Trener Austriaków nie akceptuje decyzji sędziów. "To bezczelność"

Trener Austriaków nie akceptuje decyzji sędziów. "To bezczelność"

Alexander Pointner (fot. EXPA/ Juergen Feichter / newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
Trener Austriaków Alexander Pointner nie krył swojego rozczarowania po zawodach PŚ w Klingenthal. Szkoleniowiec nie zgadza się na uznanie wyników I serii konkursu – podaje Sport.pl.
– Kazać takim zawodnikom jak Bardal czy Schlierenzauer skakać z wiatrem w plecy to brak respektu dla nich. Mamy zaakceptować, że traktuje się nas jak pionki w sporcie na poziomie światowym? – mówił Pointner.

Austriacy złożyli protest przeciwko uznaniu wyników pierwszej serii, ponieważ Schlierenzauer i Bardal nie dostali zielonego światła oznaczającego pozwolenie na skok. W związku z tym pierwsza seria nie została zakończona. Protest został odrzucony przez FIS.

- Światło się nie zapaliło, bo nie mogło się zapalić. Potem była bezczelność: zaliczone wyniki i kolejna seria odwołana. To już skaczmy także drugą serię, skoro to takie zabawne – komentował zdenerwowany Pointner.

Konkurs zakończył się wygraną Polaka Krzysztofa Bieguna. Gregor Schlierenzauer i Anders Bardal zrezygnowali ze swoich prób.

łg, Sport.pl

Czytaj także

 3
  • Vroo belek   IP
    Znaczy pionka Stocha można było puścić? Oj wychodzi tu z pana Pointera stary austriacki szowinizm.
    • łowczy 54   IP
      Zrezygnowali ze swoich prób Bardal i Schlierenzauer bo bali się,że skoczą zbyt krótko i do następnych zawodów będą musieli się kwalifikować tak jak Stoch. Myślę że w tym sezonie Polacy pokażą Niemcom i Austriakom gdzie jest ich miejsce,koniec z ich dominacją na skoczni.
      • Karol   IP
        Poplacz się pajacu! Era Austriaków minęła lecz nie wszyscy potrafią się z tym pogodzić :)