Twórcy pokazali pierwsze zdjęcie zza kulis filmu „Avatar 2”. Zobaczcie, kto wróci

Twórcy pokazali pierwsze zdjęcie zza kulis filmu „Avatar 2”. Zobaczcie, kto wróci

Avatar (2009)
Avatar (2009) / Źródło: Imperial - Cinepix
Zdjęcia do długo wyczekiwanej kontynuacji filmu „Avatar” Jamesa Camerona zostały przerwane w marcu z powodu pandemii koronawirusa. Twórcy jednak nie chcą, aby fani zapomnieli o produkcji. Na nowej fotce zza kulis pokazali Sigourney Weaver, która powraca w filmie jako Dr. Grace Augustine.

Na zamieszczonym na oficjalnym twitterowym profilu filmu zdjęciu oprócz Sigourney Weaver widzimy także producenta projektu Jona Landau oraz Joela Davida Moore;a, który wcieli się ponownie w rolę Dr. Norma Spellmana. Można przypuszczać, że Weaver pojawi się w filmie w retrospekcjach, ponieważ bohaterka przez nią grana zmarła w pierwszej części produkcji.

Sequel „Avatara” wprawdzie wejdzie na ekrany kin dopiero w 2021 roku, ale twórcy produkcji już teraz dbają o stopniowanie napięcia. James Cameron zdradził już jakiś czas temu, że akcja filmu będzie toczyła się na kilka lat po zakończeniu historii zekranizowanej w 2009 roku. Jake i Neytrii wciąż będą razem, a nawet doczekają się dziecka. Jedną z bohaterek drugiej części „Avatara” będzie ośmioletnia córka pary.

Szczegóły sceny

Reżyser poinformował, że w scenariuszu znalazła się znacząca scena, ukazana z perspektywy córki głównych bohaterów. – To trzystronnicowa scena kłótni między Jake'm a Neytiri, małżeńskiego sporu, bardzo, ale to bardzo przełomowego dla fabuły – powiedział Cameron w rozmowie z „Empire”. – Po przejściu tego doświadczenia z Samem Worthingtonem (aktor wcielający się w główną rolę – przyp.red) w „Avatarze” teraz wiedziałem, jak napisać postać Jake'a, przeprowadzając go przez emocjonalny rollercoaster w kolejnych czterech filmach – powiedział reżyser. Cameron nawiązał tym samym do faktu, że „Avatar” doczeka się kolejnych odsłon.

Wcześniej podczas rozmowy z „Vulture” Cameron skomentował współpracę z Kate Winslet, która w „Avatar 2” wcieli się w rolę Ronal, rdzennej mieszkanki Pandory. Reżyser przyznał, że „fenomenalnie” pracowało mu się z aktorką, z którą w przeszłości spotkał się na planie hitowego „Titanica”. Zdradził, że Winslet musiała przygotowywać się do scen kręconych pod wodą. – Była bardzo ekscytowana pracując pod wodą i myślę, że potrafi wstrzymać oddech nawet nawet siedem i pół minuty. Podczas nagrywania scen regularnie wytrzymywała dwie-trzy minuty – dodał.

Czytaj także:
77-letni Harrison Ford przedmiotem śledztwa FAA. Co zrobił aktor?

Źródło: WPROST.pl / Empire, Vulture

Czytaj także

Czytaj także