Bracia Russo, Netflix, MTG... Jeśli już macie ciarki, to jest to wiadomość dla was

Bracia Russo, Netflix, MTG... Jeśli już macie ciarki, to jest to wiadomość dla was

Magic: The Gathering
Magic: The Gathering / Źródło: Flickr / BagoGames; Wizards of the Coast
Magazyn Variety podał, że stojący za sukcesem Avengersów bracia Russo stworzą serial animowany na podstawie kultowej karcianki Magic: The Gathering. Produkcję tego dzieła zleciła im platforma Netflix.

Odpowiedzialni m.in. za „Avengers: Endgame” Joe i Anthony Russo, Wydawca MTG - Wizards of The Coast, platforma Netflix oraz Allspark Animation połączyli siły, aby dać światu serial animowany oparty na przygodach Planeswalkerów z gry Magic: The Gathering. Produkcja ma opowiadać nowe historie bohaterów tej uwielbianej przez wielu kolekcjonerskiej gry karcianej.

Bracia Russo podkreślają, że do zaangażowania przy tym projekcie skłoniła ich miłość do samej gry. Zapewniali, że od dawna interesuje ich uniwersum Magic: The Gathering i historia, stanowiąca tło dla rozgrywek. Magazyn Variety podał, że za scenariusz tej produkcji mają odpowiadać Henry Gilroy („Gwiezdne Wojny: Wojny Klonów”) i Jose Molina („Cień anioła”, „Pamiętniki wampirów”, „The Tick”). Producentami wykonawczymi zostali Mike Larocca i Isaac Krauss.

Czym jest Magic: The Gathering?

Magic: The Gathering to kolekcjonerska gra karciana (TCG), w której rozgrywka polega na starciach co najmniej dwóch osób, z których każda posiada własną talię. Karty zdobywa się, kupując je w zafoliowanych paczkach (nie wiadomo, jakie dostaniemy) oraz poprzez wymianę z innymi graczami. Najstarsze i najrzadsze egzemplarze mają dużą wartość kolekcjonerską i osiągają zawrotne ceny na aukcjach. W marcu tego roku kartę Black Lotus sprzedano za 166 tys. dolarów.

„Magic: The Gathering” to jedna z najstarszych i zdecydowanie najpopularniejsza na świecie kolekcjonerska gra karciana. Wymyślone przez nauczyciela matematyki Richarda Garfielda karty od 1993 roku wydaje firma Wizards of the Coast, a duża część zabawy polega na tym, że nie możemy kupić od razu określonych kart w sklepie. Oryginalnie pakowane są one losowo po kilka sztuk w zafoliowanych i nieprzezroczystych paczkach - tzw. boosterach. Na aukcjach internetowych możemy jednak kupić konkretne sztuki. Ich ceny oczywiście są stosunkowo wysokie.

Obok kart służących do faktycznej gry w MTG, istnieją jeszcze karty, których nikt nie odważyłby się wyciągnąć ze szklanej gablotki. To zwykle najstarsze, kolekcjonerskie egzemplarze z czasów, kiedy nikt jeszcze nie przewidywał światowego sukcesu gry. Do tego grona należy karta „Black Lotus”, której w pierwszej serii Alfa wydrukowano nieznacznie ponad tysiąc sztuk.

Czytaj także:
Homoseksualny bohater wśród Avengersów. Reżyser potwierdził spekulacje

Czytaj także

 0