Poszukiwania 5-letniego Dawida, a „odlot” pewnej ekspertki

Poszukiwania 5-letniego Dawida, a „odlot” pewnej ekspertki

Poszukiwania 5-letniego Dawida Żukowskiego
Poszukiwania 5-letniego Dawida Żukowskiego / Źródło: X-news
Sprawą zaginionego Dawida z Grodziska Mazowieckiego od kilku dni żyje cała Polska. I przy okazji tej tragicznej historii z samobójstwem ojca dziecka i rodzinnym dramatem w tle, po raz kolejny jesteśmy świadkami festiwalu ekspertów od kryminologii, kryminalistyki i psychologii. Ekspertów, którzy czasem powinni zastanowić się nad swoją chęcią brylowania w mediach.

Rozumiem, że widzom i czytelnikom trzeba tłumaczyć, jak to możliwe, że ojciec – zanim sam popełnił samobójstwo – w jakiś, do dziś nie wiadomo jaki sposób, „pozbył” się pięcioletniego syna. Rozumiem, że sprawa rozpala emocje, bo w ciągu pięciu dni nie udało się ustalić, co z chłopcem się dzieje, a może stało. Choć, co oczywiste, policja ma coraz więcej puzzli z tej makabrycznej układanki i mam nadzieję, że niebawem poznamy fakty.

Rozumiem więc, że telewizje zapraszają ekspertów, by ci sprawę komentowali. Porównywali ją z innymi, podobnymi sprzed lat, opierając się na swoich doświadczeniach mówili o „osobowości” ojca popełniającego samobójstwo itd. Nie rozumiem jednak, jak psycholog, biegły sądowy, znana i poważana Teresa Gens, mogła przyjść do studia i opowiadać o tym, co zasłyszała w Grodzisku Mazowieckim, czyli – nie boję się tego napisać – o plotkach. Bo choćby było w nich nawet ziarenko prawdy, to czy od tego jest ekspert, by na wizji uprawiać kryminalnego „plotka”, czy „pudelka”?

„Byłam w Grodzisku Mazowieckim w czwartek. Ludzie znają mnie z mediów, więc opowiadali mi wiele rzeczy. Mówią, że ojciec Dawida miał problemy z hazardem i narkotykami” – Teresa Gens powiedziała w Polsat News, a jej „ustalenia” po chwili cytowane były przez większość mediów. Ale na tym nie koniec „rewelacji” płynących z jednej tylko telewizyjnej rozmowy z ekspertką. Pani Gens mówiła też o spotkaniu z ekspedientką z jednego ze sklepów w Grodzisku. – Była u niej w sklepie klientka, która słyszała rozmowę ojca Dawida w przedszkolu. Miał wówczas przekazać, że przez dłuższy czas nie będzie dziecka w placówce, bo wyjeżdża – wyznała Gens zaznaczając, że świadek rozmowy nie był pewien, czy mowa była o wyjeździe za granicę i że własnymi sklepowymi ustaleniami podzieliła się ze śledczymi. Czy nie przypomina to czasem działań sławnego niegdyś detektywa bez licencji, który uwielbiał rzucać „swoimi ustaleniami” w mediach?

Wiem, że pani Gens przez kilka dekad zajmowała się analizą najbrutalniejszych morderstw, wiem, że swoje zawodowe życie poświęciła w dużej mierze sprawie Mariusz Trynkiewicza. Wiem, że dla wielu jest autorytetem. Dla mnie też. Dlatego mam nadzieję, że zamiast słuchać, jak kolportuje plotki i rzuca zasłyszanymi historiami na wizji, nie bacząc na to, co w tej chwili przeżywa rodzina Dawida, będę mogła słuchać jej rzeczowych analiz,

/ Źródło: Wprost

Czytaj także

 5
  • Jak wytłumaczyć wyraźną nadreprezentację homoseksualistów w sprawach pedofilskich? Jak wytłumaczyć nastoletnim czytelnikom co to znaczy "grooming" albo z czym utożsamiany jest "niewinny" plusik na końcu skrótu LGBT+ na Zachodzie? Może również należy przybliżyć czytelnikom co znaczy tak ostatnio popularne w kręgach "przyjaciół LGBT" hasło "Love has no age"?
    https://www.wprost.pl/swiat/10227268/dziennikarska-prowokacja-na-forum-lgbt-ponad-100-mezczyzn-zlozylo-oferty-seksualne-14-latkowi.html
    I śmiało proszę argumentować że to tylko "wyjątki"
    https://www.theguardian.com/uk/2009/may/07/scottish-paedophile-ring-guilty-child-abuse
    • Jakich informacji lewicowe WPROST dzisiaj nie opublikowało ? : Poniżej wybór newsów
      - Kamil Durczok i jego "kolizja" zupełnie na trzeźwo - "niezawiśli sędziowie" już zabrali się do pracy.
      - Jessica Yaniv - historia transseksualisty który pozywa meksykankę za to że odmówiła depilacji jego
      "sprzętu".
      - I oczywiście "wujek" Google który wpisał słowo Christian na listę słów zakazanych w reklamach i 
      wszystko byłoby OK gdyby nie to że już słowa Muslim na tej liście nie ma.

      Ale nie przejmujcie sie - to wszystko dla "demokracji i tolerancji" :))))
      •  
        I co w tym dziwnego. powiedziala co wiedziala. Ludzie wiedza najlepiej jaki byl i co mowil. Gdyby byl normalny to by nie rzucil sie pod pociag
        • Treść została usunięta