby znaleźli. Werdykt CKKP był jednoznaczny: wydalenie z partii. Milewski, nim oddał legitymację partyjną, pocałował ją i rozpłakał się.

Przedawnienie

Afera „Żelazo” wróciła echem na łamy gazet 8 października 1990 r. w informacji o aresztowaniu gen. Mirosława Milewskiego i sześciu innych osób, w tym czterech wysokich rangą oficerów MSW. Zarzucono im przyjmowanie korzyści majątkowych o wielkiej wartości, w okresie gdy główny podejrzany był wiceministrem spraw wewnętrznych. Trzy tygodnie później sąd uchylił areszt wobec wszystkich podejrzanych. Sąd przyjął, że wprawdzie istniało porozumienie przestępcze między braćmi J. a funkcjonariuszami MSW co do przerzutu i późniejszego podziału złota, ale nie ma dowodów, że było to łapownictwo. Można by się w tej sprawie dopatrzyć wielu innych przestępstw, jak paserstwo, przemyt, przekroczenie uprawnień, poświadczenie nieprawdy, ale są to występki zagrożone karami znacznie niższymi niż zbrodnia, tak więc dawno uległy przedawnieniu. Co do zarzutu zabójstw i napadów rabunkowych popełnianych przez braci J. za wiedzą szefa MSW to również brak dowodów, a jeśli nawet coś takiego się zdarzyło, po 20 latach wina ulega zatarciu. Mirosław Milewski zmarł w 2008 r. Bracia J. też już nie żyją.

Okładka tygodnika WPROST: 17-18/2016
Więcej możesz przeczytać w 17-18/2016 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 17-18/2016 (1734)

  • No to porozmawiajmy o Schumanie 24 kwi 2016, 20:00 W kraju, gdzie konie i korniki wyznaczają linie podziału politycznego, trudno żeby parada Roberta Schumana nie stała się okazją do awantury. To oczywiście nie będzie pierwsza postać historyczna, a już na pewno nie pierwszy konserwatywny symbol, który lewica przywłaszczyła... 4
  • Wizyta u Prince’a 24 kwi 2016, 20:00 Taksówkarz wiozący mnie z lotniska w Minneapolis do Paisley Park obiecał poczekać nawet kilka godzin, jeśli opowiem mu, jak jest „tam w środku”. I ostrzegł, że Prince jest humorzasty, niekontaktowy i dziwny 8
  • Drony kontra ISIS 24 kwi 2016, 20:00 Do tej pory obowiązywała zasada, że ataków należało unikać jeśli istniało zagrożenie spowodowania ofiar wśród ludności cywilnej. 8
  • Ludowcy pod presją 25 kwi 2016, 19:57 Partia Władysława Kosiniaka-Kamysza nie ma łatwego życia po ubiegłorocznych wyborach parlamentarnych. 11
  • Zdarzyło się jutro 24 kwi 2016, 20:00 Polityczny hit tygodnia: człowiek zwany Rubikoniem poszukuje człowieka zwanego sepem miłości. 12
  • Kukiz’15 i mafia tytoniowa 24 kwi 2016, 20:00 Inicjatywa 18 posłów Pawła Kukiza może zniszczyć wysiłek państwa w walce z mafią tytoniową. Proponowane przez tych polityków przepisy pozwolą na okradanie państwa na miliardy złotych. Termin zgłoszenia zmian w ustawie nie jest przypadkowy, bo mafia właśnie liczy straty po... 16
  • Koniec świata Telimeny 24 kwi 2016, 20:00 Po każdych wyborach większość by decydowała, gdzie teraz na europejskiej grządce chcemy się znajdować. Po 2007 r. można było mieć wrażenie, że dla partii wskazanej wtedy przez suwerena, czyli naród, byłoby najlepiej, gdybyśmy tak się wygodnie usadowili pomiędzy Holandią a... 19
  • Tusk myślami jest już w Polsce 24 kwi 2016, 20:00 Pozycja Tuska w Brukseli jest niepewna, a powrót do Polski może być bolesny. Trudno by mu przecież było funkcjonować w opozycji. Szczególnie że Platformy Tuska już nie ma. 20
  • Premier pod presją 24 kwi 2016, 20:00 Pół roku po objęciu stanowiska szefowej rządu przez Beatę Szydło politycy PiS otwarcie mówią o głębokiej rekonstrukcji jej gabinetu. Najsilniejszym kandydatem na nowego premiera jest dziś wicepremier Mateusz Morawiecki. 23
  • Co chce ukryć prezes NIK 24 kwi 2016, 20:00 Od d ponad tygodnia stan relacj między Ministerstwem Infrastruktury i Budownictwa oraz Najwyższą Izbą Kontrol przypomina zimną wojnę. Spór wywołał raport NIK po kontroli wydatków kolejowych spółek na usługi doradcze i eksperckie w latach 2012-14. Jako że rapor wymienia szereg... 26
  • Podróże na emeryturze 24 kwi 2016, 20:00 Znanego polskiego podróżnika Aleksandra Dobę czekają w tym roku dwa ważne wydarzenia: kończy 70 lat i rusza w rejs kajakiem przez Atlantyk. To już trzeci raz, kiedy Doba będzie pokonywał ten ocean kajakiem, tyle że w dniu swoich 70. urodzin zamierza zakończyć trasę... 28
  • Uczelnia pełna afer i patologii 24 kwi 2016, 20:00 Uniwersytet Przyrodniczo-Humanistyczny w Siedlcach lansuje się jako najsilniejsza uczelnia w regionie. Coraz częściej wymieniana jest jednak w kontekście oszustw i korupcji. Kadra fłaszuje swój dorobek naukowy lub chce prezentów za zaliczenia. 31
  • Pięć sygnałów, że czas zmienić pracę 24 kwi 2016, 20:00 Wbrew obiegowej opinii zawodowy święty spokój nie jest pożądany, zwłaszcza gdy trwa latami. Jeśli bowiem tkwimy w miejscu i nikt nie ma uwag do naszej pracy, to znaczy, że według przełożonych osiągnęliśmy maksimum swoich możliwości i raczej już nie awansujemy. A jeśli zmieni... 34
  • Kaczyński mówił o mnie 24 kwi 2016, 20:00 To sport w starym stylu, u nas nie ma równouprawnienia, jeżdżą tylko faceci. A byki sprowadzamy z Węgier – mówi Szymon Wierzchosławski, wicemistrz Europy w ujeżdżaniu byków, którego fanem jest prezes PiS. 36
  • Odzyskiwacze 24 kwi 2016, 20:00 Kiedyś przejmowali nas. Teraz my przejmujemy ich. Polscy przedsiębiorcy wreszcie dojrzeli do tego, żeby odzyskiwać z zagranicznych rak znane polskie marki. 40
  • Nie flagujmy żywności 24 kwi 2016, 20:00 Mamy swoje marki w Rumunii, Czechach, na Węgrzech. Jak ja bym się czuł, gdyby w tych krajach nagle bojkotowano te produkty tylko przez to, że należą do polskiego właściciela? – mówi Krzysztof Pawiński, prezes grupy Maspex z markami Tymbark, Lubella, Malma, Łowicz. 42
  • Czy przyjmować mandat za e-zakłady? 24 kwi 2016, 20:00 Mec. Robert Nogacki – jeden z najlepszych ekspertów w zakresie bezprawia urzędniczego – ocenia wydarzenia przez pryzmat interesów klientów swojej kancelarii. 43
  • Pożegnanie z kominówką 24 kwi 2016, 20:00 Rząd chce, by menedżerowie w państwowych firmach zarabiali mniej. Z projektu ustawy wynika, że szef Orlenu czy PZU będzie zarabiał tyle samo co prezes niewielkich Polic. 46
  • Ludzie Kapicy nadal w akcji 24 kwi 2016, 20:00 Często na spotkaniach ze studentami padają pytania, jaką drogę kariery polecam młodzieży... To trudne pytanie, ale jak patrzę, że nic się nie zmienia, w zasadzie już się nie waham: polecam działalność przestępczą. 48
  • Z perspektywy millenialsów 24 kwi 2016, 20:00 Zarządzanie oczekiwaniami pokolenia Y to wyzwanie dla wielu firm. Millenialsi nie są przywiązani do pracy, chcą niezależności i możliwości podejmowania decyzji. Ci, którzy nie uwzględnią ich potrzeb, wypadną z gry. 50
  • Dramat pod cedrami 24 kwi 2016, 20:00 Polacy pomagający uchodźcom na północy Libanu noszą szare kurtki z logo PCPM i biało-czerwoną flagą. Nic dziwnego, że miejscowi, słysząc „Bulanda” (po arabsku Polska), uśmiechają się i podnoszą ku górze kciuki. 57
  • Ucieczka z europejskiego raju 24 kwi 2016, 20:00 Coraz więcej bliskowschodnich uchodźców decyduje się na powrót do domu. To, co zastali w Europie, okazało się odległe od ich wyidealizowanych wyobrażeń. 59
  • Pułapka na niewiernych 24 kwi 2016, 20:00 Muzułmanie wykorzystują fundamenty zachodniej cywilizacji, żeby ją sobie podporządkować – mówi dr Bill Warner, ekspert w dziedzinie politycznego islamu. 60
  • Gest papieża 24 kwi 2016, 20:00 Ale jak oni zostali wybrani? Czy to była jakaś selekcja? No i dlaczego nie było wśród nich chrześcijan? Moja przyjaciółka – notabene dziennikarka – mnożyła pytania, próbując dociec, co sprawiło, że z tysięcy uchodźców papież zabrał do Rzymu właśnie te, a nie inne osoby. 63
  • Obywatele mówią dość 24 kwi 2016, 20:00 Referenda stały się w Europie popularnym sposobem na utarcie nosa brukselskim urzędnikom. Nic dziwnego, ze Unia nie pała entuzjazmem do tej formy demokracji bezpośredniej. 64
  • Rosja zapija się na śmierć 24 kwi 2016, 20:00 Statystyki dla Rosjan jeszcze nigdy nie były tak złe. Z powodu nadmiernego picia co czwarty ężczyzna nie ma szans dożyć tam 50 lat, a śmiertelność porównywalna jest ze skutkami wojny. O tym, co z tego wynika, opowiada Oliver Bullough, autor książki „Ostatni Rosjanin. Jak... 66
  • Genom osobisty 24 kwi 2016, 20:00 Niemal wszystkich będzie niedługo stać na zamówienie pełnej mapy własnego DNA. Dlatego już dziś warto się zastanowić, czy takie dane muszą być chronione i kto oprócz nas powinien mieć do nich dostęp. 68
  • Nie grzebmy w zarodkach 24 kwi 2016, 20:00 Prawo nie jest w stanie przewidzieć tego, do czego może doprowadzić stosowanie manipulacji genetycznych – mówi „Wprost” prof. Stanisław Cebrat, genetyk. 70
  • Kłopoty z DNA 24 kwi 2016, 20:00 Współczesna genetyka daje nadzieje chorym i odbiera ja przestępcom, ale rozwija się tak szybko, ze stróże prawa czasem za nią nie nadążają. 74
  • Jestem prawie samowystarczalna 24 kwi 2016, 20:00 Nie ogarnia mnie nostalgia za młodością. Czuję się spełniona, szczęśliwa.Dwudziestka, czterdziestka, sześćdziesiątka – każdy okres pewne drogi zamyka, ale inne otwiera – mówi „Wprost” Isabella Rossellini, gwiazda, która śmiało eksperymentuje ze swoim wizerunkiem. Ostatnio... 76
  • Więcej bramek niż okazji 24 kwi 2016, 20:00 Możliwe, że Ernest Wilimowski to najlepszy polski piłkarz w historii. Tyle że grał też dla III Rzeszy. Dla chorwackiego pisarza Miljenki Jergovicia stał się symbolem środkowoeuropejskich problemów z historią i tożsamością. 80
  • Punk i król Lew 24 kwi 2016, 20:00 Jest coś wspaniałego w tym, ze nagradzają cie twoi koledzy. Ale uważam, ze często się mylą. Sztuka to nie wyścigi, trudno wskazać najlepszego. Kiedy dostałem Oscara za „Króla Lwa”, powinien wygrać film „Skazani na Shawshank” – mówi „Wprost” Hans Zimmer, kompozytor, laureat... 82
  • Czy koncerny internetowe spełnią marzenie Lenina 24 kwi 2016, 20:00 Globalna sieć została zdominowana przez monopole: po rozrywce i informacji przyszedł czas na kontrolę świadomości. Decydują, co jest dla nas najważniejsze, czego się boimy i kogo kochamy. Nikt ich nie wybrał, to i nikt im nie może odebrać tej władzy nad nami. 84
  • Żelazo, czyli złoto 24 kwi 2016, 20:00 Jedni kradli złoto na Zachodzie, drudzy pomagali im przemycać łupy do kraju. Gangsterzy byli współpracownikami UB, a ich opiekunowie dostojnikami PRL. Po prostu: w latach 70. złodziejska szajka dzieliła się łupami z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych. Tyle, że do dzisiaj nie... 88
  • Czas na politykę dla dorosłych 24 kwi 2016, 20:00 Felieton 96
  • Diabetycy z szansą na dłuższe życie 24 kwi 2016, 20:00 To niewątpliwie jedno z największych odkryć 2015 r.: powstały leki dla cukrzyków, które zmniejszają liczbę zawałów i wydłużają życie. 98
  • Recepta na sukces 24 kwi 2016, 20:00 Strategia Polpharmy zakłada reinwestycję zysków ze sprzedaży leków w Polsce w nowoczesne technologie i rozwój produktów potrzebnych pacjentom. Firma inwestuje w działalność naukowo-badawczą w polskich ośrodkach ok. 200 mln zł rocznie. 100
  • Taśmy na ratunek 24 kwi 2016, 20:00 85 proc. operacji z użyciem taśm pozwala pozbyć się wysiłkowego nietrzymania moczu. To bardzo skuteczna metoda – mówi dr Piotr Stec, ginekolog, członek Królewskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników w Londynie. 102
  • Cząsteczką w raka 25 kwi 2016, 16:41 Celther Polska, która opracowała unikatowa terapie zwalczania komórek rakowych, jest o krok od dokonania przełomu w leczeniu pacjentów z niektórymi nowotworami. Jednocześnie specjaliści firmy udoskonalili metodę uzyskiwania ze skóry i moczu komórek macierzystych, z których... 104
  • Wrócić do zdrowia po udarze 24 kwi 2016, 20:00 Warunkiem odzyskania sprawności jest rehabilitacja neurologiczna. W Ośrodku Opiekuńczo-Rehabilitacyjnym luX MED Tabita w Konstancinie-Jeziornie powstała pracownia ergoterapii, umożliwiająca chorym odzyskanie jak największej samodzielności. 105
  • Zastawka TAVI = nowe życie 24 kwi 2016, 20:00 Z każdym rokiem wzrasta odsetek Polaków w podeszłym wieku. Szacuje się, że do 2050 r. niemal co trzecia osoba (32,7 proc.) będzie miała ponad 65 lat, a co dziesiąta – powyżej 80 lat. Do najczęstszych schorzeń wieku starczego należą... 107
  • PZU ubezpiecza zdrowie 24 kwi 2016, 20:00 O zdrowiu pamięta się w Polsce sporadycznie, okazjonalnie, życząc go sobie w rodzinnym gronie. Najczęściej życzenia nie pociągają za sobą żadnych działań. Tymczasem nie brakuje sposobów, aby zdrowie potraktować poważnie. Wprowadzany właśnie na rynek „PZU Na Życie i Zdrowie” to... 110
  • Światowej klasy eksperci dla polskiej energetyki 24 kwi 2016, 20:00 Przed jakimi wyzwaniami stoją firmy energetyczne? Jak zmieniają się oczekiwania ich klientów? Które światowe trendy wkrótce dotrą do Polski i jak się na nie przygotować? Na te i inne pytania, które tawiają sobie pracownicy branży energetycznej, postarają się odpowiedzieć... 112
  • AED ratuje życie 24 kwi 2016, 20:00 Kiedy serce człowieka nagle sie zatrzymuje, potrzebna jest natychmiastowa pomoc. Na Lotnisku Chopina działa pierwszy wPolsce system umozliwiajacy skuteczna pomoc w takichprzypadkach. 114
  • Dom, który myśli 24 kwi 2016, 20:00 Nie zrobi nam jeszcze obiadu, nie odwiezie dzieci do przedszkola i nie wyprasuje sterty ubrań. Ale na pewno zwiększy nasze bezpieczeństwo, zaoszczędzi trochę czasu i pieniędzy w portfelu. Inteligentne domy kiedyś były ekstrawagancją. Dzisiaj to już codzienność. 116
  • Orły „Wprost” z Pomorza nagrodzone 24 kwi 2016, 20:00 Ponad 100 gości wzięło udział w gali wręczenia nagród laureatom Orłów tygodnika „Wprost”, która odbyła się 17 kwietnia w hotelu Sheraton w Sopocie. 120
  • Rodzina to jest siła 24 kwi 2016, 20:00 Ponad 300 uczestników zgromadził III Międzynarodowy Kongres Firm Rodzinnych w Poznaniu. Hasło „Między tradycją a innowacją” oddaje wyzwania, jakie przed nimi stoją. 122

ZKDP - Nakład kontrolowany