Nagle się wycofał. Trwa seria rezygnacji przed kongresem Zero

Dodano:
Krzysztof Stanowski Źródło: Shutterstock / Piotr Front
Tomasz Stawiszyński również zrezygnował z udziału w Kongresie Zero. To efekt wcześniejszego komentarza Krzysztofa Stanowskiego na temat urzędniczki izby skarbowej.

Filozof Tomasz Stawiszyński miał uczestniczyć w biletowanym panelu „'czy ludzkość straciła moralny kompas?' – jak moralność społeczeństwa wpływa na losy świata”, który odbędzie się 27 czerwca w warszawskiej hali widowiskowej COS Torwar. Miał tam dyskutować z publicystą Tomaszem Terlikowskim, prof. Marcinem Matczakiem oraz z dziennikarzem Jakubem Dymkiem, związanym ze stacją.

Stawiszyński zrezygnował z udziału w Kongresie Zero

11 czerwca Stawiszyński odniósł się do wcześniejszej wypowiedzi Tomasza Terlikowskiego. Poinformował, że zgadza się z dziennikarzem i oświadczył, że on także „wycofuje się z udziału panelu”.

Przypomnijmy, Terlikowski przekazał na Facebooku, że „nie ma i nie może być zgody na język nienawiści i przemocy (z mocnym podtekstem seksualnym) wobec innych, niezależnie od funkcji jaką pełnią”. Ocenił również, że „nie można też zaakceptować szczucia przeciwko urzędnikom państwowym, którzy wykonują swoje obowiązki”.

Następnie poinformował, że nie weźmie udziału w spotkaniu. „Dyskusja o kompasie moralnym w sytuacji, gdy lider organizacji łamie zupełnie podstawowe standardy moralne i nawet nie próbuje się z tego wycofać, jest zwyczajnie niemożliwa” – dodał.

Kontrowersyjne słowa Stanowskiego ws. urzędniczki

Rezygnacje z udziału w wydarzeniu Kanału Zero zaczęły się sypać po wypowiedzi Krzysztofa Stanowskiego, który podczas jednego z programów, który był emitowany przez stację, obraził urzędniczkę izby skarbowej na Pomorzu. Wcześniej kobieta wystawiła wysoki mandat właścicielowi pizzerii w trakcie tzw. zakupu kontrolowanego. Stanowski stwierdził m.in., że za to należałoby ją ukarać przez publiczne rozebranie do naga. Słowa dziennikarza spotkały się z liczną krytyką w sieci.

Źródło: Facebook, kongres.zero.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...