Żyła: jak skoczę? To zależy jak się wyśpię

Żyła: jak skoczę? To zależy jak się wyśpię

Dodano:   /  Zmieniono: 
Piotr Żyła (fot. TADEUSZ MIECZYNSKI / Newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
Piotr Żyła skacząc 125,5 metra w kwalifikacjach do konkursu w Oslo zajął czwarte miejsce. Jak przyznał kwalifikacyjne "były w miarę udane”, jednak treningowe "były bez życia”.
- Oj biednie, biednie było. Te skoki treningowe były takie bez życia, po podróży, rano ledwo się ruszałem, bo byłem niewyspany, zastały. Po dwóch treningach trzeba było jednak wziąć się za siebie, żeby zakwalifikować się do konkursu. Trochę pobiegałem, pobudziłem się no i kwalifikacje były w miarę udane. Wiadomo, że to nie konkurs, konkurs dopiero jutro i oby nie było "dnia konia" – żartował Żyła.

Skoczek z Wisły przyznał jednak, że rano był trudny wiatr. - Przy tym wietrze trudno się tu skakało, gdy skoki nie były dobre. Jak skoczyłem lepiej w kwalifikacjach to warunki nie przeszkadzały. W seriach treningowych te moje skoki nie były do końca dopchane nogą, wtedy narty robiły co chciały. Ten w kwalifikacjach to był już taki mój normalny dobry skok. Narty były stabilne, nie czułem, żeby przychodziły i odchodziły. Cały czas rotacja była nad tą nartę i udało się osiągnąć dosyć dobrą odległość. Co prawda mogło jeszcze trochę polecieć, ale jak na dziś to było dobrze – tłumaczył Żyła.

Skoczek dodał, że ma nadzieję iż podczas zawodów odda dobre skoki, ponieważ nie jest to jego ulubiona skocznia. Podkreśłił, że wiele zależy od tego czy się wyśpi.-  Lubię takie tempo, że codziennie skaczemy, tylko akurat po wczorajszym konkursie byłem jakiś taki połamany. Czasem jest w miarę fajnie, że się od razu przejedzie i zaraz skacze, a czasem człowiek potem rano wstanie taki połamany i ciężko się poskładać. U mnie to wszystko zależy od samopoczucia i od tego jak się wyśpię – podsumował Żyła.

Kamil Stoch po dwóch zwycięstwach z rzędu czuje się bardzo pewnie i zrezygnował z eliminacji do niedzielnego konkursu skoków w Oslo. Kwalifikacje wygrał niespodziewanie 2-0-letni Niemiec, Karl Geiger lądując na 130 metrze. Czwarty był Piotr Żyła, który skoczył 125,5 metra.

Szósty z wynikiem 124,5 metra był Maciej Kot.Awansować nie udało się Stefanowi Huli, który został zdyskwalifikowany za nieprzepisowy sprzęt. Uzyskał 119,5 metra, co dawało mu 19. lokatę w kwalifikacjach.

Na królewskiej skoczni w Holmenkollen w niedzielę zobaczymy także Krzysztofa Miętusa (16. miejsce) i Dawida Kubackiego (25. pozycja).

TVN24.pl, Onet.pl, ml

 0

Czytaj także