Ostre starcie na Anfield Road. FC Liverpool - Manchester United 1:2

Ostre starcie na Anfield Road. FC Liverpool - Manchester United 1:2

Dodano:   /  Zmieniono: 
Zawodnicy FC Liverpool (fot. PAP/EPA/ALESSANDRO DELLA VALLE)
FC Liverpool przegrał na własnym stadionie 1:2 (0:0) w meczu piątej kolejki Premier League. Wynik meczu otworzył w 46. minucie Steven Gerrard. Pięć minut później wyrównał Rafael. W 81. minucie decydującą bramkę z rzutu karnego zdobył Robin van Persie. Czerwone Diabły notują czwartą wygraną z rzędu, a gospodarze pozostają w strefie spadkowej z dwoma punktami.
Mecz bardzo dobrze rozpoczęli gospodarze, którzy przez niemal całą pierwszą połowę kontrolowali spotkanie. Już w siódmej minucie Liverpool mógł objąć prowadzenie. Suarez wpadł w pole karne i spróbował zagrać piłkę na piąty metr - Lindegaard przeciął to zagranie, ale tak nieszczęśliwie, że piłka odbiła się od słupka. Urugwajczyk zresztą przez całą pierwszą połowę niepodzielnie panował w środku pola. Goście z Manchesteru grali natomiast co najmniej nieporadnie i często wybijali piłki na uwolnienie.

Liverpool ciągle przeważał, ale akcjom tej drużyny wciąż brakowało wykończenia. Na dodatek w 39. minucie czerwoną kartkę za faul na Evansie otrzymał Shelvey. Piłkarz gospodarzy rzeczywiście faulował ostro, ale powtórki wykazały, że sędzia ze swoją decyzją przesadził. Czerwona kartka jednak wcale nie ostudziła The Reds. Już dwie minuty później z rzutu wolnego strzelił Suarez. Pomimo znacznej odległości - ponad trzydziestu metrów - Urugwajczyk uderzył celnie i wyjątkowo mocno. Lindegaard sparował jednak to uderzenie.

Na drugą połowę Manchester wyszedł przekonany, że teraz ułoży sobie to spotkanie po własnej myśli. W jak wielkim błędzie piłkarze Alexa Fergusona byli pokazał już w 46. minucie Gerrard. Po zamieszaniu i zablokowanym dośrodkowaniu Suso piłka szczęśliwie spadła w polu karnym na jego klatkę piersiową. Anglik od razu uderzył z woleja obok bezradnego bramkarza.

Liverpool nie cieszył się jednak z prowadzenia zbyt długo - już pięć minut później wyrównał Rafael. Obrońca przyjął piłkę w polu karnym, obrócił się do bramki i przymierzył na dalszy słupek z narożnika szesnastki. Podkręcona i odchodząca piłka odbiła się od słupka i zatrzepotała w siatce. Reina był całkowicie bez szans. Stracona bramka nie ostudziła zapału gospodarzy - ci nadal napierali. W 61. minucie Suarez przełożył piłkę na lewą nogę, znalazł lukę w obronie i od razu uderzył. Zasłonięty Lindegaard w ostatniej chwili ją wybił.

Pomimo upływającego czasu Czerwone Diabły grały wyjątkowo spokojnie - jakby czuli, że zaraz wpadnie bramka pomimo ich słabej gry. Tak się rzeczywiście stało - w 76. minucie Valencia wygrał przebitkę i ruszył z kontrą razem z dwoma kolegami. Goście mieli w tej akcji przewagę trzech na dwóch. Valencia nie miał jednak totalnie pomysłu jak to rozwiązać pomimo przewagi i zamiast dograć piłkę kolegom w polu karnym uwikłał się w drybling. Na szczęście Ekwadorczyka prosto w jego nogi wjechał Johnson i sędzia wskazał na wapno. Rzut karny na bramkę zamienił Robin van Persie w 81. minucie. Holender musiał czekać na strzał aż pięć minut z powodu kontuzji Aggera.

Do końca bardzo długiego meczu - sędzia doliczył aż osiem minut - wynik nie uległ już zmianie. Manchester United - choć był słabszy i grał w przewadze - po dość kontrowersyjnych decyzjach sędziów wygrał na Anfield Road 2:1. The Reds nadal pozostają w strefie spadkowej pomimo dobrej gry.

Zapis naszej relacji:

90+8 min. To było długie spotkanie. Kibice buczą na sędziego, Liverpool pozostaje w strefie spadkowej, a United wygrywa. Ale czy Czerwone Diabły były dzisiaj lepsze? Raczej nie.


90+5 min. Valencia podciągnął akcję do przodu i zagrał do Hernandeza. Chicharito uderzył celnie, ale słabo.

90+4 min. Kelly leży na murawie i nie może się pozbierać po faulu. Raczej nie udaje - jego zespół przegrywa.

90+1 min. Mecz potrwa pięć minut dłużej.

90 min. Rzut rożny dla United. Zmarnowany.

89 min. Rafael, który może mieć skręcony staw skokowy, schodzi z boiska. Zastępuje do... Welbeck. Dość zaskakująca zmiana.

86 min. Fatalna wrzutka Suso. Goście wybijają.

84 min. Rzut rożny dla Liverpoolu. A van Persie dostał żółtą kartkę, choć trudno nie odnieść wrażenia, że jego faul był ostrzejszy niż Shelveya.

83 min. Ależ okazja Kelly'ego! Obrońca wygrał pojedynek w powietrzu i uderzył tuż obok słupka.

82 min. Hernandez zastąpił Kagawę.

81 min. GOL! Ale z ledwością trafił van Persie! Reina wyczuł intencje Holendra i odbił piłkę, ale napastnik huknął tak mocno, że ta przełamała jego rękawice i wpadła do siatki przy prawym słupku.


80 min. Agger będzie zmieniony przez Jamie Carraghera. Czy długa przerwa w grze zdeprymuje van Persiego? Holender już zmarnował jedenastkę w tym sezonie.

79 min. Agger opuszcza boisko na noszach - piłkarz ma jakiś uraz. Karnego jeszcze nie było.

76 min. KARNY! Szybka akcja United - goście wyszli z kontrą we trzech na dwóch obrońców. Valencia nie miał jednak totalnie pomysłu jak to rozwiązać pomimo przewagi liczebnej. Na szczęście Ekwadorczyka prosto w jego nogi wjechał Johnson.


71 min. Goście preferują dzisiaj atak pozycyjny. Ewidentnie chcą zamęczyć The Reds.

67 min. Sterlinga zastępuje Jordan Henderson.

66 min. Kolejne za wysokie dogranie Gerrarda.

65 min. Suarez wykłada futbolówkę Suso, a ten uderza technicznie z pierwszej piłki. Lindegaard wybija na rzut rożny.

65 min. Piłka do Giggsa za linię obrony. Walijczyk jednak za szybko wystartował do podania i był na spalonym.

63 min. Fatalne dogranie - żadnego zagrożenia pod bramką Reiny.

62 min. Carrick dogrywa do van Persiego, ale gospodarze wybijają na rzut rożny.

61 min. Suarez! Przełożył piłkę na lewą nogę, znalazł lukę w obronie i od razu uderzył. Zasłonięty Lindegaard w ostatniej chwili ją wybił - świetna interwencja.

60 min. Pół godziny meczu przed nami. Jedno o gospodarzach można powiedzieć na pewno - w dziesiątkę radzą sobie równie dobrze co United w jedenastkę.

59 min. Ależ rozmontowali goście obronę Liverpoolu - ostatnie, decydujące zagranie przed bramkę było już jednak niedokładne.

58 min. Żółta kartka dla Scholesa. Robi się gorąco na Anfield Road. Na boisku - bo na trybunach już jest kocioł od kilkunastu minut.

57 min. Gorąco pod bramką United! W polu karnym po kolei przewracali się Suarez i Sterling, ale według sędziego nic nie było.

55 min. Carrick zagrał świetną prostopadłą piłkę do van Persiego. Holender zamiast szukać karnego mógł jednak spróbować uderzyć.

53 min. Dośrodkował van Persie, a Valencia spróbował przedłużyć jego piłkę. Bardzo słabo - od bramki zacznie Reina.

53 min. Korner dla United. Dopiero pierwszy.

51 min. GOOOOOOOOOOL! RAFAEL! Co za odpowiedź Czerwonych Diabłów! Da Silva dostał dośrodkowanie w pole karne, przyjął piłkę i uderzył. Mierzona piłka - lekko podkręcona - spadła na długi róg bramki! Poza zasięgiem każdego bramkarza świata.

50 min. Manchester rusza do ataku. Gerrard wybija na oślep spod własnej bramki.

46 min. GOOOOOOL! GERRARD! Co z tego, że The Reds grają w dziesiątkę! Co za początek gospodarzy! Po zamieszaniu i zablokowanym dośrodkowaniu Suso piłka szczęśliwie spadła w polu karnym na klatkę piersiową Gerrardowi. Ten od razu uderzył z woleja w róg bramki!

46 min. Gramy. Naniego zastąpił Paul Scholes. Boriniego zmienił Suso.

II połowa:

45+2 min. Gospodarze wcale nie zwalniają tempa - póki co jednak mamy przerwę.


45+1 min. Borini jest totalnie niepilnowany - nie wiadomo dlaczego - i dostaje linię w szesnastce pod linią końcową. Włoch wstrzelił piłkę, ale właściwe to nie wiadomo do kogo. Żaden z jego kolegów nie pofatygował się do ataku.

43 min. Od razu Manchester ruszył do ataku. Nani zagrał w pole karne do van Persiego, ale Holender stracił piłkę. Ta wylądowała pod nogami Kagawy, który również nie zdążył oddać strzału.

42 min. Ależ bomba Suareza! Lindegaard wyciągnął się i sparował to uderzenie.

41 min. Ferdinand fauluje Suareza 30 metrów przed bramką.

39 min. Czerwona kartka dla Shelveya! Zawodnik jednak jest sam sobie winny - jego wślizg w nogi Evansa był bardzo ostry.


38 min. Jak najlepiej podsumować mecz? Za grę obronną wziął się Robin van Persie.

36 min. Kagawa faulowany - chyba już po raz czwarty dzisiaj.

35 min. Beznadziejnie dośrodkował Gerrard - piłka przeleciała nad całym polem karnym i wyleciała za linię końcową.

34 min. Suarez kręci obrońcami United i uderza z szesnastki. Ferdinand jednak blokuje i będzie czwarty korner dla Liverpoolu.

33 min. Gerrard zagrał krótko i mocno. Suarez złożył się do strzału głową, ale nie trafił nawet w pobliże bramki.

32 min. Evra fauluje Sterlinga tuż przed linią pola karnego. Jedenastki nie będzie, ale okazja i tak jest dobra dla The Reds.

30 min. Piłka w końcu trafia do van Persiego w polu karnym. Holender zgasił piłkę, ale Skrtel mu ją wyłuskał.

27 min. Indywidualna akcja Suareza - zawodnik dobiegł do linii pola karnego i miękko podciął piłkę. Urugwajczyk chciał przelobować golkipera United, ale przestrzelił.

26 min. Nani uderza bezpośrednio. Jakiś metr nad bramką.

25 min. Kagawa faulowany 30 metrów przed bramką przez Kelly'ego.

24 min. United grają po prostu bez sensu. Wybijają wszystkie piłki na van Persiego, ale Holender nie ma szans dojść do żadnej z nich.

21 min. Agger wywraca się w polu karnym po dośrodkowaniu Gerrarda, ale sędzia słusznie nie podyktował karnego.

20 min. I kolejny rzut rożny dla Liverpoolu. Powoli zaciska się pętla wokół szesnastki Lindegaarda.

18 min. Za dominacją Suareza w środku pola idzie przewaga gospodarzy w całym meczu. United często wybija piłki na uwolnienie.

16 min. Suarez jak na razie jest absolutnym królem środka pola. Piłkarz Liverpoolu tylko rozdaje swoim kolegom piłki.

14 min. Świetne zagranie Suareza do Boriniego! Włoch dostał piłkę za linią obrony, ale wyleciał z piłką do linii końcowej i jego dośrodkowanie na piąty metr było już słabe.

9 min. Shelvey gra krótką piłkę, a Gerrard uderza z 10 metrów w boczną siatkę.

9 min. Rafael wybija piłkę i mamy drugi rzut rożny dla The Reds.

7 min. Co za szansa Liverpoolu! Rozpędzony Suarez wpada w pole karne i próbuje zagrać piłkę na piąty metr - Lindegaard przeciął to zagranie, ale tak nieszczęśliwie, że piłka odbiła się od słupka.

7 min. Giggs! Kagawa zagrał mu piłkę wzdłuż linii pola karnego, a niekryty Walijczyk niewiele się pomylił.

6 min. Krótkie rozegranie i ostra wrzutka - Manchester wybija.

5 min. Pierwszy rzut rożny dla Liverpoolu.

3 min. Świetny drybling Naniego i pierwsze dośrodkowanie. Na razie jednak gospodarze uważni w obronie - wybijają piłkę.

1 min. Koniec sentymentów. Zaczynają goście.

14:25 - Na Anfield Road trwa upamiętnienie ofiar katastrofy. Ryan Giggs wypuścił 96 balonów w powietrze, na trybunach widać olbrzymią kartoniadę, a z głośników brzmi oczywiście "You'll never walk alone".

14:18 - Znamy już składy. De Gea na ławce - zastępuje go w bramce Manchesteru United Lindegaard. Poza tym bez większych niespodzianek.

Składy:

Liverpool FC:
Reina – Kelly, Skrtel, Agger, Johnson – Shelvey, Gerrard, Allen – Suarez, Borini, Sterling

Manchester United:
Lindegaard – Rafael, Evans, Ferdinand, Evra – Carrick, Giggs – Valencia, Kagawa, Nani – Van Persie

Przed meczem:


Liverpool przystępuje do dzisiejszego spotkania pod ścianą - z zaledwie dwoma punktami po czterech spotkaniach znajduje się w strefie spadkowej. Manchester United - po słabym początku i porażce z Evertonem - zaczyna się dopiero powoli rozkręcać i zapewne jak zwykle szczyt formy osiągnie jesienią.

Mecz ma również - niestety - symbolikę pozasportową. W pamięci kibiców wciąż żywa jest zarówno tragedia na Hillsborough, jak i rasistowski skandal z Patricem Evrą i Luisem Suarezem w tle. Przed spotkaniem Nemanja Vidić i Steven Gerrard - kapitanowie obu drużyn - mają uczcić pamięć 96 ofiar katastrofy, wśród której wszyscy byli fanami zespołu dzisiejszych gospodarzy, a sam Alex Ferguson apelował, aby kibice jego drużyny przestali wykorzystywać tę tragedię we własnych przyśpiewkach. Sprawy komplikuje fakt, iż ten mecz na stadionie Liverpoolu będzie pierwszym od opublikowania raportu niezależnej komisji w sprawie tragedii.

Szkoleniowiec The Reds, Brendan Rodgers, pośle do boju z faworyzowanymi piłkarzami z Manchesteru swoją galową jedenastkę - na boisku nie zabraknie zarówno Stevena Gerrarda, jak i Luisa Suareza. Sir Alex Ferguson wciąż nie może za to liczyć na Wayne'a Rooneya. Powrót angielskiego snajpera po kontuzji wydaje się być kwestią tygodnia, ale dzisiaj w ataku zespołu Czerwonych Diabłów będzie musiał sobie poradzić Robin van Persie.

pr

 0

Czytaj także