Iwaszkiewicz: sława czy chwała?

Iwaszkiewicz: sława czy chwała?

Dodano:   /  Zmieniono: 8
„Niesprawiedliwość może triumfować w sławie, ale chwała zawsze jest po stronie sprawiedliwości” – to Iwaszkiewicz tytułem powieści „Sława i chwała” przypomniał mądrość Gaetano di Gaety, teologa z przełomu XV i XVI wieku. 30 lat po śmierci pisarza wraz z wydaniem jego „Dzienników” wraca pytanie o sławę i chwałę jego samego.

„Iwaszkiewicz – to zero o idealnej próżni" – pisał o nim Tadeusz Peiper. „Iwaszkiewicz to globtroter, pederasta, dyplomata, smakosz, poeta i pionek” – scharakteryzował go Leopold Tyrmand w swym dzienniku. Stefan Kisielewski poświęcił mu kilka zdań w swym „Abecadle Kisiela”: „Wybitny pisarz. Świniowaty moim zdaniem. Zawsze mi wnioski przeciwko cenzurze skreślał i żadnego gadania nie było. A jak mu coś mówiłem, odpowiadał: "Drogi panie, niech pan mi nie opowiada głupstw, pan wie, gdzie żyjemy?". I nic nie zrobił nigdy. Nie lubiłem go”. Szczerze mówiąc, gdy dzisiaj historia może już zajrzeć do tajnych dokumentów powojennego środowiska polskich literatów, gdy można pełnym głosem rozprawiać o inwigilacji, prześladowaniach, aresztowaniach jednych i premiowaniu, nagradzaniu oraz wyróżnianiu drugich, obraz Iwaszkiewicza, wyrachowanego oportunisty i konformisty, zdaje się nie podlegać dyskusji.

„Bo ty jesteś, Jaroszku, z rodu kniaź służebny i choć pochlebców otacza cię zgraja, Polska nigdy dotąd nie miała takiego lokaja" – pisano w anonimowych wierszach, które obiegały Warszawę. „Ale mimo że bez granic się upodlał, nie dali mu jednak Nobla” – dodawano. Trudno bowiem było pojąć, jak to możliwe, by człowiek, który przed laty był sekretarzem marszałka Sejmu Macieja Rataja, który przez dobrych kilka lat służył w polskiej piłsudczykowskiej dyplomacji na zagranicznych placówkach w Kopenhadze i Brukseli, który po „Pannach z Wilka” i „Brzezinie”, uznanych za arcydzieła polskiej nowelistyki, cieszył się sławą doskonałego pisarza, nagle po wojnie tak dalece i tak jednoznacznie przeszedł na drugą, znienawidzoną, komunistyczną stronę. Został, można powiedzieć, etatowym prezesem Związku Literatów Polskich i Związku Zawodowego Literatów Polskich. Był posłem na Sejm, przewodniczącym Polskiego Komitetu Obrońców Pokoju oraz – w latach PRL – trzykrotnym laureatem Nagrody Państwowej I stopnia (w tym w roku 1952 i 1954) i laureatem Międzynarodowej Leninowskiej Nagrody Pokoju „za utrwalanie pokoju między narodami”. W 1964 r. Jarosław Iwaszkiewicz został odznaczony Orderem Budowniczych Polski Ludowej. Niby nic takiego przy innych zaszczytach i tylu innych odznaczeniach. Jeśli jednak pamiętać, że był to rok głośnego Listu 34, w którym polscy pisarze po raz pierwszy wypowiadają się przeciwko cenzurze i ograniczeniom przydziału papieru na druk książek i czasopism, to odznaczenie owo nabiera nieco innej treści. Jeśli pamiętać dalej, że to rok głośnego i haniebnego procesu Melchiora Wańkowicza, który notabene zakazał rodzinie wszelkich prób interwencji w swojej sprawie u Iwaszkiewicza (u każdego, nawet Jerzego Putramenta, byle nie u Iwaszkiewicza), to pozycja i funkcja prezesa Związku Literatów wydaje się godna pożałowania. Pamiętajmy, że pretensje zgłoszone np. w 1964 r. przez Władysława Gomułkę wobec pisarzy: „Widzimy i bolą nas poważne słabości naszej literatury, a nade wszystko oderwanie wielu pisarzy od głównego nurtu życia narodu”, nie dotyczyły Iwaszkiewicza. Wspomniany wyżej Melchior Wańkowicz zapisał w swych notatkach więziennych pod hasłem „Iwaszkiewicz”: „Należy rozróżnićpisarza i prezesa. W swoim pisaniu jest zupełnie inny”.

Czy jednak można rozróżnić te dwie role jednego człowieka? Wielkiego – być może – pisarza, a jednocześnie postaci, która na jednym ze zjazdów delegatów Obrońców Pokoju „napadła" na Sołżenicyna, nazywając go trzeciorzędnym pismakiem, a przyznanie mu Nagrody Nobla – polityczną hecą. Czy można pominąć milczeniem jego podpis pod wnioskami o usunięcie ze Związku Literatów Polskich wielu kolegów pisarzy, choćby w 1968 r. Pawła Jasienicy, Stefana Kisielewskiego (za „dyktaturę ciemniaków”) czy Januarego Grzędzińskiego? Czy można przejść obojętnie wobec protestów pisarzy zagranicznych wytykających mu w Wiedniu na spotkaniu Pen Clubu złe reprezentowanie środowiska, dopuszczanie do procesów pisarzy, brak obrony lub niekonsekwentną ich obronę, niewalczenie o wolność słowa? „Nie lubił zajmowania zdecydowanego stanowiska, zrażania władz, bał się też o własny majątek, o Stawisko, które mogli mu zabrać. (…) Przede wszystkim właśnie dla ratowania swojej posiadłości został posłem, potem prezesem, laureatem Orderu Budowniczych Polski Ludowej, przyjacielem górników” – napisała o Iwaszkiewiczu Joanna Siedlecka.

Pytanie, kim naprawdę był Jarosław Iwaszkiewicz, w co naprawdę wierzył i o co naprawdę walczył, bo trudno uwierzyć, że chodziło tylko o Stawisko, zapewne na zawsze pozostanie bez odpowiedzi. Jego tak długo oczekiwane „Dzienniki" nie zawierają, jak mi się zdaje, żadnego jednoznacznego wyjaśnienia. Są takie jak sam Iwaszkiewicz – wobec tych pytań i tych wątpliwości, wobec wszelkich spraw trudnych pozostają gdzieś obok. Nie ma w nich niczego o historii, którą żyli Polska i Polacy. Nie ma w nich ani Macieja Rataja, z którym był związany, ani Piłsudskiego. W tych zapiskach nie zdarzył się zamach majowy, nie wkroczyliśmy na Zaolzie; próżno w nich szukać wodzów naczelnych, nie ma premierów ani prezydentów. Jest wojna i maleńki fragment wrześniowej tułaczki samego Iwaszkiewicza, udramatyzowanej tęsknotą za Stawiskiem. Nie ma winnych klęski ani bohaterów. Znamienny wydaje się zapis ze stycznia roku 1945: „Wpadam jak bomba do Poli, która jest jeszcze nieubrana, i wołam: "Są Rosjanie w Brwinowie". Niedaje mi wiary. Wypadamy przed dom wszyscy i oglądamy jadące czołgi. (…) Ulga jest tak wielka, że natychmiast przychodzi fala pisania. Zamykam się (...) i od jednego zamachu kończę cały rozdział. Melduję o tym Poli. Jest na mnie oburzona. – Właściwie mówiąc – powiada – ciebie nic nie obchodzi oprócz twojego pisania. Odpowiadam jej: "Czyż tak nie powinno być?"”.

Jak się wydaje, dzienniki Iwaszkiewicza, znakomicie ważne dla jego prób literackich, niewiele pożytku przynoszą historii. Nie ma w nich nawet tego, co mogłoby zaświadczać na korzyść pisarza, tego, co mogłoby go tłumaczyć i usprawiedliwiać. I tak, historii znany jest nieopublikowany list Jarosława Iwaszkiewicza złożony w maju 1946 r. na ręce wszechpotężnego w świecie kultury Jerzego Borejszy (założyciela i prezesa Spółdzielni Wydawniczej „Czytelnik"), a odnaleziony przez prof. Henryka Słabka. Iwaszkiewicz przestrzega w nim rządzących przed – jak pisze prof. Słabek – „pułapkami triumfalizmu”. Przestrzega także opozycję, tych, którzy łudzili się, że Polska zniknie, jeśli nie będzie ich Polską: „Ten grzech obraca się przeciwko nim samym. Polska będzie Polską bez nich i poza nimi – a nawet przeciwko nim. Polska jest wieczna”. To zupełnie nieznany Iwaszkiewicz – mediujący, szukający dróg porozumienia społecznego, Iwaszkiewicz, chciałoby się powiedzieć, walczący. Lecz śladów tej walki i śladów tej pasji trudno się doszukać w jego dotychczas wydanych „Dziennikach”.

Być może dopiero po ukazaniu się trzeciego tomu „Dzienników", obejmujących lata najtrudniejsze, 1964-1980, można się będzie pokusić o próbę odpowiedzi na pytanie, czy rację mają ci, którzy pytani o to, dlaczego tak ostro oceniano polityczną ugodowość Iwaszkiewicza, odpowiadają jak Andrzej Zawada: „Bo wielki. W jego cieniu łatwiej schować swój własny, bardziej powszedni konformizm”. Czy też prawda leży po stronie tych, którzy za Tyrmandem twierdzą, że „Iwaszkiewicz jest jednym z najgenialniejszych ludzi w Polsce. W 1945 r. powiedział sobie: Moim życiowym celem jest utrzymanie Stawiska. Może być komunizm, nie wiadomo co, a ja muszę je mieć. Postanowił zostać w komunizmie obszarnikiem i dostał za to Polonia Restituta”.

Okładka tygodnika WPROST: 14/2010
Więcej możesz przeczytać w 14/2010 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 8
  • bez-nazwy IP
    Iwaszkiewicz to taki Jaruzelski polskiej literatury. Jestem po lekturze jego "Sławy i chwały", zadziwiające jak niewiele osób zwraca uwagę na lizusowskie schematy tego dziełka wobec PRL-u. Dobry to robotnik (oczywiście komunista) , walczą i giną z bronią w ręku to oczywiście komuniści (Wiewiórski), AK-owcy strzelają krewnym w plecy (Andrzej Gołąbek), dobre to co w ZSRR, robotnicy czekają na wejście Armii Czerwonej a złe myśli przychodzą na zachodzie, tam na Monte Cassino nie wiadomo po co ludzie giną itd. Książka jest moim zdaniem przykładem dramatycznego upadku części polskiej inteligencji, która dla dóbr doczesnych gotowa jest wykonać wszystko by przypodobać się komuchom. Jednym słowem "Zdrada i hańba".
    • bez-nazwy IP
      Iwaszkiewicz to taki Jaruzelski polskiej literatury. Jestem po lekturze jego "Sławy i chwały", zadziwiające jak niewiele osób zwraca uwagę na lizusowskie schematy tego dziełka wobec PRL-u. Dobry to robotnik (oczywiście komunista) , walczą i giną z bronią w ręku to oczywiście komuniści (Wiewiórski), AK-owcy strzelają krewnym w plecy (Andrzej Gołąbek), dobre to co w ZSRR, robotnicy czekają na wejście Armii Czerwonej a złe myśli przychodzą na zachodzie, tam na Monte Cassino nie wiadomo po co ludzie giną itd. Książka jest moim zdaniem przykładem dramatycznego upadku części polskiej inteligencji, która dla dóbr doczesnych gotowa jest wykonać wszystko by przypodobać się komuchom. Jednym słowem "Zdrada i hańba".
      • bez-nazwy IP
        Iwaszkiewicz to taki Jaruzelski polskiej literatury. Jestem po lekturze jego "Sławy i chwały", zadziwiające jak niewiele osób zwraca uwagę na lizusowskie schematy tego dziełka wobec PRL-u. Dobry to robotnik (oczywiście komunista) , walczą i giną z bronią w ręku to oczywiście komuniści (Wiewiórski), AK-owcy strzelają krewnym w plecy (Andrzej Gołąbek), dobre to co w ZSRR, robotnicy czekają na wejście Armii Czerwonej a złe myśli przychodzą na zachodzie, tam na Monte Cassino nie wiadomo po co ludzie giną itd. Książka jest moim zdaniem przykładem dramatycznego upadku części polskiej inteligencji, która dla dóbr doczesnych gotowa jest wykonać wszystko by przypodobać się komuchom. Jednym słowem "Zdrada i hańba".
        • bez-nazwy IP
          Iwaszkiewicz to taki Jaruzelski polskiej literatury. Jestem po lekturze jego "Sławy i chwały", zadziwiające jak niewiele osób zwraca uwagę na lizusowskie schematy tego dziełka wobec PRL-u. Dobry to robotnik (oczywiście komunista) , walczą i giną z bronią w ręku to oczywiście komuniści (Wiewiórski), AK-owcy strzelają krewnym w plecy (Andrzej Gołąbek), dobre to co w ZSRR, robotnicy czekają na wejście Armii Czerwonej a złe myśli przychodzą na zachodzie, tam na Monte Cassino nie wiadomo po co ludzie giną itd. Książka jest moim zdaniem przykładem dramatycznego upadku części polskiej inteligencji, która dla dóbr doczesnych gotowa jest wykonać wszystko by przypodobać się komuchom. Jednym słowem "Zdrada i hańba".
          • Czesław Szymkiewicz IP
            Iwaszkiewicz to taki Jaruzelski polskiej literatury. Jestem po lekturze jego "Sławy i chwały", zadziwiające jak niewiele osób zwraca uwagę na lizusowskie schematy tego dziełka wobec PRL-u. Dobry to robotnik (oczywiście komunista) , walczą i giną z bronią w ręku to oczywiście komuniści (Wiewiórski), AK-owcy strzelają krewnym w plecy (Andrzej Gołąbek), dobre to co w ZSRR, robotnicy czekają na wejście Armii Czerwonej a złe myśli przychodzą na zachodzie, tam na Monte Cassino nie wiadomo po co ludzie giną itd. Książka jest moim zdaniem przykładem dramatycznego upadku części polskiej inteligencji, która dla dóbr doczesnych gotowa jest wykonać wszystko by przypodobać się komuchom. Jednym słowem "Zdrada i hańba".

            Spis treści tygodnika Wprost nr 14/2010 (1418)

            • Na stronie - Rzeczpospolita Sprzeczna 28 mar 2010, 19:00 Zaprzeczeniem koniunkcji dwóch zdań jest alternatywa ich zaprzeczeń – głosi jedno z praw De Morgana. Gdyby dziewiętnastowieczny brytyjski matematyk tworzył w Polsce, nie udałoby mu się udowodnić nawet tego. Żyjemy bowiem w Rzeczypospolitej Sprzecznej, a na jej terenie... 6
            • Z życia koalicji, z życia opozycji 28 mar 2010, 19:00 Pamiętacie jeszcze denatę, to jest debatę kandydatów na kandydatów? Słabo? My też. Ale utkwił nam nerwowy tik, jaki pulsował od czasu do czasu na twarzy Radzia Sikorskiego, któremu prawybory zdecydowanie nie posłużyły. Podobno wielkim miłośnikiem tego tiku jest prezydent Lech... 8
            • Czy jesteśmy przywiązani do tradycji? 28 mar 2010, 19:00 Czy jesteśmy przywiązani do tradycji? Tradycja jest dzisiaj polem walki. Z jednej strony występują obrońcy uznanych wartości i dziedzictwa, które wymaga lojalności, z drugiej – padają argumenty o zakonserwowaniu, zamknięciu na zmiany i odrzuceniu współczesności. Podczas... 11
            • Konserwatywne lewactwo – nowa tradycja Europy 28 mar 2010, 19:00 Rozmowa z Rogerem Scrutonem, słynnym brytyjskim filozofem i pisarzem, profesorem Uniwersytetu Londyńskiego 16
            • Nieprzemakalny Pawlak 28 mar 2010, 19:00 – W resorcie gospodarki jest konflikt interesów – mówi „Wprost” minister do spraw walki z korupcją Julia Pitera. Chodzi o wiceminister gospodarki odpowiedzialną za energetykę Joannę Strzelec-Łobodzińską, która ma warte 180 tys. zł akcje Południowego... 18
            • Skaner 28 mar 2010, 19:00 18
            • Zakup „Wprost” zakończony 28 mar 2010, 19:00 Platforma Mediowa Point Group SA dokonała 100 proc. płatności za udziały w AWR „Wprost". Tym samym zakończyła rozpoczętą pod koniec ubiegłego roku transakcję kupna jednego z najbardziej opiniotwórczych tygodników w Polsce.... 18
            • Wstydliwy jak Polak 28 mar 2010, 19:00 Odpowiedzi w proc. na pytanie "Czego wstydzą się Polacy?" 18
            • Orzechowy interes 28 mar 2010, 19:00 Luka w prawie powodowała, że wystarczyło przyozdobić pole wsadzonymi w ziemię patykami, by uzyskać dopłatę w wysokości 1 tys. 800 zł od hektara za rzekomą uprawę orzecha włoskiego – wynika z raportu NIK, do którego dotarł... 19
            • Puls gospodarki 28 mar 2010, 19:00 Gruziński raj Stalin przewraca się w grobie. Prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili chce upodobnić swój kraj do Stanów Zjednoczonych z końca XVIII wieku – ograniczyć do minimum władzę rządu i całkowicie uwolnić gospodarkę. Gruzja... 24
            • Przegląd prasy zagranicznej 28 mar 2010, 19:00 Śmierć syna obszarnika The TimesW Korei Północnej stracono ministra finansów i centralnego planowania oskarżanego o spowodowanie nadmiernego wzrostu inflacji oraz braków żywności. Pokazowy proces i egzekucja miały wzmocnić... 25
            • Mężczyźni w krótkich spodenkach 28 mar 2010, 19:00 Spór między dwoma kandydatami na kandydata do prezydentury był sukcesem medialnym, ale okazał się merytorycznie pusty. Nie chodziło w nim o nic więcej, niż by przypiąć konkurentowi łatkę, lekko go zdenerwować i wygrać. A żaden spec od politycznej kosmetyki, który redukuje... 28
            • Poczekalnia ojcobójców 28 mar 2010, 19:00 Każda partia ma swoją poczekalnię dla outsiderów. W PO siedzą w niej Jarosław Gowin i Janusz Palikot, w PiS – Paweł Poncyljusz i Adam Hofman, a na lewicy – Bartosz Arłukowicz. Z tego przedsionka są tylko dwa wyjścia: na bruk lub do gabinetu z władzą. Czy outsiderzy... 30
            • Iwaszkiewicz: sława czy chwała? 28 mar 2010, 19:00 „Niesprawiedliwość może triumfować w sławie, ale chwała zawsze jest po stronie sprawiedliwości” – to Iwaszkiewicz tytułem powieści „Sława i chwała” przypomniał mądrość Gaetano di Gaety, teologa z przełomu XV i XVI wieku. 30 lat po śmierci pisarza wraz z wydaniem jego... 32
            • Na moje kopyto - Tkajmy kontrsieć 28 mar 2010, 19:00 Impuls do napisania tego felietonu dały fragmenty stenogramów przesłuchań przed hazardową komisją śledczą oraz krótka notka w „Gazecie Wyborczej”. 34
            • Nauka to nie wszystko 28 mar 2010, 19:00 Doskonałe wykształcenie można zdobyć nie tylko na Harvardzie. Ale na jakim innym uniwersytecie student dostanie możliwość spotkania tylu światowych przywódców? I gdzie są tak przyjacielskie relacje między profesorami i studentami jak tu? 35
            • Zbierak złośliwy 28 mar 2010, 19:00 Na początku było zbieractwo.Człekokształtne, a zapewne także jużich przodkowie rozwijali kulturę zbieractwa. Wtedy nie było co prawda dolarów, euro, złotych czy SMS-ów, więc zbierali jagody, grzyby czy kamienie. Widać, ten system gospodarczy oparty na zbieractwie się... 36
            • Technoanalfabeta 28 mar 2010, 19:00 „Slim” po angielsku znaczy szczupły. Jakby na przekór temu Carlos Slim jest – mówiąc dyplomatycznie – przy kości, a jego portfel już bez ceregieli można określić jako bardzo gruby. Meksykanin jest – według amerykańskiego „Forbesa”... 38
            • Pieniądze z nieba 28 mar 2010, 19:00 Mam świetny pomysł na biznes i poszukuję inwestora – od podobnych słów zaczęła się historia takich gigantów, jak Apple, Amazon.com czy Google. Także w Polsce coraz więcej firm powstaje dzięki aniołom biznesu, inwestującym w młode, dobrze rokujące firmy. Jak dzięki nim... 42
            • Jak uszczęśliwić pracownika 28 mar 2010, 19:00 Jak uszczęśliwić pracownika Nie ma jednej sprawdzonej i skutecznej metody na zmotywowanie pracownika do wydajniejszej pracy. Jednemu wystarczy telefon komórkowy, podczas gdy jego kolegi nie zaspokoi nawet impreza integracyjna w Dubaju. Dla wszystkich jednak liczy się atmosfera... 46
            • Ekonomiczna schizofrenia 28 mar 2010, 19:00 Wskazując grupy, które skorzystały na globalnym kryzysie, nie można pominąć ekonomistów. Czuli się jak ryby w wodzie – udzielali światu lekcji ekonomii, kłócili się o to, kto jest winny recesji oraz reklamowali swoje teorie gospodarcze jako jedynie słuszne. Problem w... 48
            • Jan Paweł II nauczył nas wolności przez wiarę 28 mar 2010, 19:00 Pięć lat temu po śmierci Jana Pawła II świat w modlitwie czynił refleksję nad życiem, które przemieniło miliony ludzi. Dzisiaj ta refleksja nad życiem Jana Pawła II trwa nadal, ponieważ jego nauczanie i działalność są wskazówką do budowania przyszłości godnej człowieka. 52
            • Papież widział Europę zjednoczoną przez chrześcijaństwo 28 mar 2010, 19:00 Rozmowa z Rocco Buttiglionem, włoskim politykiem i europarlamentarzystą, byłym ministrem Włoch ds. europejskich 54
            • Papież, przyjaciel Żydów 28 mar 2010, 19:00 7 kwietnia 1994 r. Watykan stał się miejscem zdarzenia bez precedensu od czasów św. Piotra. W auli Pawła VI pod patronatem Jana Pawła II odbył się koncert upamiętniający tragedię Holocaustu. Na zaproszenie papieża zagrała Royal Philharmonic Orchestra, którą dyrygował... 56
            • Liberalizm wyrósł z chrześcijaństwa 28 mar 2010, 19:00 Rozmowa z Marcello Perą, włoskim filozofem i politykiem 58
            • Wiara przeciwko reżimowi 28 mar 2010, 19:00 W 1988 r. otrzymałem zaproszenie na Międzynarodową Konferencję Praw Człowieka zorganizowaną przez Komisję Interwencji i Praworządności „Solidarności”. Reżim komunistyczny chylił się wówczas ku upadkowi z dwóch przyczyn. Jedną były wysiłki Michaiła Gorbaczowa, by... 66
            • Ostatnie wieczerze 28 mar 2010, 19:00 Co Jezus i jego uczniowie jedli podczas Ostatniej Wieczerzy? Kościół, za Świętym Pawłem, przyjmuje, że był to chleb i wino, trudno jednak zrekonstruować prawdziwe menu tego posiłku. Niektórzy badacze Nowego Testamentu twierdzą nawet, że Ostatnia Wieczerza w ogóle się nie... 67
            • O bogach w białych kitlach, czyli medycyna jak sen 28 mar 2010, 19:00 Rozmowa z prof. Andrzejem Szczeklikiem z II Katedry Chorób Wewnętrznych Collegium Medicum UJ, lekarzem, naukowcem i pisarzem, autorem książek „Katharsis” i „Kore” 70
            • Cuda medycyny 28 mar 2010, 19:00 Czy z jedną półkulą mózgu można normalnie funkcjonować? Ile musi ważyć płód, by lekarze mogli go uratować? Czy kobieta, u której stwierdzono śmierć mózgu, może urodzić zdrowe dziecko? W medycynie, podobnie jak w życiu, nie wolno mówić, że coś jest niemożliwe. Przekonują o tym... 74
            • Apoteoza jaja 28 mar 2010, 19:00 Przez lata lekarze i żywieniowcy przestrzegali, że jaja to wróg zdrowia. Mówiono, że owszem, są smaczne i pożywne, ale są też bombą cholesterolową, groźną szczególnie dla osób w średnim wieku, bo cholesterol powoduje choroby układu krążenia. Polak posłusznie zaczął jadać tylko... 78
            • Klimat się ociepla, głupcze 28 mar 2010, 19:00 Jak można mówić, że klimat się ociepla, skoro zima była tak ostra? Czy naukowcy sfabrykowali dane, żeby obronić tezę o globalnym ociepleniu i własne posady? Czy cała klimatyczna kampania to spisek? Kto robi z nas głupców? Ktoś na pewno. 80
            • Antyprzywódca 28 mar 2010, 19:00 Kiedy szef brytyjskich konserwatystów David Cameron wygra wybory,zostanie „przywódcą wolnego świata”. Ale dla niego niestety nie jest to istotne. I to mnie przeraża. 83
            • Tusk powinien prosić o otwarcie archiwów 28 mar 2010, 19:00 Rozmowa z Antonym Beevorem, brytyjskim historykiem wojskowości, wykładowcą University of London, autorem bestsellerów takich jak „Berlin 1945. Upadek” i „Stalingrad” 84
            • Amerykanie powinni przeprosić Polaków za tuszowanie Katynia 28 mar 2010, 19:00 Rozmowa z Allenem Paulem, dziennikarzem, politologiem, autorem książki „Katyń” 86
            • Arne znaczy wynik 28 mar 2010, 19:00 Stany Zjednoczone mają jeden z gorszych systemów edukacji powszechnej na świecie, a zarazem najlepszy system studiów doktoranckich. Barack Obama obiecuje, że do roku 2020 całe amerykańskie szkolnictwo będzie najlepsze na świecie. Stać się to ma za sprawą Arnego Duncana 88
            • Hubarchitektura 28 mar 2010, 19:00 Do dachów przyklejają się pawilony. Na pałacach wyrastają małe domki. Czy to dlatego, że w przestrzeni miejskiej panuje ciasnota? Nie tylko. Ważniejsze jest to, że architektoniczna huba to moda prawdziwie zaraźliwa. 90
            • Wrażliwość bez płci 28 mar 2010, 19:00 Kobiet w polskiej historii sztuki jest niewiele. Ale współcześnie – całkiem sporo. Nowe pokolenie nie ma kompleksów, odnosi sukcesy i nie chce słyszeć o „sztuce kobiecej”. 93
            • Muzyka jak szept 28 mar 2010, 19:00 Rozmowa z Jordim Savallem, jednym z najwybitniejszych interpretatorów muzyki dawnej, który 31 marca wystąpi na festiwalu Misteria Paschalia 94
            • Druga twarz królów żenady 28 mar 2010, 19:00 Woody Allen i Larry David, który gra główną rolę w najnowszym filmie Allena, przeszli podobną ścieżkę kariery. Zanim zaczęli pracować dla telewizji, uprawiali komedię w wydaniu ekstremalnym: solo, na żywo i bez znieczulenia. Aby dobrze zrozumieć wchodzący 9 kwietnia na ekrany... 96
            • Błysk się skończył 28 mar 2010, 19:00 Wydałeś tysiąc euro na sweter? W porządku, pod warunkiem że sweter nie wygląda na swoją cenę. Podobnie jest z biżuterią, kremami ustawianymi na toaletce czy rowerem. Banalny luksus jest niemodny 98
            • Ładniejsza niż Paryż 28 mar 2010, 19:00 Odessa jest najprawdopodobniej jedynym miastem na świecie, w którym prima aprilis traktuje się serio. Co roku 1 kwietnia ulice miasta aż huczą od śmiechu, bo kto może przebiera się za klauna i bierze udział w Festiwalu Humoryna (czyli humoru). 102
            • Żądło 28 mar 2010, 19:00 Prawdziwi mężczyźni nie jedzą miodu. Prawdziwi mężczyźni żują pszczoły. I jeżdżą mazdą 3 MPS. 104
            • Dom z głową 28 mar 2010, 19:00 Przez wiele lat właściciele domów nie zwracali uwagi na ocieplenie dachu. Ich jedynym problemem było to, czy dach przecieka w czasie ulewnych deszczów. Wzrost kosztów ogrzewania spowodował, że zaczęli szukać sposobów na zmniejszenie rachunków za energię cieplną, elektryczną... 106
            • Ciepło i światło 28 mar 2010, 19:00 Remont lub ocieplenie dachu skośnego często wiąże się z wymianą już istniejącej stolarki okiennej lub montażem nowych okien połaciowych. Dzieje się tak najczęściej wówczas, kiedy właściciel budynku ze strychem decyduje się na adaptację tej części obiektu na cele mieszkalne. W... 110
            • Rozwiązanie problemu 28 mar 2010, 19:00 Wiele problemów i ciąży w dzisiejszym świecie nie jest jeszcze rozwiązanych.Reklamy telewizyjne przekonują nas, że są problemy, które dają się rozwiązać szybko, np. problem nietrzymania moczu czy braku gotówki. Gorzej gdy te dwa problemy trafią się komuś jednocześnie. Osobnik,... 113

            ZKDP - Nakład kontrolowany