Biznes na komunie

Biznes na komunie

Trudno znaleźć markę z czasów PRL, której nie próbuje się wskrzesić. Do sklepów trafiają właśnie nowe głośniki Tonsilu, Pewex otwiera sklepokawiarnie, szykują się premiery starych-nowych aut i motocykli. Sama nostalgia to jednak za mało, by odnieść sukces.

Kiedy na wielkich targach motoryzacyjnych we Frankfurcie światowe koncerny pokazują najnowsze modele aut, w warszawskiej siedzibie dawnej FSO firma AK Motor demonstruje nową syrenę, nawiązującą stylistyką do najpopularniejszego polskiego pojazdu lat 60. ubiegłego wieku. Zamiast jednak podestu z opierającymi się o pojazd skąpo odzianymi hostessami, w szklanej gablocie stoi makieta w skali 1:5. AK Motor należy do Arkadiusza Kamińskiego, polskiego biznesmena mieszkającego od 30 lat w Kanadzie. Spółka podpisała niedawno umowę z FSO, która użyczy jej prawa do używania nazwy „syrena”. Zamierza tu produkować syrenę meluzynę, której koszt w najtańszej wersji ma nie przekraczać 35 tys. zł, ale także i kolejny model – ligea z 3-litrowym silnikiem, nawiązujący do PRL-owskiego prototypu auta syrena sport.

Nie jest to jedyna inicjatywa mająca na celu reaktywację syreny. Nad konkurencyjnym autem pracują dawne wojskowe zakłady AMZ Kutno (tu powstawały takie pojazdy jak Tur i Dzik) wraz z firmą Polfarmex, na co dzień wytwarzającą… suplementy diety. Projekt został dofinansowany 4,5 mln zł z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Jeżdżące już prototypy samochodu są bardzo podobne do dawnej syreny. Główny konstruktor Andrzej Stasiak liczy, że pierwsze pojazdy wyjadą z zakładu już w połowie przyszłego roku. Na początek byłoby to 300-500 sztuk rocznie. Nie będą się jednak nazywać „syrena”, a zdrobniale „syrenka”. Prawa do właściwej nazwy ma bowiem FSO, które współpracuje z Kamińskim i jego AK Motor. Strony na razie milczą na temat tej zbieżności, ale nie można wykluczać, że czeka ich wojna sądowa.

Mikołaj Sibora, właściciel producenta oraz dystrybutora części samochodowych i motocyklowych Almot, od lat chciał zrobić krok dalej. Postawił na własny lekki motocykl. Zamiast kosztownego kreowania własnej marki wpadł na pomysł reaktywacji junaka. Wzorem dla tego PRL-owskiego motocykla był przedwojenny sokół, ale już obecny junak ze Złotnik Kujawskich pod Bydgoszczą ma z nimi niewiele wspólnego. Almot sprzedał 40 tys. motocykli w ciągu czterech lat. Skorzystał przy tym na korzystnym zbiegu okoliczności. W połowie 2014 r. Sejm pozwolił jeździć na motorach o pojemności do 125 cm sześc. także posiadaczom prawa jazdy kategorii B. Sprzedaż mniejszych pojazdów (a takie robi Almot) gwałtownie wzrosła.

Reaktywacja marek motoryzacyjnych budzi największe emocje. I trudno się dziwić. W Polakach zakorzeniona jest tęsknota za własnym, znanym na świecie brandem – Niemcy mają swoje: Volkswagena, BMW czy Mercedesa, dlaczego nie moglibyśmy mieć chociaż własnej Syreny, Warszawy czy Poloneza, do których powrotu na rynek również trwają przygotowania? A to, że w aucie warszawa trudno się było dopatrzeć krajowej myśli technicznej (auto wytwarzano na licencji radzieckiej pobiedy, która była tylko rozwinięciem niemieckiego opla), zdaje się być tylko mało istotnym szczegółem.

FAŁSZYWY OBRAZ PRZESZŁOŚCI

Dlaczego więc dawne marki PRL-owskie, często oferujące siermiężne i awaryjne produkty, stały się nagle tak atrakcyjne? Tomasz Bartnik, partner w zajmującej się marketingiem agencji One Eleven, tłumaczy to naturalnym zjawiskiem, jakim jest idealizowanie przeszłości. – Zarówno starsze, jak i młodsze pokolenie wyobrażenie o tamtych czasach bardziej czerpie z filmów Barei, a nie realnej oceny tamtej sytuacji i rzeczywistości. Są to dla nas zabawne czasy, pełne absurdów. Ustrój był nieefektywny, ale wielu wydaje się, że sympatyczny, bo wszyscy mieli pracę i było wesoło. Nikt nie myśli o pustych półkach i SB. Czas wypiera złe emocje – mówi.

– Dawna, ale wciąż rozpoznawalna polska marka daje nam większą rentowność, bo mniejsze są koszty związane z marketingiem. Ułatwia też wejście na półki w masowych kanałach dystrybucji, w których jest spora konkurencja i ciężko przebić się z nowym produktem. Tymczasem rozpoznawalny brand otwiera drzwi. Kupcy wierzą, że na tyle się odróżnia, by odnieść sukces sprzedażowy – mówi Jakub Rutkowski, współzałożyciel spółki Unito, dzierżawcy licencji marki Unitra i jeden z trzech pomysłodawców projektu.

Zaczęli w 2014 r. od wypuszczenia na rynek odtworzonych i poprawionych słuchawek SM50. Kiedy na tegorocznejwystawie starych samochodów w Warszawie przyjechali polonezem i zaczęli sprzedaż słuchawek jak za PRL, prosto z bagażnika, ustawiła się kolejka. Niektórzy ludzie nie kryli wzruszenia, gdy widzieli swoje dawne SM50. Brali od razu po kilka sztuk, dla siebie i dla dzieci. – Te słuchawki to nasz największy sukces. Sprzedaliśmy ich już dziesiątki tysięcy – mówi Jakub Rutkowski. Otrzymuje po kilka e-maili dziennie z pomysłami opracowania wspólnie różnych urządzeń. Stąd realizowany właśnie pomysł powołania Stowarzyszenia Unigo, które m.in. dałoby możliwość tworzenia produktów pod marką Unitra także innym, jeśli mają ciekawy pomysł. Partnerem technologicznym Unitry został już polski start-up OORT, nagrodzony na tegorocznych targach elektronicznych CES w Las Vegas. Pod logo Unitry stworzył smartband U1, elektroniczną opaskę, która trafi na rynek na przełomie października i listopada. Unitra ma też plany ekspansji na Węgrzech, gdzie trafiał polski sprzęt za komuny, np. magnetofony Kasprzak. Rozmawia tam z potencjalnym dystrybutorem.

LICENCJA NA PRL

Jednym z największych problemów, przed którymi stają firmy, które chcą reaktywować dawne marki, są prawa właścicielskie do znaku towarowego. Często PRL-owskie przedsiębiorstwa już nie istnieją albo mają licznych pogrobowców. Unitra SA, spadkobierca dawnego zrzeszenia producentów, działa obecnie w branży nieruchomości. Dzięki temu nie było większego kłopotu z wydzierżawieniem licencji. Problem ten łatwo obeszli też pasjonaci, którzy chcą w ciągu trzech lat wznowić produkcję „wueski”. Świdnicki Klub Miłośników Techniki porozumiał się z władzami miasta, Politechniką Lubelską i właścicielem licencjizakładami WSK, które obecnie produkują śmigłowce. Powstało więc coś w rodzaju lokalnego pospolitego ruszenia.

Z kolei dwaj warszawiacyMichał Dunin i Maciej Maślak zgłosili nazwę „Błonie” w Urzędzie Patentowym, bo prawo do nazwy wygasło w 2008 r. „Błonie to odświeżona marka, kultywowanie polskiej tradycji zegarmistrzowskiej i przywrócony do życia symbol narodowy, a wszystko to poparte nowoczesną technologią” – można przeczytać na stronie internetowej. Nad projektem pracowali trzy lata. Nawiązują do dawnego zegarka Zodiak m.in. indeksami, liniami przecinającymi 40-milimetrową tarczę oraz kolorystyką. Cena 1700 zł jest godna średniej półki.

Produkcję zegarków Błonie w PRL rozpoczęto w Zakładach Mechaniczno-Precyzyjnych w Błoniu pod Warszawą w 1959 r., na radzieckich częściach. Ludność wymyśliła ironiczne hasło reklamowe: „Sprzedaj krowę, sprzedaj konie, kup zegarek marki Błonie”. Po dziesięciu latach i sprzedaży 1,2 mln sztuk firma zrezygnowała z produkcji. Z kolei nowych zegarków Błonie sprzedaje się kilkadziesiąt miesięcznie. Jednak w fi r - mie uważają, że to całkiem dobry wynik, i podkreślają, że schodzą one coraz lepiej.

KUP PAN GADŻET

Kiedy w 2013 r. Sebastian Leśniak i Mariusz Składanowski, właściciele Monster Media Group, uruchomili sklep internetowy Pewex, wydawało się, że to żart. Autorzy strony mają w swoim portfolio takie strony jak Demotywatory.pl czy JoeMonster.org. Właściciele idą krok dalej i zamierzają otwierać w realu sklepokawiarnie pod marką Pewex. Zachęcił ich sukces sklepu internetowego (400 proc. wzrostu obrotów w skali roku), ale sprzedaje on głównie luksusowe towary zagraniczne, więc trudno ocenić, czy zdecydowała w jakiś sposób magia PRL. Właściciele byli zdumieni, że większość ich młodych klientów nie wiedziała, że coś takiego jak Pewex wcześniej istniało.

– Największa grupa naszych klientów to kobiety w wieku 30-40 lat, pamiętające PRL z dzieciństwa. Nie musiały jeszcze stać w kolejkach, więc nie kojarzą tego okresu tak negatywnie – mówi Joanna Stępniak, odpowiadająca za rozwój produktów w SpodLady.pl. Podobnych sklepów jest już bez liku, np. PanTuNieStal.pl. SpodLady.pl ruszyło 22 lipca 2009 r., czyli w dniu największego komunistycznego święta.

Sprzedaż idzie przez internet, choć firma ma dwa stałe punkty sprzedaży w Toruniu i w Warszawie. Obroty rosną co roku średnio o 30 proc., a firma jest rentowna. Największym hitem są tekstylia, torby bawełniane i koszulki z tekstami z polskich komedii, jak „Nie wiem, nie znam się, nie orientuję się, zarobiony jestem” z „Misia” Barei, kubki nawiązujące do tych z dawnych stołówek czy lizaki i krówki. – Jednak typowo PRL-owski asortyment powoli wypierają projekty tylko lekko nawiązujące stylistycznie, wyroby ceramiczne, kubki ze współczesnymi napisami – mówi Joanna Stępniak. Maciej Morawski z firmy Błonie tłumaczy, że wśród jego klientów nie ma jednej wyraźnej grupy. – To na pewno klient luksusowy, który nie kupuje pod wpływem impulsu, kilka razy przychodzi, ogląda i wypytuje. Kupują ci, co cenią to, co polskie. Dużo jest też młodych osób kupujących np. dla ojca czy dziadka, który dobrze pamięta PRL i tamte produkty. Co ciekawe, sporo jest Polonii z Niemiec, Wielkiej Brytanii czy Szwecji. Dla nich to rodzaj patriotyzmu.

Z kolei traktory Ursus kupują teraz głównie… Etiopczycy. Markę reaktywowała w 2011 r. lubelska firma Pol-Mot Warfama, jeden z największych polskich producentów sprzętu dla rolnictwa, kupując za 8 mln zł znak towarowy. Dzięki umowie z odbiorcą z Etiopii już 1,5 tys. traktorów trafiło na tamtejsze pola. W planach jest ekspansja w Tanzanii czy Nigerii.

Chiny czy Polska

Nie wszyscy takim zalewem reaktywowanych marek z PRL są zachwyceni. Pierwszy lepszy cytat z forum: „Czyli panowie korzystają z wypracowanej przez innych renomy. To się świetnie wpasowuje w 25 lat III RP, która pasożytuje na resztkach po PRL i jeszcze bezczelnie wrzeszczy, że komuna tylko niszczyła, rozkradała, prześladowała »prawdziwych patriotów«”.

Nowe produkty ze starym logo spotkały się z równie wielkim entuzjazmem co hejtem w sieci i oskarżeniami, że „wciskają chińską tandetę ukrytą w kultowej polskiej marce” czy „legendzie PRL”. – Produkty high audio wytwarzamy w Polsce, natomiast nie ukrywamy tego, że asortyment z segmentu popularnego produkowany jest na Dalekim Wschodzie – mówi Jakub Rutkowski. – Próbowaliśmy znaleźć dlań producenta w Polsce i nie udało się. Nie da się tutaj wyprodukować takich urządzeń w cenie akceptowalnej dla klienta masowego. Podobnie jest z junakami, które są produkowanew Chinach. Linia produkcyjna kosztowałaby w Polsce 40 mln euro, a samo stworzenie od podstaw projektu maszyny to kilka milionów. Mikołaj Sibora obszedł to, dogadując się z innymi producentami za granicą i wspólnie zamawiając w Chinach towar.

Z kolei firma Błonie podkreśla, że zegarek jest robiony na podstawie dawnego Zodiaka, ma japoński mechanizm, jest montowany w Hongkongu, ale na tych samych maszynach powstają zegarki szwajcarskie. Sięganie do dawnych marek to nie tylko polski trend, chociaż nigdzie nie przybrał takich rozmiarów i nie wzbudza takich emocji. Na rynku europejskim znów pojawiła się reaktywowana przez Panasonica marka Technics, oferując wzmacniacze, odtwarzacze audio i zestawy głośników. Z kolei po porażce w 2010 r. z przywróceniem do życia komputera Commodore C64 z nowymi komponentamipod tą marką pojawił się smartfon Commodore Pet w cenie 300 dolarów, dzieło firmy z Włoch.

Kierunek: wyższa półka

Zdaniem Tomasza Bartnika dawne PRL-owskie marki nie powinny być nakierowane na klienta masowego. Masowe zwykle kończą jak polo cockta, traktowane jako żart, który szybko się nudzi. Ta PRL-owska podróbka coca-coli występująca w filmie „Kingsajz” wróciła już w 2007 r. na rynek za sprawą radomskiej firmy Zbyszko, ale szału nie było i firma zmieniła wkrótce jej nazwę na Polo Cola. Również nie udało się reaktywować z sukcesem Miraculum z jego Panią Walewską czy kremem do golenia Brutal. Marcin Gaworski, dyrektor zarządzający w agencji interaktywnej 180hb: – Biznes na sentymencie w Polsce to raczej krótki strzał, bo zaraz klient zaczyna porównywać z innymi markami i wychodzi mu, że to żadna rewelacja, a marek z pozytywnymi konotacjami jest pełno. Nasycimy więc ciekawość i już. Nie tylko marketing gwarantuje sukces, tu musi być odpowiednia cena i potrzeba konsumentów.

Dlatego rynku nie podbiły buty Relax, które dwa lata temu reaktywował Wiesław Wojas, niegdyś pracownik wytwarzających je zakładów Podhale, a obecnie właściciel notowanego na warszawskiej giełdzie obuwniczego potentata Wojas. Buty z wysoką cholewką z połyskującego ortalionu i plastikową podeszwą wyładniały, otrzymały lepszą skórę, ale zachowały podobną paletę barw. Mieli je kupować ceniący oryginalność hipsterzy po 400 zł za parę. – Ta marka sobie nie poradziła. Jeśli taki jest target, to trzeba nawiązać współpracę z popularnymi blogerami modowymi, youtuberami czy celebrytami, pojawiać się w klubach, do których chodzą hipsterzy, sponsorować przyjazd najlepszego DJ-a itp. W przypadku relaksów tego nie widać – mówi Marcin Gaworski.

Nie kryje sceptycyzmu wobec planów reaktywacji PRL- -owskich marek aut: – Trzeba mierzyć siły na zamiary. Bariera wejścia jest olbrzymia. Czy można konkurować z zapleczem Volkswagena czy Renault? Czy klient zapłaci ponad 30 tys. zł za auto tylko dlatego, że nawiązuje do marki, którą jeździł dziadek? – zastanawia się. Zarówno Gaworski, jak i Barnik wierzą, że może się udać Tonsilowi. – W tym przypadku mamy do czynienia z produktem naprawdę wysokiej jakości, gdzie charakter marki jest jedynie dodatkiem – uważa Tomasz Bartnik.

Zakłady Tonsil we Wrześni rozpoczęły właśnie produkcję nowej serii głośników altus, za którymi Polacy wystawali nocami w kolejkach w latach 80., doceniając ich niezwykle czyste brzmienie. Nowe altusy trafiają do sklepów i tanie nie są. Za zestaw dwóch głośników z serii 380 trzeba zapłacić 6 tys. zł. Jeśli znajdą się kupcy, może to oznaczać odrodzenie firmy, która zbankrutowała w 2004 r. po wieloletnim konflikcie między inwestorem, japońskim koncernem Pioneer, a polskim zarządem i związkowcami. Majątek i logo upadłej firmy kupił na licytacji wielkopolski przedsiębiorca Sławomir Wieszczeciński, którego ojciec prowadził kiedyś hurtownię z produktami Tonsilu. Ściągnął pracujących niegdyś w fabryce inżynierów. Swoją inwestycję traktuje tak, jak trzeba, długofalowo, a nie jak szybki strzał. ■

Czekają na wskrzeszenie

Elwro i komputery Odra

Wrocławskie Zakłady Elektroniczne powstały w 1959 r. Od 1963 r. zaczęto produkować komputery dla przedsiębiorstw z serii Odra. W 1993 r. zakłady zostały sprywatyzowane i sprzedane koncernowi Siemens, który fabrykę zamknął.

Polsport

Podhalańska wytwórnia nart Polsport w Szaflarach powstała w 1969 r. W rekordowym 1978 r. sprzedaje 207 tys. par nart. Przedsiębiorstwo plajtuje w latach 90., po otwarciu rynku na zagranicę.

Okładka tygodnika WPROST: 39/2015
Więcej możesz przeczytać w 39/2015 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 39/2015 (1698)

  • Przesuwanie granic nicości 20 wrz 2015, 20:00 Samuel Huntington już w 1993 r. w swojej książce „Zderzenie cywilizacji” opisał nam historię naszych dziejów – aż do dnia dzisiejszego. Zabrakło mu jednak nieco wyobraźni na pełne ćwierć wieku. Świat, z jakim... 6
  • Skaner 20 wrz 2015, 20:00 Afera odfajkowana Prokuratura badała aferę taśmową 15 miesięcy. Nie ustaliła nic ponad to, co wiadomo było od dawna. I sprawę w ubiegłym tygodniu zamknęła. Według śledczych nielegalne podsłuchy zakładali dwaj kelnerzy. Do czego się... 10
  • Zdarzyło się jutro 20 wrz 2015, 20:00 Co łączy Isabel Marcinkiewicz z Jarosławem Kaczyńskim? Wyjaśnienie tej tajemnicy tylko w naszym przeglądzie wydarzeń prawdopodobnych i nie. 12
  • Słoń w składzie porcelany 20 wrz 2015, 20:00 Próbując integrować Europę na obraz i podobieństwo Niemiec, Angela Merkel zapędziła się w ślepy zaułek, doprowadzając do największego kryzysu w historii UE. 18
  • Najdroższa wersja solidarności 20 wrz 2015, 20:00 Jednym z najbardziej złowieszczych zwrotów używanych przez unijnych polityków i przywódców dużych państw UE jest „solidarność europejska”. Gdy te dwa wyrazy zaczynają być odmieniane przez wszystkie przypadki, wiadomo, że najsilniejsi w Unii Europejskiej chcą zmusić... 20
  • Migranci jak Smoleńsk 20 wrz 2015, 20:00 W Polsce dyskusja o obecnej fali uchodźców zatonęła w powodzi emocji. Ten mechanizm prowadzenia dyskusji publicznych funkcjonował u nas już wcześniej, a w kilku sprawach po prostu dominował. Na przykład w sprawie katastrofy smoleńskiej,... 22
  • Koniec Europy bez granic 20 wrz 2015, 20:00 Najważniejsza zdobycz zjednoczonej Europy chwieje się w posadach. Wędrówka ludów chcących się osiedlić w Unii postawiła pod znakiem zapytania przyszłość strefy Schengen. 23
  • Jak ogrodowe krasnale 20 wrz 2015, 20:00 Unijna polityka zagraniczna istnieje tylko na papierze. W rzeczywistości prowadzą ją w imieniu Europy Niemcy, wspomagani przez Francję. 25
  • Słabe euro, mocne Niemcy 20 wrz 2015, 20:00 Choć krytycznych opinii na temat unii walutowej przybywa, trudno je usłyszeć w Berlinie. Niemcy są największym beneficjentem wspólnej waluty i kryzysu w strefie euro. 26
  • Pola złota 20 wrz 2015, 20:00 Mimo że Europa pogrążona jest w stagnacji, ponad 40 proc. budżetu wydaje na dopłaty dla rolników. Głównymi zwolennikami tej polityki są Francja i Niemcy. 28
  • Koniec multikulti albo koniec Europy 20 wrz 2015, 20:00 Exodus imigrantów i uchodźców napływających do Europy wymaga więcej politycznej logiki, a mniej ideologii, zwłaszcza lewicowej. Jak na razie jest dokładnie odwrotnie. 29
  • Instrukcja obsługi imigranta 20 wrz 2015, 20:00 Pojawienie się w Polsce przybyszów z Bliskiego Wschodu może być tylko kwestią czasu. W naszym kraju będą oni egzotyczną ciekawostką, warto więc poznać kilka podstawowych faktów, które mogą się przydać w bezpośrednich kontaktach. 30
  • Jak demoralizuje się władza 20 wrz 2015, 20:00 Mimo posiadania materiałów obciążających szefa klubu parlamentarnego PSL Jana Burego prokuratura nie jest w stanie postawić mu zarzutów. W zaskakujących okolicznościach odłożono posiedzenie komisji w sprawie odebrania mu immunitetu. Murem za Burym stoi szef ludowców Janusz... 32
  • Zieloni czują się osaczeni 20 wrz 2015, 20:00 Po ujawnieniu przez „Wprost”, że Janusz Piechociński miał uzgadniać obsadę stanowiska wiceprezesa NIK, ludowcy z PSL doszukują się w tym przedwyborczej gry. Część nie wyklucza jednak, że przewodniczący może przypłacić skandal utratą stanowiska. 35
  • Obniżek danin nie będzie 20 wrz 2015, 20:00 Uproszczenia, które chcemy wprowadzić, nie zmienią generalnie kwoty, jeśli chodzi o fundusze ubezpieczeniowe czy ZUS – mówi minister Andrzej Halicki. 36
  • Brak kandydatów na przywódcę PO 20 wrz 2015, 20:00 Po wyborach Ewę Kopacz czeka walka o utrzymanie władzy w partii. Paradoksalnie jej szanse nie są małe, bo nie ma kto jej zastąpić. 38
  • Jak się skutecznie pozbyć własnych wyborców… 20 wrz 2015, 20:00 Euforia, wielkie rozczarowanie, a potem już tylko niesmak. Tak mniej więcej mógł się poczuć wyborca PO po prezentacji jej programu. Najpierw przecierał oczy ze zdumienia i w niemym zachwycie obliczał, ile mu zostanie w kieszeni, gdy... 39
  • Wyciskanie kursanta 20 wrz 2015, 20:00 Państwo znalazło kolejny sposób na utrudnienie życia kandydatom na prawo jazdy. Nie dość, że wyciąga z ich kieszeni grube pieniądze za dokumenty, egzaminy i poprawki, to blokuje też dostęp do pytań, które mogą się pojawić na egzaminach. 40
  • Program, że Mucha nie siada 20 wrz 2015, 20:00 Bardzo innowacyjny system podatkowy. Będzie on dramatycznie prosty i dla użytkownika, i dla pracodawcy, i dla pracownika. Natomiast jest on dość skomplikowany, by wyjaśnić, o co w nim chodzi”. Tak o nowym programie PO wypowiedziała... 41
  • Rodzina bidulem podzielona 20 wrz 2015, 20:00 Ośmioro rodzeństwa, mających dom, rodziców, w kwietniu trafiło do domu dziecka. Sąd, wbrew woli rodziców i oburzonych mieszkańców podkarpackiego Pruchnika, uznał, że sytuacja materialna rodziny uniemożliwia właściwą opiekę nad dziećmi. Po naszym apelu sprawą zainteresowała się... 42
  • Koniec zabawy, panowie... 20 wrz 2015, 20:00 Tymczasowy niewielki plac targowy w mieście powiatowym. Ostatnie ulewy zmywają prowizoryczne utwardzenie terenu i robi się problem, bo kupcy oczekują od właściciela placu, czyli od miasta, natychmiastowej naprawy i umożliwienia dalszego... 45
  • Sześciolatki specjalnej troski 20 wrz 2015, 20:00 Nawet co dziesiąty sześciolatek, który w ubiegłym roku rozpoczął naukę w szkole, może wymagać fachowej pomocy. Takie wnioski płyną z niepublikowanych jeszcze badań, do których dotarł „Wprost”. W tym roku szkolnym pomocy potrzebować może dwa razy więcej młodszych... 46
  • Gross poszedł o jeden most za daleko 20 wrz 2015, 20:00 Nie można wyrywać z kontekstu twierdzeń, które opatrzone były licznymi zastrzeżeniami – mówi dr hab. Marcin Zaremba, badacz najnowszej historii Polski. 50
  • Zapomniani bohaterowie 20 wrz 2015, 20:00 Misje w Iraku i Afganistanie to pierwsze, z których polscy żołnierze wracali okaleczeni fizycznie i psychicznie. Państwu zajęło sporo czasu, zanim wzięło za nich odpowiedzialność. 52
  • Sercem zaprosić i się nie wystraszyć 20 wrz 2015, 20:00 Wśród anegdot o marszałek Senatu Alicji Grześkowiak jedna jest szczególnie sympatyczna. Podczas debaty na temat ustawy repatriacyjnej dopytywana w jednej z parlamentarnych komisji przez jakiegoś urzędnika, jak rozpoznać na granicy... 54
  • Biznes na komunie 20 wrz 2015, 20:00 Trudno znaleźć markę z czasów PRL, której nie próbuje się wskrzesić. Do sklepów trafiają właśnie nowe głośniki Tonsilu, Pewex otwiera sklepokawiarnie, szykują się premiery starych-nowych aut i motocykli. Sama nostalgia to jednak za mało, by odnieść sukces. 56
  • Lepsze prywatne 20 wrz 2015, 20:00 Od bezpieczeństwa, przez ekonomię, zarządzanie i energetykę, po rady, jak być twardym w biznesie. Za nami XXV Forum Ekonomiczne w Krynicy. 60
  • Strach w oczach „doradców” 20 wrz 2015, 20:00 Jeszcze PiS nie przejął władzy, a już się dzieją cuda i innowacje na skalę światową. Strach się bać, co będzie dalej. Wielu z tych, którzy byli na Forum Ekonomicznym w Krynicy, mogło sobie pooglądać dość żenujące i mało... 61
  • Hossa Bessa 20 wrz 2015, 20:00 Franki bez trybunału Ważna informacja dla frankowiczów. Rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, że kredyty walutowe są instrumentami finansowymi. Nie takiej decyzji oczekiwali Polacy zadłużeni w walutach... 62
  • Rolnik 2.0 20 wrz 2015, 20:00 Maszyna sortująca według rozmiaru i koloru sześć ton jabłek na godzinę. Albo inteligentny nawóz, który po posypaniu pola sam przemieszcza się w kierunku rośliny. Polscy rolnicy potrafią być innowacyjni, ale z kolegami z Zachodu nadal konkurują przede wszystkim niską ceną. 63
  • Musimy nakarmić świat 20 wrz 2015, 20:00 Niedługo liczba ludności wzrośnie – według szacunków – do 9 mld. Do tego czasu musimy zwiększyć produkcję żywności aż o 60 proc. Bez nawozów mineralnych jest to niemożliwe – mówi Paweł Jarczewski, prezes zarządu Grupy Azoty 68
  • Zielone ludziki w Syrii 20 wrz 2015, 20:00 Rosjanie zaczynają jątrzyć w Syrii, skąd płynie nieprzerwana fala imigrantów do Europy. To, co dla większości świata jest dramatem wojny, dla Putina wyjątkową szansą, aby wyjść z izolacji. 70
  • Najbogatsi nędzarze Ameryki 20 wrz 2015, 20:00 W myśl znanego kiedyś w Polsce powiedzenia w komunizmie deficytowy będzie nawet piasek na pustyni. Wenezuelczycy właśnie się o tym boleśnie przekonują. 72
  • Seriale dobre, bo polskie 20 wrz 2015, 20:00 U progu nowego sezonu telewizyjnego sensacją stała się zapowiedź wejścia do Polski giganta Netflixa. Nic nie wskazuje jednak, żeby miało to wywołać rewolucję na naszym rynku seriali. Najważniejsi nadawcy wiedzą, że krajowy widz woli krajowy produkt. 76
  • Nikczemność to w polityce norma 20 wrz 2015, 20:00 Michael Dobbs, autor powieści „House of Cards”, opowiada o tym, co wspólnego ma Margaret Thatcher z Frankiem Underwoodem, i o tym, na ile kultowy serial odzwierciedla prawdziwy świat polityki. 80
  • Francja to Houellebecq 20 wrz 2015, 20:00 Michel Houellebecq to największa gwiazda francuskiej literatury, pisarz skandalista, którego książki krytykuje nawet premier. Nikt jak on nie potrafi wyrazić zbiorowych lęków, takich jak strach Zachodu przed islamizacją. 82
  • Przemoc, seks i syreny 20 wrz 2015, 20:00 Na festiwalu w Gdyni do głosu dochodzi nowe pokolenie. Wśród ośmiu debiutów prezentowanych w tegorocznych konkursach można znaleźć najwięcej świeżości i odwagi w myśleniu o kinie. 84
  • Koniec z zapaleniem wątroby typu C 20 wrz 2015, 20:00 W medycynie bywa, że słowo „rewolucja” pada na wyrost. Nie w tym wypadku. Nowe leki dla chorych z wirusowym zapaleniem wątroby typu C są skuteczne niemal w 100 proc. I są już w Polsce refundowane, czyli dostępne dla pacjentów. 86
  • Jesienny wyskok po przygodę 20 wrz 2015, 20:00 Zamiast wspominać z rozrzewnieniem lato, rusz w Polskę w poszukiwaniu adrenaliny i przygody. Szukamy nowych miejsc aktywnego wypoczynku. 88
  • Posiłek mistrzów 20 wrz 2015, 20:00 Dla aktywnej, uprawiającej sport osoby właściwa dieta powinna stać się kolejną dyscypliną. Odpowiednio dobrane produkty, ich jakość, ilość oraz sposób przygotowania posiłku mają ogromny wpływ na kondycję i wydajność organizmu. 91
  • Książki 20 wrz 2015, 20:00 Pani Sienkiewicz Prawdziwa literacka sensacja z Litwy. Henryk Sienkiewicz, gdyby żył dziś, pewnie pisałby jak Kristina Sabaliauskaitė (która polskim rozmówcom lubi się przedstawiać jako Krystyna Sobolewska). „Silva rerum”... 92
  • Muzyka 20 wrz 2015, 20:00 My Słowianie Afrykanie Nic się w ich karierze nie zgadza. Zaczynali od telewizyjnego castingu, a skończyli jako ulubieńcy publiczności alternatywnej, faworyci rynku niezależnej muzyki. Mieszają na swój unikatowy sposób gatunki i... 93
  • Filmy 20 wrz 2015, 20:00 Na poprawę humoru Marzenie o polskim kinie popularnym powoli się spełnia. Pojawiły się filmy gatunkowe, a teraz przychodzi czas na komedie. Takie, których nie oglądałoby się ze wstydem. – W „Królu życia” odkryłem... 94
  • Prezes powinien być zadowolony 20 wrz 2015, 20:00 Trudno opisuje się samochody, które kupują prezesi firm, by mieć przyjemność z bycia wożonym. To nie kierowca jest przecież najważniejszą osobą w takim aucie. Hierarchię ważności łatwo rozpoznać po udogodnieniach, jakie mają... 96
  • Know-how 20 wrz 2015, 20:00 Zegarek ładny i inteligentny Asus ZenWatch zachwyca detalami, profilowanym bokiem koperty, solidną metalową obudową, paskiem z prawdziwej skóry, stylową klamrą. To nie jest zabawka, to prawdziwy sprzęt. Ale korzystanie z niego przynosi... 97
  • Premier Kopacz nie wie, o czym mówi 20 wrz 2015, 20:00 Nie cichnie dyskusja o propozycji zmian w podatkach i składkach, którą przedstawiła PO. Dlaczego? Bo jest ona tak niejasna, w dodatku została podlana populistycznym sosem pod hasłem „zlikwidujemy składki do ZUS i NFZ” oraz... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany