Fiskus zrujnuje żużlowców?

Fiskus zrujnuje żużlowców?

Dodano:   /  Zmieniono: 2
(fot. Marcin Bukowski / newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
Fiskus rozpoczął kontrole podatkowe sportowców. "Rzeczpospolita" pisze, że to może zrujnować najsilniejszą ligę świata.
Fiskus zaczął od żużlowców. Twierdzi, że powinni oni płacić, jak pracownicy, podatek wg skali 18 i 32 proc., a nie jak dotąd liniowy - 19 proc.  Skarbówka podkreśla, że działalność sportowa nie jest działalnością gospodarczą, co potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny. Na razie dotyczy to jednego żużlowca, który musi zapłacić fiskusowi różnicę między stawką 19 a 32 proc. za lata 2008 - 2013. W przypadku najlepszych żużlowców to nawet ok. 1 mln zł rocznie.

To nie koniec problemów z fiskusem. Kluby sportowe, wypłacając zawodnikom pieniądze na podstawie faktur, same korzystały z odliczeń VAT. Od jednego z nich urząd skarbowy zażądał już zwrotu 2,5 mln zł.

Rzeczpospolita

 2
  • dewajtis   IP
    Żużlowcy niech zarejestrują swoje firmy za granicą , najlepiej w Holandii i nikt im nie podskoczy . W Polsce będą jeździć za dietę . Powodzenia ! NSA pewnie zjadł wszystkie rozumy , nie chodząc na lektorat łaciny . A gdzie fundamentalna zasada lex retro non agit. Zafundujmy orzekającym najniższe emerytury , a wtedy dopiero się okaże , że praw nabytych odbierać nie wolno ! Ale ludzi , którzy co roku składali zeznania podatkowe , których nikt przez 5 lat w całej Polsce nie kwestionował obciążać odpowiedzialnością za celowe zaniechania fiskusa, to zgodnie z prawem . Wyrok znakomicie wpasował się w obecną politykę , aby niszczyć co dobre jeszcze w kraju pozostało .

    Czytaj także