Polski honor

Polski honor

Dodano:   /  Zmieniono: 9
Po 70 latach pamięta się prawie każde słowo, które wówczas padło. „My w Polsce nie znamy pojęcia pokoju za wszelką cenę. Jest jedna tylko rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna. Tą rzeczą jest honor”. Dzisiaj wielu przesyła SMS-ami te słynne słowa Józefa Becka wygłoszone 5 maja 1939 r. w Sejmie z poleceniem przesłania dalej, by udokumentować naszą odwieczną, piękną polską dumę i pamięć owych dni chwały.

Nikt dziś nie pyta i nikogo nie dziwi, dlaczego Beck posłużył się wówczas pojęciem honoru. Dlaczego nie powiedział, że tą bezcenną rzeczą dla Polaka jest wolność albo dopiero co odzyskana niepodległość? Przecież wówczas, w 1939 roku, co rozumiał każdy Polak, przystępowaliśmy do wojny o polskie być albo nie być, o polskie niepodległe istnienie. Skąd więc się wziął ten honor? Po 70 latach, my, Polacy, nie rozumiemy, o co w ogóle wówczas chodziło i dlaczego wybuchła ta wojna.

W piątek 5 maja cała polityczna Europa zasiadła przy odbiornikach radiowych. Na ulicach i placach polskich miast ustawiono wyposażone w potężne głośniki wojskowe wozy propagandowe. Młodzież starszych klas gimnazjalnych i licealnych skupiła się w szkołach wokół radioodbiorników. Galeria w Sejmie wypełniła się dyplomatami z całego świata. W teatrze dziejów miał się za chwilę rozpocząć ostatni akt pokoju albo pierwszy akt wojny. Tydzień wcześniej, także w piątek 28 kwietnia, kanclerz Rzeszy Adolf Hitler wypowiedział Polsce wzajemną deklarację z roku 1934 o niestosowaniu przemocy. Anglii wypowiedział układy morskie. Po raz pierwszy publicznie, na oczach świata, przedstawił Polsce swe żądania rozumiane jako warunki pokoju. Powrót Gdańska do Rzeszy i eksterytorialną autostradę do Prus Wschodnich w zamian za defi nitywne uznanie zachodnich granic Polski. Gdyby Beck się zgodził, Hitler proponował nowy pakt pokojowy na 25 lat. Dlatego wszyscy czekali na to, co powie Beck.

Beck przeżywał dramatyczne dni. Oto waliła się w gruzy cała jego misterna polityka zachowania równej odległości od Moskwy i Berlina. Niemcy, którzy jeszcze w styczniu, podczas wizyty Ribbentropa w Warszawie, ani słowem nie kwestionowali swych układów z Polakami, dzisiaj, po podpisaniu w kwietniu w Londynie polsko-brytyjskiego układu będącego wzajemną gwarancją na wypadek agresji, wprost grozili wojną. Wojną, której nikt w Europie poza Hitlerem nie chciał i do której nikt w Europie poza Hitlerem nie był gotowy. Beck wiedział, bo musiał wiedzieć, że głośne w Polsce kwietniowe samobójstwo jego przyjaciela, byłego premiera Walerego Sławka, było niczym innym jak publicznym, dramatycznym protestem przeciwko wiązaniu się Polski z Wielką Brytanią, a tym samym spychaniu nas w przepaść wojny z Niemcami. Wiedział, bo musiał wiedzieć, że wielu polskich polityków takiej wojnie było przeciwnych. Frank Savery, wieloletni brytyjski konsul w Warszawie, zanotował tyleż znamienne, ile cyniczne słowa swej rozmowy z przywódcą ludowców, byłym premierem Wincentym Witosem: „Gdańsk trzeba oddać Niemcom – powiedział Witos – bo nie możemy o niego robić wojny, ale niech oddaje go Beck, a my, opozycja, potem Becka za to wylejemy i zajmiemy jego miejsce".

Beck wbrew oczekiwaniom wielu nie oddał Gdańska Niemcom. Wygłosił wielkie i wiekopomne przemówienie, w którym powodem jego nieustępliwego stanowiska stał się honor. Wielki Cat- -Mackiewicz z właściwym sobie talentem skomentował to przemówienie stwierdzeniem, że oto „z nagrobka swej polityki Beck zbudował swój piedestał". I rzeczywiście, z niepopularnego, wręcz nielubianego polityka, przez wielu uważanego za germanofila, w tych dniach Józef Beck stał się polskim i europejskim bohaterem.

Na Wierzbową, gdzie mieściło się MSZ, przychodziły listy i gratulacje z całego świata. Nagłówki prasy światowej gratulowały Polakom, a głównie Beckowi wspaniałej postawy. Nawet Francuzi, którzy nie tolerowali Becka, potrafili się zdobyć na słowa uznania. Lecz jednocześnie nie brakowało komentarzy ujawniających polski niepokój. Zapomniany dzisiaj Adolf Bocheński zatytułował swój artykuł poświęcony przemówieniu Becka: „Samobójstwo w obawie przed śmiercią", kończąc go słowami: „My, Polacy, jedną rzecz kochamy bardziej niż pokój, a mianowicie honor”.

Znawcy i komentatorzy polityczni i wojskowi nie mieli już wówczas, w 1939 roku, najmniejszych wątpliwości co do tego, że Polacy, zajmując takie stanowisko, znaleźli się w dramatycznie trudnej sytuacji. Wystarczy sięgnąć do dokumentów i notatek zagranicznych obserwatorów wojskowych w Warszawie, by pojąć, że jedyne, na co Polska mogła liczyć w momencie wojny, to wysoka pożyczka bankowa czy ewentualne dostawy sprzętu wojskowego. O żadnym korpusie ekspedycyjnym i bezpośredniej pomocy wojskowej, jak napisał major William H. Colbert, attaché wojskowy Wielkiej Brytanii, nie mogło być nawet mowy, o czym Polacy zostali uprzedzeni.

Na co więc liczyli Polacy i sam Beck? Być może rację mają ci historycy, którzy utrzymują, że Beck najzwyczajniej przeszacował zdolności obronne Polski. Według Stanisława Strońskiego, który rzekomo słyszał to na własne uszy, Beck w przededniu przekroczenia polskiej granicy w chwili klęski wrześniowej, zwracając się do swoich podwładnych, miał powiedzieć: „Myślałem, że mam sto dywizji, a miałem gówno!".

„Beckowi brakowało kultury ogólnej – napisał o nim Wacław A. Zbyszewski – solidnego wykształcenia; zbyt młodo, zbyt wcześnie, zbyt nieprzygotowany został ministrem i to wszystko sprawiło, że przeceniał nie tylko swoją rolę i swoje znaczenie na świecie, ale także siły, znaczenie i możliwości Polski". Bez względu na trafność tych opinii tajemnica nieustępliwości Becka odrzucił postawione Polsce ultimatum Hitlera. „Gdybyśmy oddali Gdańsk i Pomorze bez walki, stalibyśmy się wasalami Niemiec” – pisał później i pojęcia honoru, które pojawia się w jego przemówieniu, tkwi jednak w innym punkcie tej historii. Oto, na co zwrócili uwagę komentatorzy polityczni owych wydarzeń, Hitler, wypowiadając Polsce układ o nieagresji z 1934 roku, nie przywołał 28 kwietnia 1939 roku w Reichstagu najważniejszego swego zarzutu wobec Becka i Polaków. Nawet nie wspomniał o tym, że Polska odmówiła mu kategorycznie swego udziału w przyszłej krucjacie antybolszewickiej. Mimo wielu rozmów, nacisków i nalegań. Tu nie chodziło o Gdańsk czy „korytarz”, tu szło o nowy niemiecki podział świata. O to, kto pójdzie z Niemcami na Rosję, a kto się sprzeciwi. Beck się sprzeciwił, bo – jak stwierdził – Polakom nie pozwala na to honor.

„Gdybyśmy postąpili tak jak Czesi – napisał Józef Beck już w Brasov w Rumunii 12 grudnia 1939 roku w nieznanej notatce zatytułowanej „Co każden porządny Polak myśleć powinien" – tj. oddali Gdańsk i Pomorze bez walki, stalibyśmy się wasalami Niemiec, a nikt by potem w tej sprawie się nie ruszył. Dlatego, mimo takich czy innych krytyk co do poszczególnych spraw czy osób, Polacy mają prawo chodzić z podniesioną głową, w oczekiwaniu, aż inni spłacą dług!”.

Ci inni to oczywiście Rosjanie. Doskonale rozumieli oni, co ma na myśli Beck, powołując się w swym wielkim przemówieniu na honor. Rozumieli to tak dobrze, że choć nikt wcześniej nie przewidywał tej wizyty, już 9 maja 1939 roku pojawił się w Warszawie – przejazdem, po wizycie w Turcji i Rumunii – Władimir Potiomkin, sowiecki wiceminister spraw zagranicznych, by w półtoragodzinnej rozmowie z ministrem Beckiem oświadczyć, powołując się na upoważnienia swego rządu, że „gdyby Polska stała się obiektem napaści z Zachodu, to może liczyć na całkowitą życzliwość ze strony Związku Radzieckiego; zrobił mi aluzję – pisał Beck – że trzeba będzie o tym pomówić szerzej". Polska, która odrzuciła niemieckie konkiety, wyraźnie w tym dramatycznym momencie historii opowiadała się za Rosją i pokojem w Europie. Może warto też przypomnieć, że miesiąc później, po półtorarocznej nieobecności w Warszawie, pojawił się nowy ambasador sowiecki Nikołaj Szaronow, którego akredytacji Beck nadał wręcz królewską oprawę. „Pan Ambasador udał się na Zamek samochodem Pana Prezydenta Rzeczypospolitej, poprzedzony przez trębaczy na białych koniach i otoczony eskortą szwadronu szwoleżerów. W następnych samochodach jechali członkowie ambasady ZSRR. Pan Prezydent oczekiwał w Sali Rycerskiej w towarzystwie Pana Premiera Sławoja- Składkowskiego”.

Być może dzisiaj, po latach milczenia, powinno się przypomnieć światu ten obraz i to wielkie przemówienie polskiego ministra, który powołując się na pojęcie honoru, mógł ocalić świat od wojny. Jak wiadomo, nie ocalił. Jak wiadomo, zdarzył się układ Ribbentrop-Mołotow i sowiecki nóż w plecy. Ale ta historia nie ma już nic wspólnego z honorem.

Więcej możesz przeczytać w 20/2009 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 9

Spis treści tygodnika Wprost nr 20/2009 (1375)

  • Poczta 10 maj 2009, 20:00 Dom z loterii W numerze 18. „Wprost" znalazłem artykuł Tomasza Teluka, dyrektora Instytutu Globalizacji, w którym przedstawia on alternatywny sposób sprzedaży nieruchomości – loterie, które są organizowane w niektórych... 4
  • Na stronie - Lewatywa czerwcowa 10 maj 2009, 20:00 Zanim dobry wojak Szwejk trafił na wojnę, przekonał się, co to znaczy być symulantem. Symulowanie wybijała z głowy metoda doktora Grünsteina, czyli dieta, płukanie żołądka i lewatywa. Przypominam Szwejka, gdyż z symulowaniem mamy do czynienia na każdym kroku, tylko pacjenci są... 5
  • Służbowy romans 10 maj 2009, 20:00 Zaczyna się niewinnie, a potem wybucha jak granat. Przekonała się o tym korpulentna, lecz niebrzydka Katarzyna Niezgoda, do niedawna uważana za jedną z najbardziej wpływowych Polek. Była wiceprezes Banku Pekao SA przeżywa teraz prawdopodobnie najgorsze dni swojego życia. Z... 7
  • Skaner 10 maj 2009, 20:00 12
  • Sikorski w kontuszu? 10 maj 2009, 20:00 Czy polscy dyplomaci będą musieli na oficjalne uroczystości ubierać się w kontusze i żupany, które polska szlachta nosiła w XVIII wieku? To jeden z nowych pomysłów Radosława Sikorskiego. Szef MSZ mówił już o nim prezydentowi –... 12
  • Pożegnanie z Sabą 10 maj 2009, 20:00 Już nie zainspiruje byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Nie wywoła też sporu, czy pogryzła meble należące do MSWiA. Saba, słynna suka Ludwika Dorna, nie żyje od kilkunastu dni, ale informację przez jakiś czas udało się... 12
  • Mści się Wałęsą 10 maj 2009, 20:00 Platforma Obywatelska wycięła z listy do Parlamentu Europejskiego prezesa Instytutu Lecha Wałęsy Piotra Gulczyńskiego. Z ustaleń „Wprost" wynika, że akcja odbyła się przy biernej akceptacji Donalda Tuska. – Po tym jak... 12
  • Agent Rutkowski 10 maj 2009, 20:00 Najsłynniejszy do niedawna polski detektyw był informatorem służb specjalnych – wynika z dokumentów, do których dotarł „Wprost". Przeszłość i działania biura „Rutkowski” prześwietli sejmowa komisja śledcza... 12
  • Plus ujemny - Grill & sex 10 maj 2009, 20:00 Waszym żonom powiększą się piersi, a wy będziecie jeździć bmw, jeśli wybierzecie mnie na burmistrza. Tak brzmiało jedno z haseł wyborczych konserwatysty Borisa Johnsona, ubiegającego się o fotel burmistrza Londynu. Nie można wykluczyć, że ta podniecająca obietnica wyborcza... 14
  • Przegląd prasy zagranicznej 10 maj 2009, 20:00 SPÓR O GUANTANAMO Obama rozczarował Ci, którzy się spodziewali, że prezydent Barack Obama naprawi błędy swojego poprzednika, dziś mogą się czuć rozczarowani. Obejmując urząd, zapowiadał bowiem zamknięcie więzienia w Guantanamo,... 20
  • Puls gospodarki 10 maj 2009, 20:00 Witaj, lichwo! Problemy z zaciągnięciem kredytu, horrendalne oprocentowanie pożyczek i wzrost liczby osób mających problem ze spłatą długów. Takie mogą być efekty projektu ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczej, który... 22
  • Zapytaj wprost - Lubię obserwować ptaki 10 maj 2009, 20:00 Na pytania czytelników internetowego wydania „Wprost" odpowiada Jacek Jezierski. Prezes Najwyższej Izby Kontroli. Z wykształcenia jest biologiem, z zamiłowania alpinistą. Po studiach spędził rok w stacji badawczej PAN na... 24
  • Co dzwoni politykowi 10 maj 2009, 20:00 Urządzenie pierwszej potrzeby prezydenta Lecha Kaczyńskiego to oldskulowa nokia 6310. To żaden obciach. Tyle że kiedy już nawet Jarosław Kaczyński kupuje książki przez Internet, jego brat prezydent wciąż podchodzi do komputera jak do jeża. – Jeśli dziś ktoś nie potrafi... 26
  • Prawo i Spiski 10 maj 2009, 20:00 Ksero tego tekstu za kilka dni wyląduje na biurku Jarosława Kaczyńskiego. Przyniesie je któryś z posłów PiS w nadziei, że prezes się zdenerwuje i każe wytropić, kto z jego współpracowników wypuścił do mediów kolejne przecieki. Poseł na pewno podpowie prezesowi, że farbę puścił... 28
  • Poprawię prawo, gdy znajdę czas 10 maj 2009, 20:00 Po debacie „Wprost" na temat ujawniania majątków sędziów i prokura- torów pytamy Ryszarda Kalisza, szefa sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, czy wraz z komisją zgłosi stosowną poprawkę do ustawy o ustroju... 30
  • Ryba po polsku - Polska z dykty 10 maj 2009, 20:00 Najsłuszniejsza decyzja, jaką podjął ostatnio Donald Tusk, to przeniesienie z Gdańska do Krakowa obchodów 20. rocznicy pierwszych częściowo wolnych wyborów do Sejmu i nowo utworzonego wtedy Senatu, traktowanej jako symboliczny upadek komunizmu. Istniało bowiem... 31
  • Jak traktujemy zwierzęta 10 maj 2009, 20:00 W Polsce żyje 6 mln psów i 8 mln kotów – wynika z szacunkowych danych Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. W rzeczywistości jest ich dużo więcej. Z sondażu CBOS z 2003 r. wynika, że co drugi Polak ma jakieś zwierzę domowe. U jednej trzeciej badanych mieszka pies, a co... 33
  • Silny słabeusz 10 maj 2009, 20:00 Francuski prezydent Nicolas Sarkozy określił go mianem niezbyt inteligentnego. Złośliwi z powodu chłopięcej aparycji długo nazywali go Bambi i Piotruś Pan. Premier Hiszpanii José Luis Rodriguez Zapatero, który od ubiegłorocznych wyborów kieruje rządem mniejszościowym,... 42
  • Polska Katastrofa Budżetowa? 10 maj 2009, 20:00 Zbliżającym się wielkimi krokami kataklizmem gospodarczym straszy Polskę Komisja Europejska. Tymczasem jeszcze rok temu zapewniała, że będziemy ekonomicznym tygrysem ze wzrostem PKB na poziomie 5 proc. To najlepszy dowód na to, że do prognoz komisji powinniśmy się odnosić z... 46
  • Głos z Ameryki - Kapitalizm kolesiów 10 maj 2009, 20:00 Lawrence Kudlow USA zdają się odchodzić od kapitalizmu demokratycznego w kierunku państwowego korporacjonizmu. Działania administracji Obamy mogą się okazać fatalne w skutkach dla giełd i wzrostu gospodarczego. Czy rząd dąży do przejęcia kontroli nad najważniejszymi sektorami... 49
  • Uwaga! Niemcy na polskich torach 10 maj 2009, 20:00 Tak długo byliśmy zawalidrogą w handlu Niemcy – Rosja, aż w końcu zachodni sąsiedzi postanowili nas wyręczyć. Kupili jedną z prywatnych firm przewozowych i sami zbudują w Polsce szybką kolej towarową. A wszystko dlatego, że prędkość pociągu towarowego w Polsce spadła do... 50
  • Długowieczna osobowość 10 maj 2009, 20:00 Geny czy styl życia? Co decyduje o długim życiu? Ani jedno, ani drugie. Najważniejsze jest to, jacy jesteśmy i jaki mamy stosunek do codziennych spraw. Na podstawie cech osobowości już w dzieciństwie można przewidzieć, czy dana osoba ma szanse na długie życie. 52
  • Znamiona ryzyka 10 maj 2009, 20:00 Regularne sprawdzanie wszelkich niepokojących znamion to najprostszy i najlepszy sposób na uchronienie się przed czerniakiem, wyjątkowo niebezpiecznym rakiem skóry. Wizyta u dermatologa – przynajmniej raz w roku – powinna być tak samo rutynowa jak przegląd zębów u... 56
  • Kryzys miłości 10 maj 2009, 20:00 Podniecenie i orgazm u kobiet wiążą się z odpowiednim nastrojem poprzedzającym współżycie – takie jest przekonanie. Ale bywają wyjątki. Partnerzy są w stałym konflikcie, nie kryją negatywnych uczuć do drugiej osoby, ale w nocy sytuacja się zmienia. Łóżko ich łączy i daje... 58
  • KNOW-HOW 10 maj 2009, 20:00 LEK NA PANDEMIĘ Śmiertelność podczas epidemii grypy zmniejszyłaby się o połowę, gdyby w każdym kraju istniały zapasy leków antywirusowych dla 65 proc. jego mieszkańców. Według modeli komputerowych, dla systemu zdrowotnego danego... 59
  • Matematyczni analfabeci 10 maj 2009, 20:00 Rozmowa z prof. Johnem Allenem Paulosem, matematykiem z Temple University, autorem książki „Analfabetyzm matematyczny i jego skutki". WPROST: Mężczyzna, który podróżował samolotem, bał się, że na pokładzie ktoś podłoży... 60
  • Henryk VIII i Mr Hyde 10 maj 2009, 20:00 Jeden dzień z życia Henryka VIII zmienił dobrotliwego władcę w okrutnego tyrana. Stało się to podczas turnieju w pałacu Greenwich 24 stycznia 1536 r. Czterdziestoczteroletni Henryk został zrzucony z konia, gdy w ciężkiej zbroi pojedynkował się na kopie z innym rycerzem. Na... 62
  • Nowe polowanie na Żyda 10 maj 2009, 20:00 – Nigdy nie myślałam, że będę musiała przeżywać to jeszcze raz – ubolewa Charlotte Knobloch. Szefowa Centralnej Rady Żydów w RFN, wiceprezydent Europejskiego (EJC) i Światowego Kongresu Żydów (WJC) nie rozumie, „dlaczego politycy nie zajmą się intensywniej... 64
  • Bomba w izraelskiej sypialni 10 maj 2009, 20:00 Ilu Palestyńczyków mieszka w Palestynie? Podczas jedynego spisu ludności, tuż po wojnie sześciodniowej w 1967 r., izraelska administracja doliczyła się na Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy 954 tys. mieszkańców „narodowości arabskiej”. Według ONZ, obecnie mieszka tu... 66
  • Amerykanin w tawernie 10 maj 2009, 20:00 – Kto sam pije cydr, niech sam łapie zbiegłego konia – powiedział w XVIII wieku Benjamin Franklin. Tym samym oddał istotę tego, czym dla Amerykanów stały się tawerny. W 1681 r. tylko w Bostonie działało ich 45, dzięki czemu jeden taki lokal przypadał na około 130... 68
  • Europa i reszta - Prostowanie odchyleń 10 maj 2009, 20:00 Trzeba było się wybrać do Moskwy, by się dowiedzieć, kto w Europie rozdaje karty. I że są to karty znaczone. Minister Radosław Sikorski zasługuje na współczucie. I szczerze mu współczuję. Lecieć dwie godziny samolotem, by być przyjętym na audiencji przez szefa rosyjskiego MSZ... 69
  • Polski honor 10 maj 2009, 20:00 Po 70 latach pamięta się prawie każde słowo, które wówczas padło. „My w Polsce nie znamy pojęcia pokoju za wszelką cenę. Jest jedna tylko rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna. Tą rzeczą jest honor”. Dzisiaj wielu przesyła SMS-ami te słynne słowa Józefa... 70
  • Gest Zimermana 10 maj 2009, 20:00 Ponad 2,5 tys. słuchaczy w wypełnionej po brzegi Walt Disney Hall w Los Angeles było 26 lutego 2009 r. świadkami niebywałego wydarzenia w historii muzyki klasycznej. Krystian Zimerman przerwał recital, by ogłosić zaprzestanie występów w USA. To był znak protestu przeciwko... 72
  • Słowa, słowa, słowa 10 maj 2009, 20:00 „Jak powstają twoje teksty, gdy mnie ktoś tak spyta, za**rwię z laczka i poprawię z kopyta” – ostrzegał Kazik w genialnym tekście „12 groszy”. W wypadku tego akurat tekstu nie ma co się narażać na pobicie. Powstawał metodą tzw. zlewu – przez... 74
  • WPROST NA WEEKEND 10 maj 2009, 20:00 KONCERTY George Duke Wybitny amerykański pianista, prekursor zastosowania instrumentów elektronicznych w jazzie, zagra w ramach festiwalu JaZzGdyni. | 13.05, KLUB POKŁAD, GDYNIA, GODZ. 19.00. BILETY: HTTP://JAZZGDYNI.PL/SKLEP/BILETY Kumka Olik,... 77
  • RECENZJE 10 maj 2009, 20:00 DVD Reżyserka Wiera Storożewa, odbierając nagrodę dla najlepszego zdaniem polskich kinomanów fi lmu na II Festiwalu Rosyjskich Filmów „Sputnik nad Warszawą", podkreślała, jak wielką rolę w jej artystycznym rozwoju odgrywały... 78
  • Nie ma zmysłowości w dosłowności 10 maj 2009, 20:00 Rozmowa z Matthew Williamsonem, angielskim kreatorem mody, ukochanym projektantem Sienny Miller i Evy Longorii, autorem wakacyjnej kolekcji dla marki H&M, która w 1600 sklepów na całym świecie pojawi się 14 maja. 80
  • Party z pokazem mody 10 maj 2009, 20:00 Złoconą windą zjeżdża ku publiczności Grace Jones w welurowym gorsecie, złotej maseczce na twarzy i na niebotycznych obcasach. Wśród tłumu zachwyty i wrzawa. W tle wody East River i ciepłe powietrze nowojorskiej nocy. To ostatni koncert gwiazdy? Nie, to pokaz mody. Wyjątkowo... 82
  • Usta czerwone, a kreska czarna 10 maj 2009, 20:00 Przebrana za kowbojkę aktorka Dita von Teese ujeżdża ogromną pomadkę. Tak zaczyna się Liptease – jeden z popisowych rozbieranych występów mistrzyni burleski. Co potem? Dita zostaje tylko w makijażu. Usta ma pomalowane krwistoczerwoną pomadką, a na powiekach kreski... 84
  • Róża jest różą… 10 maj 2009, 20:00 …jest różą, jest różą… – zgadzamy się z konstatacją Gertudy Stein (tej, która odkryła dla świata Picassa), ale ją uzupełniamy. Róża to także wdzięczny materiał kosmetyczny. Pachnie, pielęgnuje i zdobi.... 86
  • Miasto palonych wstążek 10 maj 2009, 20:00 Maj to w miastach uniwersyteckich czas juwenaliów. W portugalskiej Coimbrze, byłej stolicy Portugalii, święto żaków trwa w tym roku aż przez 110 dni. Nie bez powodu. 88
  • Twierdza na kołach 10 maj 2009, 20:00 Luksusowa limuzyna wyposażona w barek, telefon satelitarny oraz… karabiny maszynowe. Do tego odporna na wybuchy bomb i atak przy użyciu broni chemicznej. To nie Batmobil ani najnowszy pojazd Jamesa Bonda, tylko samochód, jaki na potrzeby polskiej ambasady w Pakistanie ma... 90
  • Upadłe kolarstwo 10 maj 2009, 20:00 Permanentna inwigilacja zawodników oraz kary więzienia za stosowanie dopingu – w taki sposób próbuje się uratować przed śmiercią zawodowe kolarstwo szosowe. Były wicemistrz olimpijski Czesław Lang zapewnia, że najgorsze minęło. Równocześnie przyznaje, że kolarstwo z... 92
  • Skibą w mur -  Politycy na prochach 10 maj 2009, 20:00 Ozzy Osbourne, gwiazda rocka, legendarny wokalista grupy Black Sabbath, przez trzy lata był wraz ze swoją rodziną bohaterem reality show „The Osbournes”, nadawanego w MTV. Dawny guru metalowej sceny rockowej, Książę Ciemności, który siał zgorszenie na koncertach i,... 95
  • Z życia koalicji 10 maj 2009, 20:00 Do Moskwy pojechał Radek Sikorski. Jego ego zostało tym razem w kraju, bo musiałby płacić liniom lotniczym za nadbagaż. Okazało się, że rząd odniósł kolejny sukces i Słońce Peru udało się na szczyt europejski do Pragi. A to... 96
  • Z życia opozycji 10 maj 2009, 20:00 To zabawne. Podczas telewizyjnej nawalanki Andrzeja Celińskiego z jakimś PiS-owcem (kim? sorki, nie znamy gościa i nie chcemy poznawać), PiS-owiec zakrzyknął do pana Andrzeja: „Czy pan w ogóle myśli, co mówi?!". Celiński... 97
  • Nie tylko dla kobiet - Nadchodzi globalny blog 10 maj 2009, 20:00 Zapomnijmy o czasach, gdy ludzie z niecierpliwością czekali na poranną gazetę, a niemal 60 proc. dorosłych codziennie o godzinie 19.30 sadowiło się na kanapie przed telewizorem, by obejrzeć wieczorne wiadomości. Wszyscy jesteśmy dziś świadomi nieuchronnej digitalizacji mediów... 98