MŚ 2014: Kostaryka w ćwierćfinale! Awans po rzutach karnych

MŚ 2014: Kostaryka w ćwierćfinale! Awans po rzutach karnych

Dodano:   /  Zmieniono: 3
Bryan Ruiz cieszy się z gola (fot. Yang Lei / newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
Kostaryka pokonała Grecję w meczu 1/8 finału mistrzostw świata w Brazylii i awansowała do ćwierćfinału, w którym zagra z Holandią. Zwycięzcę meczu poznaliśmy po konkursie rzutów karnych - regulaminowy czas gry zakończył się wynikiem 1:1.
Mecz rozegrany w Recife nie dostarczył kibicom zbyt wielu emocji w pierwszej połowie. Dominowali Kostarykanie, którzy jednak nie byli w stanie na poważnie zagrozić greckiej bramce. Grecy z kolei w swoim stylu czekali na swoją okazję. Taka miała miejsce w 37. minucie, kiedy Holebas dośrodkował piłkę za linię obrony Kostaryki. Salpingidis dostawił tylko nogę, a Navas instynktownie obronił.

Po zmianie stron reprezentanci Kostaryki wreszcie dopięli swego. W 52. minucie Grecy pozwolili sobie na chwilę rozluźnienia, która ich drogo kosztowała. Bolanos dostał piłkę na skrzydle i dzięki bierności rywali zagrał ją na szesnasty metr do Ruiza. Ten uderzył z pierwszej piłki - słabo, ale precyzyjnie. Grecy dalej stali w miejscu, Karnezis nawet nie zareagował, a piłka leniwie potoczyła się do bramki.

Podopieczni Fernando Santosa po stracie bramki wzięli się do pracy. Ułatwił im to Duarte, który w 66. minucie obejrzał drugą żółtą - i w konsekwencji czerwoną - kartkę. Pomimo osłabienia Kostarykanie dzielnie się jednak bronili. Zabrakło niewiele - Grecy wyrównali bowiem dopiero w doliczonym czasie gry. Po wrzutce w pole karne Gekas wykorzystał bierność rywali, przyjął piłkę, obrócił się z nią w stronę bramki i uderzył. Navas popisał się refleksem i futbolówkę odbił - ale prosto pod nogi Sokratisa, który niezwłocznie skierował ją do bramki.

Po chwili zakończył się doliczony czas gry i arbiter zarządził dogrywkę, która także nie przyniosła bramek. O wyniku zadecydował więc konkurs rzutów karnych. Zawodnicy obu drużyn wykonywali je bezbłędnie aż do stanu 4:3 dla Kostaryki. Wtedy do piłki podszedł Gekas. Grek uderzył nieźle, ale Navas fenomenalnie wyczuł jego intencje. Po chwili Umana uderzył pod poprzeczkę i zakończył konkurs jedenastek.

W ćwierćfinale Kostaryka zmierzy się z Holandią, która dzisiaj wyeliminowała Meksyk. Grecy wracają do domów.

Wprost.pl
+
 3

Czytaj także