MŚ Siatkówka 2018. Polacy dali surową lekcję. Portoryko rozbite 3:0!

MŚ Siatkówka 2018. Polacy dali surową lekcję. Portoryko rozbite 3:0!

Mecz Polska - Portoryko
Mecz Polska - Portoryko / Źródło: Twitter / @FIVBVolleyball
Reprezentacja Portoryko nie przysporzyła polskim siatkarzom wielu problemów. Polacy z łatwością pokonali drużynę Ossiego Antonettiego 3:0 (25:14, 25:12, 25:15).

Polacy bardzo dobrze rozpoczęli swój drugi mecz na . Przewagę naszych siatkarzy było widać od pierwszych piłek. W wyjściowej szóstce pojawili się Damian Schulz, Grzegorz Łomacz, Michał Kubiak, Aleksander Śliwka, Jakub Kochanowski, Mateusz Bieniek oraz na pozycji libero Paweł Zatorski.

W pierwszym secie Polacy mieli 67 proc. skuteczności w ataku i 54 proc. skuteczność w przyjęciu. Dobrze funkcjonował także (podobnie jak w meczu z Kubą) blok. Udało się zdobyć także kilka punktów bezpośrednio z zagrywki. Choć pierwszy set początkowo był w miarę wyrównany, na pierwszą przerwę techniczną Polacy schodzili z trzypunktowym prowadzeniem. W dalszej fazie seta przewaga naszych zawodników zwiększyła się do 8 punktów przed drugą przerwą techniczną. Pod koniec tej części meczu idealnie funkcjonował polski blok. Biało-czerwoni z łatwością wygrali 25 do 14.

Jednostronny mecz na MŚ

Na początku drugiego seta Polakom ciężko było odskoczyć od rywali. Na pierwszą przerwę techniczną nasi siatkarze schodzili z zaledwie dwupunktową przewagą. Po powrocie na boisko gra Polaków układała się koncertowo. Kochanowski potężnie atakował ze środka, Schulz z drugiej linii, co pozwoliło nam zyskać aż osiem punktów przewagi. Prowadzenia nie oddaliśmy już do końca tej partii meczu. Przy stanie 19:11 Portoryko całkowicie się pogubiło. Po fatalnym serwisie Sancheza drugiego seta wynikiem 25:14 zakończył Bartosz Kwolek.

Dominacji Polaków ciąg dalszy

Początek trzeciego seta to gra punkt za punkt. Taki stan nie utrzymał się jednak długo. Po atakach Mateusza Bieńka i Aleksandra Śliwki Polacy na pierwszą przerwę techniczną schodzili już z trzypunktowym prowadzeniem. Po wznowieniu gry sytuacja nie uległa zmianie. Portoryko praktycznie nie nawiązało walki, a Polacy zwiększyli przewagę do 8 punktów. Ekipa Ossiego Antonettiego miała zaledwie 15 proc. skuteczność w ataku. Choć Portoryko obroniło jednego meczbola, set zakończył się wynikiem 25 do 15 dla naszej reprezentacji a cały mecz wygraliśmy 3 do 0.

Kolejny mecz nasi reprezentanci zagrają z Finlandią. Spotkanie zostanie rozegrane w sobotę 15 września o 19:30.

Czytaj także

 0

Czytaj także