Ursula von der Leyen dotarła do Kijowa. W piątek ważny szczyt

Dodano:
Ursula von der Leyen w Kijowie Źródło: X / @vonderleyen
Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen przybyła w czwartek do Kijowa. W piątek w stolicy Ukrainy odbędzie się szczyt Unia Europejska-Ukraina.

Razem z  do Kijowa udała się 15-osobowa delegacja komisarzy. Agencja Interfax Ukraine podała, że w jej skład weszli m.in. szef unijnej dyplomacji Josep Borell, dwaj wiceprzewodniczący KE Valdis Dombrovskis i Marosz Szefczovicz, komisarz ds. gospodarki Paolo Gentiloni, a także komisarz ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski.

Ursula von der Leyen w Kijowie

We wpisie na Twitterze szefowa przypomniała, że to już jej czwarta wizyta w stolicy Ukrainy od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji. „Jesteśmy tu razem, by pokazać, że  stoi u boku Ukrainy tak niezachwianie jak zawsze” – napisała. Zamieściła też zdjęcie z powitania na dworcu w Kijowie.

Z kolei Borell zaznaczył we wpisie na Twitterze, że delegacja przybyła do Kijowa, by „przekazać najsilniejsze przesłanie UE o wsparciu dla wszystkich Ukraińców broniących swojego kraju”. „Pomoc UE osiągnęła 50 miliardów euro od początku Rosji. Europa była zjednoczona z Ukrainą od pierwszego dnia. I nadal będzie stać z wami, aby wygrać i odbudować (kraj – red.)” – dodał.

Szczyt UE – Ukraina

W czasie piątkowego szczytu omówiona ma zostać kwesta pomocy wojskowej dla Ukrainy, a także możliwa droga tego kraju do członkostwa w Unii Europejskiej. Reuters poinformował, powołując się na źródła, że rozmowy będą obejmować dyskusję na temat większej ilości broni i pieniędzy dla Ukrainy, a także większego dostępu ukraińskich produktów do rynku UE, pomocy Kijowowi w zaspokojeniu potrzeb energetycznych, sankcji wobec Rosji, a także pociągnięcia rosyjskich przywódców do odpowiedzialności za wojnę.

„To, że jesteśmy w Kijowie w czasie wojny, to bardzo mocny sygnał. To sygnał dla narodu ukraińskiego. To sygnał dla Rosji. To sygnał dla świata” – powiedział Reutersowi wysoki rangą urzędnik UE.

Źródło: Reuters/Interfax Ukraine/Wprost.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...