Śmierć NHL? Lidze grozi lokaut

Śmierć NHL? Lidze grozi lokaut

NHL grozi lokaut (fot. Will Schneekloth/Icon SMI / newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
Hokejowej lidze NHL grozi lokaut - do porozumienia nie mogą dojść właściciele klubów oraz zawodnicy. Po raz ostatni sezon w najbardziej prestiżowych rozgrywkach w tej dyscyplinie nie odbył się w latach 2004/2005.
Sezon 2004/2005 uważany w Europie uważany był za jeden z najlepszych w historii - ligi Starego Kontynentu zyskały wtedy na tym, że gwiazdy hokeja nie grały za oceanem i szukały pracy.

Podobny scenariusz może powtórzyć się w tym roku. 15 września kończy się umowa zbiorowego układu pracy. Jeśli obie strony nie znajdą rozwiązania, zawodnicy znowu dostaną wolną rękę. Gdy do tego dojdzie, będzie to trzeci lokaut w ciągu 18 miesięcy w profesjonalnych ligach amerykańskich. Wcześniej dotknął on koszykarskiej ligi NBA i futbolowej NFL. Wprawdzie właściciele klubów oraz związki zawodowe spotkały się już na rozmowach, ale do porozumienia jest jeszcze daleko.

Do tej pory hokeiści otrzymywali 57 procent wpływów, które szacowane są na 3,3 mld dolarów. - To za dużo - uznał szef ligi Gary Bettman. 30 właścicieli klubów chce graczom płacić 46 procent. Ci natomiast upierają się przy 54. Eksperci uważają, że ta kłótnia może znacznie odbić się na kondycji finansowej całej ligi. Nie cieszy się ona bowiem aż tak wielkim zainteresowaniem jak NBA, NFL czy chociażby baseballu. W wielu stanach jest też już kompletnie ignorowana. Tak było też w sezonie 2005/2006 kiedy po lokaucie wznowiono rozgrywki, przez wiele miesięcy musiano walczyć o odzyskanie zaufania kibiców. - Jeśli znowu stracimy cały sezon, to będzie oznaczało śmierć dla ligi NHL - zaznaczył Seidenberg.

PAP, arb

Czytaj także

 0

Czytaj także