Dalsze losy par ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia”. Jedna z nich spodziewa się dziecka

Dalsze losy par ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia”. Jedna z nich spodziewa się dziecka

Oliwia i Łukasz
Oliwia i Łukasz / Źródło: Facebook / Ślub od pierwszego wejrzenia
Czy para zupełnie obcych osób, które poznają się dopiero w dniu ślubu, ma szansę na stworzenie trwałego związku? Eksperci „Ślubu od pierwszego wejrzenia” emitowanego przez TVN7 przekonują, że tak. A my sprawdzamy, jak rok po zakończeniu nagrań do czwartej edycji potoczyło się życie uczestników czwartej edycji programu.

„Ślub od pierwszego wejrzenia” to program duńskiej telewizji, który odniósł sukces także w Polsce. Bazuje na prostym formacie, według którego para zupełnie obcych sobie ludzi musi się pobrać. Poznają się dopiero w Urzędzie Stanu Cywilnego. Uczestników dobiera do siebie zespół ekspertów, kierując się m.in. osobowością swatanych osób i dążąc do zapewnienia trwałości i szczęścia takiego związku. Jak można się domyślić, niesie to za sobą wiele komplikacji, dlatego banalny w założeniu program stanowi ciekawy eksperyment społeczny.

W piątek 22 maja telewizja TVN7 wyemitowała finałowy odcinek czwartej edycji programu, w którym dowiedzieliśmy się czy pary postanowiły pozostać w związkach małżeńskich. Od nagrania programu do jego emisji minął rok. Jak potoczyły się dalsze losy uczestników?

Wojtek i Agnieszka

Ta para niemal od samego początku programu bardzo dobrze się ze sobą dogadywała. Już w trakcie nagrań mieszkająca na co dzień Agnieszka postanowiła przeprowadzić się do swojego męża do Krakowa. Para zgodnie oświadczyła, że zostaje w związku małżeńskim. Po roku Agnieszka i Wojtek nadal są razem. „Od naszego poznania minął ponad rok i musimy przyznać, że nie był to łatwy czas. Los nas nie rozpieszczał mimo to jesteśmy ze sobą! Stoimy za sobą murem! Wspieramy się! Kochamy się!” – napisała Agnieszka Łyczakowska na Instagramie.

„Jutro wstanę u boku mojej ukochanej żony. Szczęśliwy i pełen energii, że każdy następny nasz wspólny dzień może być tylko lepszy i lepszy... Dlatego carpe diem, nie patrzcie się na innych i szukajcie swojego szczęścia takimi sposobami, jakimi możecie” – dodał Wojciech Janik.

Oliwia i Łukasz

24-letnia Oliwia z Gdańska i 29-letni Łukaszowi z Katowic także przypadli sobie do gustu na ślubnym kobiercu. Uczestnicy programu w czasie podróży poślubnej zachowywali się jak zakochana para. W finałowym odcinku programu także postanowili zostać w małżeństwie. I jak się okazuje, po roku nadal są parą. „Kiedyś usłyszałam, że pierwszy mąż jest jak pierwszy naleśnik. Wystarczy porządnie rozgrzać patelnię, zachować umiar, odpowiednie proporcje i dołożyć do tego sporo cierpliwości. Pierwszy »naleśnik« wyszedł za*****ce.Ten chłop wprowadził do mojego życia tyle ciepła i szczęścia” – tymi słowami Oliwia Ciesiółka opisała swojego męża.

Co więcej, małżonkowie spodziewają się dziecka. „Mógłbym pod tym zdjęciem napisać cały poemat na Twój temat, o tym jak bardzo mi na Tobie zależy i jak wiele zmieniłaś w moim życiu, ale żadne słowa nie oddadzą tego jak ważna dla mnie jesteś. Dziękuję Ci za każdą wspólnie spędzoną chwilę, a to wszystko dopiero początek, bo przed nami coś wspaniałego i mimo, że na początku będzie malutkie to dla nas będzie całym światem” – dodał Łukasz Kuchta.

Asia i Adam

Związek Joanny i Adama nie należał do najłatwiejszych. Para od początku miała problemy ze wzajemnymi kontaktami. W finałowym odcinku Asia stwierdziła, że miesiąc to był za krótki czas na poznanie drugiego człowieka, dlatego chce pozostać w związku małżeńskim. Niestety Adam nie podzielał zdania żony i ogłosił, że chce rozwodu. Jednocześnie zadeklarował, że chce utrzymać kontakt z Joanną. Kiedy po miesiącu uczestników odwiedził jeden z ekspertów – Piotr Mosak – okazało się, że sytuacja w ich związku zupełnie się zmieniła.

Okazało się, że Adam Miciak ani razu nie skontaktował się z żoną, tym samym nie dotrzymał danego słowa. – Moje życie nagle zmieniło się o 180 stopni dwa dni po finałowym odcinku programu – powiedział uczestnik programu. Nie zdradził jednak żadnych szczegółów. Asia nie kryła zażenowania sytuacją. Ostro komentowała słowa męża z programu. – Zranić może mnie nie zranił.On mnie po prostu oszukał i tyle – powiedziała Joanna Lazar. Uczestniczka programu powróciła do swojej pasji - sportu, dużo też podróżuje.

Adam Miciak nie ujawnia w sieci szczegółów ze swojego obecnego życia.

Źródło: WPROST.pl

Czytaj także

 0

Czytaj także