Dwa karne w pięć minut! Francja długo się męczyła, ale wygrała z Australią

Dwa karne w pięć minut! Francja długo się męczyła, ale wygrała z Australią

Kadr z meczu Francja - Australia
Kadr z meczu Francja - Australia / Źródło: Newspix.pl / Wu Zhuang
Dobra gra Australii nie wystarczyła na pokonanie Francji w pierwszym meczu grupy C na Mistrzostwach Świata w Rosji. „Trójkolorowi” wygrali w Kazaniu 2:1 po golach Antoine Griezmanna i Paula Pogby. Honorowe trafienie dla „Socceroos” zapisał na swoim koncie Mile Jedinak.

Mecz Francja - Australia był początkiem rywalizacji w grupie C na . „Trójkolorowi” już w 2. minucie mogli objąć prowadzenie po tym, jak Kylian Mbappe uderzył z ostrego kąta. Francuzi w pierwszej połowie mieli przewagę, ale kilka razy nadziali się na groźne akcje rywali. W 17. minucie po wrzutce z rzutu wolnego Trent Sainsbury zgrał piłkę głową, a Hugo Lloris instynktownie odbił futbolówkę zmierzającą do bramki. Francja grała szeroko, a Australijczycy dobrze ustawiali się w obronie aż do końca pierwszej połowy.

Dwa karne w pięć minut

Po zmianie stron szybko się okazało, że będziemy świadkami o wiele większych emocji, niż przez pierwsze 45 minut. Zaczęło się od sytuacji, w której Antoine Griezmann wyszedł na czystą pozycję po prostopadłym podaniu, ale jeden z obrońców powstrzymał go wślizgiem. Francuz padł na murawę, sędzia na początku pokazał, że nie ma karnego, a po chwili skorzystał z systemu VAR. Arbiter obejrzał powtórkę i wskazał na jedenasty metr. Ocenił, że Joshua Risdon jednak zahaczył nogi rywala w polu karnym. Australijczyk dodatkowo obejrzał żółtą kartkę. Sam poszkodowany pewnie wykorzystał rzut karny i dał prowadzenie „Trójkolorowym”.

Po chwili to Australia dostała rzut karny po tym, jak piłka trafiła w rękę Samuela Umtitiego. Mile Jedinak wziął na siebie odpowiedzialność za wykonanie jedenastki i pewnie zamienił prezent od rywali na gola. Po wyrównaniu Australijczycy z każdą minutą bardziej cofali się do obrony, co prędzej czy później „Trójkolorowi” musieli wykorzystać. Tak się stało w 80. minucie, kiedy Olivier Giroud zagrał piłkę do Paula Pogby. Gracz Manchesteru United trącił ją czubkiem buta, futbolówka odbiła się od poprzeczki i wpadła do siatki.

Francuzi spokojnie utrzymali korzystny wynik do ostatniego gwizdka i zapisali na swoim koncie pierwsze trzy punkty w grupie C.

Czytaj także:
Sześć goli w hicie mundialu! Ronaldo z hat-trickiem i podział punktów

Czytaj także

 0

Czytaj także